Medyny, suqi i rzymski amfiteatr w jednym? To nie science fiction, to Tunezja! Ten kraj kryje cuda – od starożytnych ruin po tętniące życiem bazary. Pokażemy Ci miejsce, gdzie przeszłość spotyka się z teraźniejszością w niezwykły sposób. Odkryj Tuniskie skarby, znajdziesz tam te wszystkie cuda i poczujesz prawdziwy rytm Maghrebu!
Tunezja to nie tylko złote plaże i hotele z basenami. Przede wszystkim ten kraj, gdzie osiem obiektów UNESCO sąsiaduje z saharyjskimi oazami, oferuje podróż przez 30 wieków historii – od fenickich portów po berberyjskie wioski. Oto jak odkryć prawdziwe oblicze Maghrebu, nie rezygnując z wygód all inclusive.
Spis treści
All Inclusive jako baza do eksploracji
Po pierwsze Tunezja, wielkości jednej trzeciej Polski, pozwala połączyć wypoczynek w kurorcie z intensywnym zwiedzaniem. Wynajem samochodu (od 80 zł/dzień) lub podróż minibusami louage (średnio 5–15 zł za przejazd między miastami) umożliwia dotarcie do kluczowych atrakcji w ciągu 1–3 godzin. Po drugie, w kraju o 300 słonecznych dniach w roku, gdzie średnia temperatura wiosną i jesienią wynosi 25°C, każdy dzień poza hotelem to nowy rozdział w podręczniku historii.
Must-see: miejsca, które zdefiniują twoją podróż
Jeśli chcesz naprawdę poczuć ducha Tunezji, wyjdź poza hotelowe mury i rusz tropem starożytnych cywilizacji. Od fenickich ruin po pustynne osady – te miejsca to nie tylko zabytki, ale żywe opowieści wpisane w krajobraz Maghrebu.
Medyna w Tunisie: arabski labirynt z pieczęcią UNESCO
Założona w 698 r. medyna (stare miasto) w Tunisie to największy zespół miejski w Maghrebie zachowany w pierwotnym układzie. Z pozoru chaotyczny labirynt 2800 uliczek skrywa bezcenne dziedzictwo architektoniczne i kulturowe. Bez wątpienia przechadzając się między suqami (targowiskami), minaretami i madrasami (szkołami koranicznymi), przeniesiesz się w czasie o kilkanaście stuleci.
Warto zobaczyć:
- Wielki Meczet Zitouna z IX-wiecznym minaretem (wstęp: 8 TND)
- Souk des Chechias, gdzie czapki filcowe powstają jak przed 1000 lat (od 30 TND)
- Muzeum Bardo z największą kolekcją rzymskich mozaik (bilet: 12 TND)
Dodatkowo architektura łączy wpływy andaluzyjskie, osmańskie i francuskie. Dlatego zwróć uwagę na rzeźbione drzwi z półksiężycami, dziedzińce z fontannami oraz misternie zdobione drewniane maszrabije. To miejsce, które warto chłonąć powoli – najlepiej z przewodnikiem lub lokalnym znawcą historii.

El Jem: rzymski amfiteatr na 35 000 osób
Trzeci co do wielkości amfiteatr świata (po Rzymie i Kapui), zbudowany w 238 r. n.e., to perła rzymskiej inżynierii w sercu Afryki Północnej. Mimo upływu niemal dwóch tysięcy lat zachował imponujący kształt i atmosferę antycznej areny.
Na miejscu można zwiedzić:
- Podziemne hypogeum (system korytarzy i komór pod areną) o 3 poziomach, gdzie przetrzymywano dzikie zwierzęta i gladiatorów
- 68 łuków z korynckimi kapitelami zdobiącymi elewacje
- Trybuny z widokiem na dawną arenę, na której odbywały się walki i przedstawienia
W lipcu i sierpniu odbywa się tu Międzynarodowy Festiwal Muzyki Symfonicznej (bilety od 50 TND), który sprawia, że antyczne kamienie znów rozbrzmiewają muzyką – tym razem Bacha i Mozarta.
Kartagina: fenicko-rzymskie warstwy historii
Kartagina to historia rozpięta między światem fenickim a rzymskim. Dawna stolica potężnego imperium handlowego leży zaledwie 15 km od Tunisu, a jej pozostałości rozciągają się wzdłuż wybrzeża i wzgórz. To miejsce, gdzie warstwy archeologiczne tworzą żywą mapę podbojów, rytuałów i codziennego życia sprzed wieków.
Wpisane na listę UNESCO stanowisko obejmuje:
- Tofet (miejsce rytualnych pochówków) – fenicka nekropolia dzieci z urnami ofiarnymi
- Termy Antonina – drugie co do wielkości łaźnie cesarskie w imperium (pow. 3,5 ha)
- Odeon z 5000 miejsc, gdzie dziś odbywają się koncerty pod gołym niebem
Transport: bilet łączony Kartagina + Muzeum: 12 TND. Dojazd kolejką TGM z Tunisu (1 TND, 25 min) to szybka i wygodna opcja dla każdego, kto chce połączyć relaks w stolicy z podróżą w czasie.

