Tego urządzenia lepiej nie dotykaj w hotelu. Kryje więcej, niż myślisz

Budzisz się w hotelowym łóżku i marzysz tylko o jednym – filiżance gorącej, aromatycznej kawy, by dobrze zacząć dzień. Sięgasz po hotelowy ekspres… Stop! Zanim naciśniesz „start”, wiedz, że twoja ulubiona poranna rutyna w podróży może okazać się… ryzykowna. Eksperci i pracownicy hoteli biją na alarm: lśniący ekspres do kawy w pokoju hotelowym może być biologiczną bombą zegarową.

Ukryte niebezpieczeństwa ekspresów do kawy w hotelach

Choć wygląda niewinnie, a czasem nawet luksusowo, ekspres do kawy hotel to często siedlisko zarazków, których nie widać gołym okiem. Powierzchowne przetarcie szmatką sprawia, że lśni, ale w jego wnętrzu może toczyć się prawdziwe, niewidzialne życie. Badanie z 2015 roku, przeprowadzone przez naukowców z University of Valencia na maszynach Nespresso, było szokujące. Jak stwierdzili autorzy:

„Nasze wyniki ujawniają istnienie zróżnicowanej społeczności bakteryjnej we wszystkich pobranych próbkach maszyn”.

W każdym ekspresie zidentyfikowano od 35 do 67 różnych szczepów bakterii! Pomyśl o tym – każdy łyk kawy może być jak rosyjska ruletka z bakteriami! Niestety, standardowa dbałość o czystość w hotelu rzadko obejmuje dogłębne czyszczenie tych podstępnych urządzeń.

Dlaczego hotelowa obsługa nie dba o czystość ekspresów?

Przy napiętym grafiku i długiej liście zadań, personel sprzątający często musi iść na skróty. Wymiana pościeli, odkurzanie, przetarcie kurzy – to standard. Ale rozkręcanie i dokładne szorowanie wnętrza ekspresu do kawy? To już luksus, na który często brakuje czasu. Stewardesa Demi Bonita stanowczo ostrzega podróżnych, radząc, „aby nigdy nie korzystać z ekspresów do kawy ani czajników” w hotelach, właśnie dlatego, że nie są one gruntownie czyszczone. Szczególnie podejrzane bywają starsze modele. Jak zdradziła pewna Tiktokerka, powołując się na informacje od personelu: „Czajniki i starsze ekspresy nigdy nie są czyszczone. Te nowoczesne są w porządku”. Starsze modele ekspresów to często prawdziwe wylęgarnie zarazków, o których obsługa woli zapomnieć. Nawet jeśli nowoczesne urządzenia wydają się bezpieczniejsze, ryzyko wciąż istnieje, zwłaszcza w wilgotnych zakamarkach zbiornika na wodę czy dyszach, gdzie zarazki w hotelu czują się jak w domu.

Zdrowotne konsekwencje picia kawy z brudnego ekspresu

Konsekwencje? Niestety, nie tylko niesmak kawy o dziwnym posmaku. Wspomniane badanie z Walencji wykazało obecność szczepów bakterii powiązanych z takimi dolegliwościami jak infekcje dróg moczowych czy nawet zapalenie płuc. Nawet jeśli nie skończy się to poważną chorobą, spożycie niechcianych mikrobów czy pleśni może prowadzić do nieprzyjemnych problemów żołądkowych, biegunki czy wymiotów – idealny sposób, by zepsuć sobie wymarzony urlop lub ważną podróż służbową. Co więcej, brud i wilgoć to idealne środowisko dla pleśni, która może wywoływać alergie. Badania Charlesa Gerby, choć dotyczyły wirusów w biurze, pokazują, jak łatwo patogeny przenoszą się na często dotykanych powierzchniach:

„Studiując rozprzestrzenianie się wirusa znacznika, stwierdziliśmy, że uchwyt garnka do kawy w pokoju przerwy był jednym z pierwszych zanieczyszczonych artykułów z wirusem”.

Podobnie łatwo zarazki mogą przenosić się na przyciski czy uchwyt hotelowego ekspresu, dotykanego przez niezliczonych gości przed Tobą. To poważne ostrzeżenie dotyczące higieny w hotelu.

Prawdziwe historie gości, którzy tego pożałowali

Choć hotele dbają o dyskrecję, historie krążą. Wyobraź sobie Annę, która cieszyła się na szybką kawę przed ważnym spotkaniem, by po godzinie walczyć z nagłym bólem brzucha i mdłościami. Albo Marka, który postanowił dokładnie przyjrzeć się ekspresowi i odkrył w zbiorniku na wodę niepokojący, zielonkawy nalot – pleśń, której zarodniki mogły trafić do jego filiżanki. Te anonimowe opowieści to nie tylko przestroga, to realne scenariusze. Znalezienie resztek starej kawy, dziwnego osadu czy nawet śladów używania ekspresu do celów… cóż, innych niż parzenie kawy (niestety, i takie historie się zdarzają) powinno zapalić czerwoną lampkę. Ryzyko wypicia „czegoś ekstra” jest po prostu zbyt wysokie.

Nie tylko ekspres, czajnik też może być problemem
Nie tylko ekspres, czajnik też może być problemem / Fot. Pixabay.com

Brudne sekrety pokoju hotelowego. Nie tylko ekspres!

Skoro już mowa o hotelowej higienie, ekspres do kawy to niestety tylko wierzchołek góry lodowej. Pracownicy hoteli sami przyznają, że „jednym z najbrudniejszych przedmiotów jest pilot do telewizora w hotelu”. Lepiej zdezynfekuj ręce po każdej zmianie kanału! A co powiecie na hotelowe koce? Pewna Tiktokerka rzuciła bombę:

„Nigdy nie używaj koców. Od pracowników hotelu dowiedziałam się, że nigdy nie są one prane”.

To dość, by odechciało się otulania dodatkowym pledem! Do listy potencjalnych „brudnych sekretów” warto dodać też inne wskazówki od doświadczonych podróżników: sprawdzanie przestrzeni pod łóżkiem, za zasłonami, a nawet testowanie lustra (czy nie jest to lustro weneckie hotel) i rozglądanie się za potencjalnymi ukrytymi kamerami hotel. Choć brzmi to jak paranoja, dbałość o bezpieczeństwo w hotelu i higienę wymaga czujności.

Jak bezpiecznie napić się kawy w podróży?

Skoro hotelowy ekspres to potencjalna pułapka, co robić, by zaspokoić kawowy głód bez ryzyka zatrucia bakteriami w ekspresie do kawy? Na szczęście są bezpieczniejsze opcje:

  • Hotelowa kawiarnia lub lobby: Choć stacje kawowe w holu też bywają różne, często są pod większą kontrolą. Warto jednak zachować czujność.
  • Lokalne kawiarnie: Idealny sposób, by poczuć klimat miejsca i napić się naprawdę dobrej, bezpiecznej kawy.
  • Własny sprzęt: Zabranie ze sobą małego zaparzacza (Aeropress, French Press) lub termosu z kawą to pewność i spokój ducha.
  • Kawa rozpuszczalna: Jeśli masz dostęp do czajnika (który również warto najpierw przepłukać lub zagotować w nim wodę „na pusto”), to prosta i zazwyczaj bezpieczna alternatywa.

Pamiętaj, Twoje zdrowie jest ważniejsze niż kilka minut wygody. To cenne porady dla podróżnych, które mogą uratować Twój wyjazd.

Jak zminimalizować ryzyko robiąc kawę w ekspresie w pokoju?

Jeśli desperacja zwycięży i zdecydujesz się zaryzykować z hotelowym ekspresem, spróbuj chociaż zminimalizować zagrożenie:

  • Dokładnie obejrzyj urządzenie: Szukaj widocznych śladów brudu, pleśni, osadu. Jeśli coś wzbudza podejrzenia – odpuść.
  • Przepłucz go solidnie: Uruchom dwa-trzy cykle parzenia, używając tylko czystej wody (najlepiej butelkowanej), zanim zaparzysz właściwą kawę.
  • Umyj, co się da: Jeśli części są wyjmowane (pojemnik na wodę, sitko), umyj je dokładnie gorącą wodą z mydłem, jeśli masz dostęp do zlewu.
  • Używaj wody butelkowanej: Nie ryzykuj z wodą z kranu, której jakość w hotelu może być nieznana.

To jednak tylko próba ograniczenia ryzyka, a nie jego eliminacja. Najlepszą radą pozostaje: unikaj hotelowych ekspresów jak ognia! Podsumowując, filiżanka kawy o poranku w hotelowym pokoju może wydawać się niewinną przyjemnością, ale kryje w sobie realne zagrożenia. Ukryte zarazki w hotelu, zwłaszcza w ekspresie do kawy, mogą zamienić Twój pobyt w koszmar. Nie pozwól, by poranna kawa z hotelowego ekspresu stała się początkiem nieplanowanej przygody z chorobą. Twoje zdrowie w podróży jest bezcenne – dbaj o nie świadomie! To jedna z tych porad dotyczących podróży, którą naprawdę warto wziąć sobie do serca.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska