Kiedy myślimy o Barcelonie, przed oczami stają nam dzieła Gaudiego, la Rambla i Sagrada Familia. Ale stolica Katalonii to także prawdziwe bogactwo smaków. Jednym z najprostszych, a jednocześnie najbardziej charakterystycznych dań są patatas bravas. Niby tylko ziemniaki, a jednak potrafią zaskoczyć i wciągnąć bez reszty.
Spis treści
Niepozorne danie, które zdobyło serca Hiszpanów
Patatas bravas znajdziemy niemal w każdej barcelońskiej restauracji. To danie tak popularne jak tapas, zresztą często podawane właśnie w tej formie. Składa się z podsmażanych lub pieczonych ziemniaków, pokrojonych w nieregularne kawałki i podanych z sosem. Najczęściej jest to pikantna pomidorowa salsa brava lub majonez czosnkowy, a czasem obydwa sosy naraz.
Wydaje się proste, ale sekret tkwi w szczegółach. Ziemniaki muszą mieć chrupiącą skórkę i miękki środek. Sos powinien mieć charakter. Nie może być mdły, bo cały urok patatas bravas leży właśnie w tej pikantno-kremowej równowadze. W wielu miejscach przepis przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Nie ma więc dwóch takich samych bravas – i to właśnie w nich uwielbiamy najbardziej.
Dlaczego akurat Barcelona?
W całej Hiszpanii zjemy patatas bravas, ale to Barcelona stworzyła z nich kulinarny symbol. Tu ziemniaki bywają wyrafinowane, a nie tylko prostym dodatkiem do piwa. Znajdziemy lokale, które traktują to danie niemal artystycznie. Jedne stawiają na klasykę, inne zaskakują nowoczesnym podejściem – dodają karmelizowaną cebulę, aioli z szafranem albo ostrą paprykę pimentón.
Co ciekawe, Katalończycy mają nawet swój wariant sosu bravas. Jest łagodniejszy i bardziej kremowy niż ten z Madrytu. To znaczy, że nawet jeśli nie przepadamy za ostrymi smakami, możemy znaleźć coś dla siebie. A jeśli lubimy eksperymenty – spróbujemy kilku wersji i wybierzemy ulubioną.

Idealne na pierwszy kontakt z hiszpańską kuchnią
Patatas bravas są jednym z tych dań, które zawsze polecamy znajomym, jadącym po raz pierwszy do Hiszpanii. Są tanie, smaczne i nie wymagają kulinarnej odwagi. Ziemniaki znamy, sosy lubimy – nie ma ryzyka, że danie nas zaskoczy negatywnie. Za to pozytywnie potrafi zaskoczyć nie raz. Często zdarza się, że zaczynamy od małej porcji, a kończymy na dokładce.
To też doskonałe jedzenie do dzielenia się. Siedząc wieczorem przy stoliku na tarasie, w towarzystwie karafki wina, chętnie sięgamy po kolejne kawałki i dyskutujemy, która wersja smakuje najlepiej. Patatas bravas mają w sobie coś towarzyskiego – sprawiają, że rozmowa płynie naturalnie.
Gdzie ich szukać w Barcelonie?
Z jednej strony możemy wejść niemal do każdego baru i zamówić porcję patatas bravas. Z drugiej – jeśli zależy nam na czymś wyjątkowym, warto poszukać sprawdzonych adresów. W dzielnicy Eixample znajdziemy wiele nowoczesnych tapas barów, które łączą tradycję z kuchnią autorską. El Born to mekka miłośników kulinariów – tu bravas są często eksperymentalne. A jeśli wolimy autentyczne, domowe smaki, warto zajrzeć do małych barów w dzielnicy Gràcia.
Niektóre lokale zdobyły już kultowy status. Ich bravas pojawiają się w rankingach i przewodnikach. Ale nie ma jednego najlepszego miejsca. Każdy z nas ma inne oczekiwania i gust. Dlatego warto próbować różnych wersji i po prostu dać się zaskoczyć.
Patatas bravas zostają w pamięci
Choć po powrocie z Barcelony wspominamy głównie zabytki i widoki, smak patatas bravas też zostaje z nami na długo. Czasem próbujemy odtworzyć go w domu, ale to już nie to samo. Właśnie dlatego tak chętnie wracamy – nie tylko po słońce i architekturę, ale i po proste dania, które smakują najlepiej tam, gdzie powstały.
Patatas bravas są jak Barcelona – kolorowe, intensywne, trochę zaskakujące. Idealne na pierwszy kęs hiszpańskiej przygody. I wystarczająco dobre, by chcieć po nie sięgnąć znów.