Sahara: logistyka pustynnej przygody
Wyprawa na Saharę to coś więcej niż przejażdżka po piasku – to doświadczenie ciszy, przestrzeni i gwiazd. Pustynne przygody najlepiej organizować z Douz lub Tozeur, skąd wyruszają wyprawy 4×4, karawany na wielbłądach i noclegi pod gołym niebem.
Popularne punkty programu:
- Matmata – berberyjska wioska wykuta w skale, znana z filmów „Gwiezdne wojny”
- Chott el-Jerid – gigantyczne solne jezioro, które zmienia kolory w zależności od pory dnia
- Berberyjski obóz z kolacją przy ognisku i obserwacją Drogi Mlecznej
Pamiętaj, że pustynia bywa kapryśna – latem upał, zimą chłód (nawet 5°C). Śpiwór, kurtka i naładowany aparat to obowiązkowe wyposażenie.

Sidi Bou Said: biel, błękit i atmosfera artystyczna
Sidi Bou Said to małe miasteczko na klifie z widokiem na Zatokę Tuniską, które wygląda jak żywa pocztówka. Charakterystyczna biało-niebieska architektura i brukowane uliczki tworzą klimat, który od ponad wieku przyciąga artystów, intelektualistów i podróżników.
Warto odwiedzić:
- Cafe des Nattes – kultowa kawiarnia z widokiem, idealna na miętową herbatę
- Dar Nejma Ezzahra – pałac-muzeum muzyki arabskiej (10 TND), będący również centrum wydarzeń kulturalnych
- Warsztaty ceramiczne przy Rue Habib Thameur – talerze z motywem „oka proroka” (od 45 TND), idealne na pamiątkę
Spacer po Sidi Bou Said to jak chwila oddechu od głośnych medyn – tu wszystko toczy się wolniej, smaczniej i piękniej.

Tunezyjska kuchnia: menu poza resortem
Kuchnia Tunezji to mieszanka smaków Maghrebu, Francji, Bliskiego Wschodu i Sahary. Najlepiej jej doświadczyć nie w hotelu, ale w lokalnych „maisons traditionnelles” – rodzinnych restauracjach, które łączą domowy klimat z autentyczną kuchnią.
Warto spróbować:
- Brik – chrupiące ciasto z cienkiej warstwy ciasta wypełnione jajkiem, tuńczykiem i ziołami, smażone na głębokim tłuszczu (5–8 TND)
- Lablabi – pożywna zupa z ciecierzycy z czosnkiem, oliwą i kminkiem, często podawana z kawałkami chleba (10 TND)
- Makroudh (ciasto daktylowe z semoliny) – słodka przekąska z nadzieniem daktylowym, oblana miodem lub syropem różanym (3 TND/szt.)
W regionie Cap Bon – znanym z produkcji wina – warto odwiedzić lokalne winnice (np. Domaine Neferis). Tutejszy Muscat de Kelibia, lekki i owocowy, kosztuje od 25 TND za butelkę i idealnie pasuje do wieczoru na tarasie z widokiem na morze.
Praktyki: transport i bezpieczeństwo
Tunezja to kraj, w którym turystyka jest dobrze rozwinięta, ale warto znać kilka podstawowych zasad, by poruszać się po nim bezpiecznie i sprawnie. Komunikacja lokalna jest tania i relatywnie wygodna, choć wymaga odrobiny cierpliwości i elastyczności.
- Louage – minibusy miejskie (współdzielone), kursujące między miastami i regionami. Wyruszają po zapełnieniu wszystkich miejsc, więc czas odjazdu może być zmienny. Płatność u kierowcy, ceny zależne od dystansu (przykładowo Tunis–Sousse: ok. 15 TND).
- TGM – nadmorska kolej miejska łącząca Tunis z La Goulette, Kartaginą i Sidi Bou Said. Pociągi kursują co 20 minut, a bilet kosztuje ok. 1 TND. To wygodny i klimatyczny sposób podróżowania.
- Taksówki – oficjalne taksówki są żółte i wyposażone w taksometry. Przed rozpoczęciem kursu warto upewnić się, że kierowca włączy licznik. Ceny ustalane z góry (np. Tunis–Hammamet: 120 TND) mogą być wyższe niż te z licznika, ale dają przewidywalność.
Unikaj samotnych wędrówek po zmroku w medynach (starych częściach miast), szczególnie w mniej oświetlonych i bocznych uliczkach. Kieszonkowcy działają głównie w zatłoczonych miejscach – na targach, dworcach i w kolejce TGM. Zawsze miej dokumenty i wartościowe rzeczy przy sobie, najlepiej schowane pod ubraniem.
Łączenie wygody hotelu z samodzielnymi wyprawami pozwala odkryć kraj, gdzie w ciągu dnia zwiedzisz rzymskie ruiny, a wieczorem wypijesz herbatę pod gwiazdami Sahary. Klucz? Planowanie, odrobina negocjacji i butelka wody w plecaku. Tunezja to nie cel. To opowieść, którą najlepiej poznaje się poza murami resortu.













