Czy wiesz, że na Wyspach Kanaryjskich ziemniaki gotuje się w wodzie morskiej, a kawę pije warstwami z dodatkiem likieru? Oto 12 kulinarnych perełek Kanarów, które zaskoczą Cię niezwykłym połączeniem smaków.
Bez wątpienia przygotuj się na eksplozję smaków, gdzie każdy kęs to podróż przez wulkany, ocean i trzynaście niepowtarzalnych odkryć! Oto kulinarna mapa archipelagu, która nie tylko nasyci brzuch, ale i na zawsze zapadnie ci w pamięci.
Spis treści
1. Papas arrugadas: pomarszczone cuda spod wulkanów
Maleńkie ziemniaki gotowane w wodzie z dodatkiem soli morskiej, aż skórka się marszczy i pokrywa białym nalotem. Papas arrugadas to esencja kanaryjskiej prostoty, gdzie smak ziemi i oceanu łączy się w jednym kęsie. Tradycyjnie podaje się je z dwoma rodzajami sosów: pikantnym mojo rojo i orzeźwiającym mojo verde.
- Ciekawostka: W przeszłości ziemniaki były gotowane bezpośrednio w wodzie z oceanu, dziś używa się bardziej kontrolowanych proporcji.
2. Gofio: prażona mąka, która przetrwała epoki
Gofio to mąka z prażonych ziaren kukurydzy lub pszenicy, zmielona na kamiennych żarnach według tradycji Guanchów. Dodaje się ją do mleka, zup, deserów, a nawet lodów. W trudnych czasach gofio ratowało Kanaryjczyków przed głodem, dziś jest symbolem dumy regionalnej.
- Ciekawostka: Astronauci z Wysp Kanaryjskich zabrali gofio na pokład misji kosmicznej jako lokalny „superfood”!
3. Escaldón de gofio: bulionowa magia
Wyobraź sobie gorący rosół, który zmieniasz w aksamitny krem dodając gofio – oto escaldón de gofio. Podawany z cebulką, kolendrą i czasem kawałkami mięsa, rozgrzewa jak najlepsze wspomnienie babcinej kuchni. Znajdziesz go niemal w każdym lokalnym barze, szczególnie na Teneryfie i La Palmie. Najlepszy smak uzyskasz, gdy jeszcze gorący rosół powoli wlewa się do miski z gofio i miesza drewnianą łyżką.
4. Vieja a la plancha: papugoryba na ruszcie
Vieja, czyli ryba papugowa, jest jednym z najczęściej serwowanych specjałów Atlantyku. Delikatne mięso, lekko słone od morskiej wody, grilluje się najczęściej na planchy, bez nadmiaru przypraw. Skropiona cytryną i podana z ziemniaczkami papas arrugadas smakuje jak letnia bryza.
- Fun fact: dawniej vieja była „rybą biedaków”, dziś to wykwintny rarytas.
5. Pulpo a la plancha: ośmiornicza uczta
Grillowana ośmiornica pulpo a la plancha to mistrzostwo minimalizmu. Krótko smażona na rozgrzanej płycie, z chrupiącymi brzękami przypieczonej skórki. Podawana najczęściej z oliwą z oliwek i grubo mieloną solą morską. W rejonie Garachico na Teneryfie warto spróbować jej w wersji „a la gallega„, z papryką i ziemniakami.
6. Gambas al ajillo: krewetkowy taniec
Małe krewetki smażone w oliwie z czosnkiem i papryczkami chili. Gambas al ajillo to tapas, które znika ze stołu szybciej, niż zdąży się powiedzieć „ole!”. Najlepiej smakują prosto z gorącego glinianego naczynia, jeszcze skwierczące. Na Kanarach często dodaje się do nich odrobinę błękitnego sera z Gran Canarii.

