Sejf w hotelu to pułapka? Bezpieczne kryjówki na wakacjach

Myślisz, że sejf w hotelu uchroni cię przed złodziejem? Uważaj – ten „pancerzyk” może być tylko atrapą bezpieczeństwa. Z pozoru solidny, często bywa pułapką, którą można obejść w 5 sekund. Sprawdź, co warto wiedzieć, zanim zamkniesz paszport i gotówkę na klucz – i gdzie lepiej je ukryć, by nie zginęły razem z wakacyjnym nastrojem.

Jak działają sejfy hotelowe? Nie wszystko złoto, co cyfrowe

Oczywiście na pierwszy rzut oka wszystko wygląda profesjonalnie: mały sejf, elegancko wbudowany w szafę, z panelem cyfrowym i migającą diodą. Wkładasz paszport, aparat, zegarek – i czujesz się spokojny. Ale chwila… czy na pewno ten sejf chroni twoje rzeczy tak dobrze, jak myślisz? Zanim wrzucisz tam wszystkie kosztowności, poznaj jego mechanizm od kuchni – i sprawdź, jak łatwo można go obejść.

Sejfy elektroniczne: nowoczesność, która zdradza

Przede wszystkim w większości hoteli znajdziesz sejfy z zamkiem elektronicznym. Wydaje się prosto: wpisujesz własny kod PIN, potwierdzasz – gotowe. Problem w tym, że personel ma zawsze dostęp do tzw. master code, czyli kodu serwisowego. Wpisanie „nazwa modelu + default password” w Google często wystarczy, by go poznać.

„Wystarczy wpisać nazwę modelu w Google z dopiskiem 'default password’, by znaleźć tę kombinację”
(Niebezpiecznik.pl, 2018)

Dodatkowo: wielu gości nie sprawdza, czy sejf został zresetowany po poprzedniku. I tu robi się niebezpiecznie.

Sejfy mechaniczne: kluczyk do kłopotów

W tańszych hotelach królują sejfy mechaniczne z klasycznym kluczem. Dają poczucie kontroli, ale… to tylko złudzenie. Zgubisz klucz – problem. Klucz zostawisz – ktoś inny go znajdzie. Czasem kopia leży wręcz w recepcji. Przykład? W serwisach podróżniczych wielokrotnie opisywano przypadki, gdy klucze znajdowały się w „ukrytych” miejscach w pokoju, dostępnych dla każdego, kto wie, gdzie szukać (CN Traveler, 2022).

„Te kody kreskowe, i nie tylko kreskowe, które znajdują się na boarding passach, można zdekodować”
(Niebezpiecznik.pl, 2016)

Osoba otwiera sejf hotelowy
Czy ejf hotelowy jest bezpieczną skrytką? Nie do końca / Fot. canva.com

Dlaczego hotelowy sejf to pułapka? Oto, co wiedzą złodzieje

Sejfy mogą wydawać się solidne, ale nie daj się zwieść. Nawet w porządnym 3-gwiazdkowym hotelu twoje kosztowności są zagrożone. Dlaczego?

  • Fabryczne hasła – 70% sejfów działa na 0000 lub 1234.
  • Master key – czyli klucz serwisowy, do którego czasem dostęp ma nawet ekipa sprzątająca.
  • Lekką konstrukcję – sejf w szafie? Często można go po prostu… wynieść.

W 2023 roku w Krakowie grupa włamywaczy wywiozła z hotelu 12 sejfów na wózku śniadaniowym. Bez pośpiechu. Bez podejrzeń. (RMF24, 18.05.2023)

Recepcjonista zapewnia: „To bezpieczne”. Ale czy na pewno?

Masz lepsze opcje. Gdzie naprawdę warto chować wartościowe rzeczy?

Nie wszystko, co zamknięte, daje spokój ducha. Oto alternatywy dla sejfu hotelowego, które warto rozważyć:

  • Depozyt w recepcji. „W wielu hotelach możemy oddać i pieniądze, i inne rzeczy do depozytu. Zazwyczaj bezpłatnie” (Niebezpiecznik.pl, 2018)
    Plus: hotel bierze pełną odpowiedzialność.
    Minus: dostęp tylko w godzinach pracy recepcji.
  • Przenośny sejf. Koszt od 100 zł. Ma zamek szyfrowy i nawet alarm.
    Plus: zabierasz go ze sobą.
    Minus: waży 3–5 kg, nie zmieścisz go w kieszeni.
  • Torby antykradzieżowe. Z ukrytymi kieszeniami i blokadami na linkę.
    Plus: nikt się nie domyśli, że to sejf.
    Minus: przed złodziejem z łomem nie ochroni.
  • Skrytka bankowa. Koszt: ok. 50 zł miesięcznie.
    Plus: maksymalne bezpieczeństwo.
    Minus: nie weźmiesz jej ze sobą na plażę.

Jak nie dać się okraść na wakacjach? 4 złote zasady

Bez względu na to, czy nocujesz w hostelu, czy hotelu z marmurowym lobby – warto znać podstawy ochrony swoich rzeczy:

  1. Unikaj oczywistych miejsc: Pod łóżkiem, w szafie, pod poduszką – złodzieje zaczynają właśnie tam.
  2. Podziel kosztowności: Paszport do depozytu, gotówka – trochę „na widoku”, reszta w… bucie? Czemu nie.
  3. Zadbaj o sprzęt elektroniczny: Przed wyjazdem na plażę – sprawdź, czy sejf działa i ma baterię. W innym razie twój iPhone może tam utknąć na amen.
  4. Używaj VPN-u. Publiczne Wi-Fi w lobby? Dobre dla hakerów. VPN to twój cyfrowy sejf.

Hotelowy sejf to często bardziej dekoracja niż ochrona. Jeśli masz do wyboru – zdeponuj paszport w recepcji, a gotówkę rozdziel. Bo choć sejf wygląda profesjonalnie, w praktyce bywa gorszy niż… porządna torba na ramię. Bezpieczny wyjazd zaczyna się od mądrych decyzji. Może warto zapłacić 20 zł za spokój niż 5000 zł za utracony dokument? Wybór należy do ciebie – ale teraz podejmiesz go świadomie.

Olga Szarycka

Olga Szarycka