SPA bez wpadki: etykieta w Polsce, Japonii, Niemczech. Uniknij faux pas!

Czy relaks może wywołać konsternację? Może – zwłaszcza jeśli nie znasz zasad etykiety w zagranicznym SPA. W Japonii możesz zostać wyproszony za tatuaż, w Niemczech zaskoczy cię wszechobecna nagość, a w Polsce… wystarczy rozmawiać głośno, by zburzyć atmosferę wyciszenia. Poznaj trzy style relaksu – oraz dwie bonusowe kultury – i uniknij wpadki.

Polska: cisza, rezerwacje i szacunek dla innych

Przede wszystkim w polskich hotelowych SPA priorytetem jest dyskrecja i wzajemny szacunek.

„SPA to strefa ciszy – nie prowadźmy rozmów, nawet w saunach. Dbajmy o komfort swój i innych” – podkreśla Małgorzata Przydacka z Manor House SPA (źródło: manorhouse.pl).

Kluczowe zasady:

  • Rezerwuj zabiegi z wyprzedzeniem (najlepiej tydzień przed).
  • Przed zabiegiem: prysznic i zero alkoholu.
  • Strefy SPA to przestrzenie dla dorosłych – dzieci do lat 12 zwykle nie są mile widziane.
  • Telefony wyciszone, rozmowy tylko szeptem.

Dodatkowo w Polsce wciąż dominuje model „SPA hotelowego” – gdzie oprócz zabiegów liczy się klimat luksusu i ciszy. Choć nagość w strefach saunowych bywa akceptowana, najczęściej obowiązuje strój kąpielowy lub ręcznik.

Japonia: rytuał czystości i rygorystyczne zasady

W japońskich onsenach (gorących źródłach) czystość to podstawa, a etykieta ma rangę rytuału.

Co musisz wiedzieć:

  1. Po pierwsze przed wejściem do wody dokładnie umyj ciało siedząc na plastikowym stołku.
  2. Tatuaże muszą zostać zakryte (naklejki, plastry) – w wielu onsenach są zakazane ze względu na powiązania z yakuzą.
  3. Ręcznika nie wolno moczyć – zostaw go na brzegu lub na głowie.

Cisza jest absolutna. Dlatego nawet szept może być odebrany jako zakłócenie spokoju. W onsenach nie wolno także pływać ani pluskać się – woda służy wyłącznie do relaksu.

Dodatkowo wiele onsenów ma osobne strefy dla kobiet i mężczyzn. Dlatego wspólne kąpiele są rzadkością i zazwyczaj wymagają zakrycia ręcznikiem.

Japoński onsen
Japońskie onseny są ważnym elementem kultury tego krau / Fot. canva.com

Niemcy: textilfrei i precyzyjny porządek

W niemieckich saunariach nagość to norma. Obowiązuje zasada „textilfrei” – bez strojów.

Najważniejsze reguły:

  • Ręcznik tylko pod ciało, nie do zakrywania się.
  • Brak punktualności = przepadająca rezerwacja.
  • Dni tylko dla kobiet („Frauentag”) oznaczają zakaz wejścia dla mężczyzn.

W strefach relaksu obowiązuje cisza, ale w saunach rozmowy są często akceptowane – nawet przy 90 stopniach. Niemcy podchodzą do SPA funkcjonalnie – ciało to ciało, nie ma seksualizacji nagości.

Finlandia: sauna jako styl życia

Finowie traktują saunę jak narodowy rytuał – jest ich tam więcej niż samochodów!

Zasady saunowania w Finlandii:

  • Nagość jest normą, ale z poszanowaniem przestrzeni innych.
  • Cisza jest mile widziana, ale rozmowy – w dobrym tonie.
  • Do sauny wchodzi się po dokładnym umyciu ciała.
  • Wspólne sauny są często mieszane – rodziny, przyjaciele, znajomi.

Sauna to miejsce oczyszczenia – nie tylko ciała, ale i duszy. Po sesji obowiązkowo: zimny prysznic, jezioro lub… śnieg.

Korea Południowa: jjimjilbang, czyli SPA jak dom kultury

Natomiast jjimjilbang to koreańska wersja SPA – łącząca sauny, łaźnie, strefy relaksu i… nocleg.

Ciekawostki:

  • W strefie mokrej obowiązuje nagość – kobiety i mężczyźni osobno.
  • Ciało trzeba dokładnie umyć – często nawet w obecności personelu.
  • Jjimjilbangi oferują też: kino, siłownię, jedzenie i miejsce do spania na matach.
  • W strefach wspólnych nosi się specjalny strój (bawełnka + ręcznik na głowie).

Co więcej, Koreańczycy potrafią spędzać w jjimjilbangu całe noce – to miejsce spotkań, regeneracji i taniego noclegu.

Polska, Japonia, Niemcy (+ Finlandia, Korea): Różnice w pigułce

  • Cisza: Polska i Japonia – obowiązkowa; Niemcy i Finlandia – zależnie od strefy; Korea – luźniejsza atmosfera.
  • Strój: Polska – kąpielówki/ręcznik; Japonia – ręcznik poza wodą; Niemcy i Finlandia – nagość; Korea – osobne strefy, nagość tylko w łaźniach.
  • Tatuaże: Restrykcje głównie w Japonii.
  • Rezerwacje: Polska – wymagane wcześniej; Niemcy – rygor i kary; Finlandia/Korea – zwykle wstęp wolny.

Kulturalne tipy, które warto znać

Japońskie onseny – niektóre są dostępne tylko dla kobiet lub mężczyzn. Jeśli jesteś mocno wytatuowany – szukaj onsenów oznaczonych jako „tattoo friendly”.

Koreańskie jjimjilbangi – popularne są „jajka jjimjilbangowe” gotowane na twardo i napój sikhye (ryżowy, słodki). Oba uznawane są za nieodzowny element relaksu!

Fińska sauna – często znajduje się w… blokach, na działkach, a nawet w autobusach! Nie zdziw się, jeśli Fin zaprosi cię do sauny zamiast na kawę.

Niemieckie sauny – w większych kompleksach są wywieszki po angielsku, ale obowiązują lokalne zasady. Zawsze obserwuj innych i nie siadaj bez ręcznika.

Polska strefa SPA – w większości hoteli obowiązują ciche godziny wieczorne (np. 21:00–23:00), idealne na relaks bez rozmów i z łagodnym oświetleniem.

Kultura relaksu: Dlaczego warto się dostosować?

Zrozumienie zasad etykiety SPA pozwala uniknąć niekomfortowych sytuacji i w pełni korzystać z relaksu.

W Japonii zyskasz szacunek, przestrzegając rytuału czystości. W Niemczech unikniesz konfliktu, akceptując nagość. W Polsce skorzystasz z zabiegów bez narażania się na dezaprobatę. W Finlandii zanurzysz się w duchową stronę sauny, a w Korei – zrelaksujesz się, obejrzysz film i przenocujesz.

Zasada uniwersalna? Sprawdź reguły zanim wejdziesz do strefy relaksu – to mniej czasu niż leczenie kulturowego wstydu.

Olga Szarycka

Olga Szarycka