7. Sery: od dymu po kwiatowe nuty
- Majorero: król kozich serów.
Majorero z Fuerteventury to ser z mleka koziego, który w 1996 roku otrzymał oznaczenie DOP (chroniona nazwa pochodzenia). Pokryty papryką lub oliwą, ma kremową konsystencję i intensywny, lekko orzechowy smak. Jest doskonały zarówno na surowo, jak i grillowany. W Antigua odbywa się co roku święto tego sera, przyciągające smakoszy z całego archipelagu. - Flor de Guía: owczy aksamit z ziołowym twistem.
Ten wyjątkowy ser z Gran Canarii produkowany jest z mleka owiec i dojrzewa owinięty liśćmi karczocha. W smaku delikatny, kwiatowo-śmietankowy, z nutami górskich zółci. W dawnych czasach jego produkcję pilnie strzeżono jako rodzinnej tajemnicy. Warto szukać wersji ręcznie robionych na tradycyjnych targach w Teror. - Palmero: dymny filozof z La Palmy.
Ser Palmero produkowany jest z mleka kóz pasących się na wysokościach wyspy La Palma. Charakteryzuje się intensywnym aromatem i delikatnie dymnym posmakiem, bo dojrzewa nad ogniskiem z drzew migdałowych. Tradycyjnie pakowano go w liście bananowca, aby przedłużyć świeżość. Dziś to jedna z najlepiej rozpoznawalnych marek serów kanaryjskich.
Obowiązkowym doświadczeniem jest queso asado con mojo – grillowany ser polewany jednym z kanaryjskich sosów.
8. Barraquito: kawa jak dzieło sztuki
Barraquito to warstwowy koktajl smaków: skondensowane mleko, likier cytrusowy, espresso i spienione mleko. Podawany w wysokiej szklance, tworzy efektowną mozaikę kolorów. Na Teneryfie istnieje nawet konkurs na najpiękniejsze barraquito!
- Ciekawostka: uważa się, że pierwsze barraquito powstało w barze Imperial w Santa Cruz.

9. Conejo en salmorejo: kanaryjski klasyk mięsny
Conejo en salmorejo to marynowany w winie, czosnku i przyprawach królik, duszony do miękkości. Idealnie komponuje się z papas arrugadas i winem z Lanzarote. Dawniej to danie było przygotowywane na święta rodzinne, dziś serwuje się je przez cały rok w tradycyjnych gospódach. Jego receptura różni się nieco na każdej wyspie – od ostrzejszych wersji na La Gomerze po łagodniejsze na Gran Canarii.
10. Baifo frito: koźlęce złoto z Fuerteventury
Baifo frito to danie, które na Fuerteventurze ma status legendy. Młode koźlęta, karmione głównie dzikimi ziołami, dają mięso o niezwykłej delikatności i aromacie. Baifo marynuje się w mieszance czosnku, oliwy, rozmarynu i lokalnych przypraw, a następnie smaży na chrupko. Podawane z ziemniaczkami lub świeżym chlebem, ma smak prawdziwej kanaryjskiej wsi.
- Ciekawostka: na Fuerteventurze mówi się, że „baifo frito” powinno być tak miękkie, że wystarczy do niego łyżka – nóż jest zbędny!
11. Truchas canarias: bożonarodzeniowe pierożki z duszą
Truchas canarias to tradycyjne kanaryjskie pierożki, które przypominają małe, słodkie empanady. Wypełnione są nadzieniem z batatów, migdałów, cynamonu i odrobiny miodu, a następnie smażone na złoto. Choć najbardziej popularne w okresie Bożego Narodzenia, na wyspach można je znaleźć także poza sezonem, zwłaszcza na lokalnych targach. Smakują jak zamknięte w cieście wspomnienie dzieciństwa i świątecznego ciepła.
12. Bienmesabe: migdałowy pocałunek
Bienmesabe to krem na bazie mielonych migdałów, miodu i Żółtek, serwowany z lodami lub biszkoptem. Jego nazwa znaczy „smakuje mi dobrze” – i trudno się z tym nie zgodzić. Tradycyjnie przygotowuje się go ręcznie w małych manufakturach. Najlepszy bienmesabe znajdziesz na Gran Canarii, w wioskach takich jak Tejeda.

Smak Wysp Kanaryjskich – na zawsze w pamięci
Kuchnia Wysp Kanaryjskich to nie tylko jedzenie – to opowieść o przetrwaniu, radości życia i głębokim szacunku do natury. W każdym kęsie papas arrugadas, w każdym łyku barraquito, w każdym aromacie gofio kryje się historia ludzi, którzy przez wieki uczyli się czerpać to, co najlepsze z wulkanicznej ziemi i oceanu. To smaki szczere, autentyczne i odważne – jak same Wyspy Kanaryjskie. Jeśli raz pozwolisz im ukraść swoje zmysły, będą do Ciebie wracać w każdej myśli o podróży.
Bo Wyspy Kanaryjskie nie tylko się zwiedza. Wyspy Kanaryjskie się smakuje.













