Te rzeczy lepiej zostaw w hotelu. Lista zakazanych pamiątek z Turcji

Turcja kusi nas pięknymi pamiątkami i atrakcyjnymi cenami. Lubimy stamtąd przywozić biżuterię, dywany, ubrania i przyprawy. Jednak nie wszystko, co kupimy na wakacjach, możemy bezpiecznie zabrać do kraju. Część towarów może przysporzyć nam problemów na lotnisku. Czasem kończy się to tylko konfiskatą, a czasem nawet wysoką karą. Dlatego przed pakowaniem walizki warto wiedzieć, czego lepiej unikać. Pomoże nam to zaoszczędzić nerwów i pieniędzy.

Fałszywe buty i ubrania? To ryzyko

Turcja słynie z bazarów, na których znajdziemy markowe produkty w niskiej cenie. Na pierwszy rzut oka buty przypominają oryginalne modele znanych marek. Kuszą nas logo, kolorami i atrakcyjną ceną. Problem zaczyna się, gdy celnik uzna je za podróbki. W Unii Europejskiej przywóz nielegalnych imitacji jest zabroniony. Nawet jeśli kupiliśmy je na własny użytek, mogą zostać zarekwirowane. W niektórych przypadkach nałożona zostanie grzywna. Dotyczy to nie tylko butów, ale także torebek, zegarków, pasków i odzieży. Lepiej więc nie ryzykować i wybierać produkty bez podrobionych znaków firmowych.

Tego nie zabieraj z Turcji! Grozi kara i konfiskata na lotnisku
Tego nie zabieraj z Turcji! Grozi kara i konfiskata na lotnisku / Fot. Pixabay.com

Zabytki i starożytne pamiątki? Lepiej zostawmy je w Turcji

Podczas zwiedzania tureckich bazarów łatwo natrafić na stare monety, fragmenty ceramiki czy elementy architektury. Sprzedawcy często zachwalają je jako autentyczne starożytne pamiątki. Warto jednak wiedzieć, że wywóz zabytków z Turcji jest surowo zabroniony. Nawet jeśli przedmiot wygląda niepozornie, może być uznany za dobro kultury. Tureckie służby bardzo poważnie traktują ochronę swojego dziedzictwa. W przypadku wykrycia takiego przedmiotu grozi nie tylko konfiskata, ale też poważne kłopoty prawne. Lepiej więc nie dać się skusić na zakup „historycznych skarbów” i zostawić je tam, gdzie ich miejsce.

Muszle i piasek z plaż? Tego też nie wolno

Wydawałoby się, że kilka muszelek czy trochę piasku z tureckiej plaży to niewinna pamiątka. Jednak prawo nie zawsze patrzy na to tak samo. W niektórych krajach, w tym w Turcji, wywóz naturalnych surowców z plaż jest ograniczony. Służby celne mogą uznać to za naruszenie przepisów o ochronie środowiska. Zdarzały się już przypadki turystów zatrzymanych z powodu butelek wypełnionych piaskiem. Aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, lepiej zrezygnować z takich pamiątek. Możemy zrobić zdjęcie plaży i zabrać wspomnienia, zamiast ryzykować kontrolę na lotnisku.

Zioła, przyprawy i rośliny? Ostrożnie z ilością

Tureckie bazary oferują ogromny wybór przypraw, herbat i suszonych ziół. Kupujemy je chętnie, chcąc przenieść smak wakacji do domu. Jednak przywóz roślinnych produktów także podlega ograniczeniom. Unia Europejska zabrania wwożenia niektórych gatunków bez specjalnych dokumentów. Nawet przyprawy mogą budzić podejrzenia, jeśli są przewożone w dużych ilościach. Służby celne mogą uznać je za towar przeznaczony na handel. Warto więc ograniczyć się do niewielkich ilości, przeznaczonych wyłącznie do użytku domowego. Dzięki temu unikniemy dodatkowych formalności i kontroli.

Skóry, wyroby z dzikich zwierząt i korale? Uważajmy, co kupujemy

Wśród tureckich pamiątek znajdziemy też wyroby z kości słoniowej, skorup żółwi czy koralowców. Takie przedmioty wyglądają efektownie, ale ich wywóz jest nielegalny. Międzynarodowe przepisy CITES zabraniają handlu zagrożonymi gatunkami i ich częściami. Nawet jeśli sprzedawca zapewnia nas, że wszystko jest zgodne z prawem, rzeczywistość może być inna. W przypadku kontroli na lotnisku możemy stracić pamiątki, a nawet zapłacić wysoką karę. Dlatego warto upewnić się, że kupowane przez nas produkty nie pochodzą z chronionych gatunków. Unikniemy w ten sposób przykrych niespodzianek podczas podróży powrotnej.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska