Nigdy nie przywoź tego z Wenecji. Przyniesie pecha lub zrujnuje portfel

Wenecja zachwyca od pierwszego kroku. Kiedy spacerujemy po wąskich uliczkach, chłoniemy zapach morza, dźwięki gondoli i kolory przesiąknięte historią. Po takiej podróży chcemy przywieźć do domu coś wyjątkowego. Ale nie każda pamiątka to dobry pomysł. Niektóre z nich mogą przynieść więcej kłopotów niż radości. Warto wiedzieć, czego unikać, by nie ściągnąć na siebie pecha albo nie narazić się na nieprzyjemności prawne.

Nie każda pamiątka to dobry wybór

Kiedy odwiedzamy Wenecję, aż kusi nas, by kupić coś charakterystycznego. Kolorowe szkło z Murano, maski weneckie, muszle, figurki i rozmaite drobiazgi wypełniają każdy sklepik. Z pozoru to tylko niewinne przedmioty. Ale niektóre z nich mogą mieć złą energię, być nielegalnie wywożone albo… zwyczajnie są nieautentyczne. Zamiast dumy z zakupu, przywozimy rozczarowanie albo niepokój.

Warto znać lokalne przesądy, regulacje celne oraz fakty dotyczące popularnych suwenirów. Dzięki temu unikniemy wydania pieniędzy na coś, co lepiej zostawić na półce w sklepie.

Maski weneckie – piękne, ale nie zawsze bezpieczne

Maski to jeden z symboli Wenecji. Zachwycają kunsztem i różnorodnością. Znajdziemy je w każdym sklepie z pamiątkami. Niektóre są ręcznie robione, inne masowo produkowane w Azji. Maski weneckie mają jednak drugie dno. Według lokalnych wierzeń przechowują emocje tych, którzy je nosili. Szczególnie dotyczy to masek używanych w czasie karnawału, kiedy anonimowość sprzyjała skrywaniu prawdziwych intencji.

Włoskie przysłowie mówi, że nie powinno się trzymać masek w sypialni. Uważa się je za przedmioty, które mogą zakłócać spokój domowników. Według niektórych przewodników maski mogą przynieść nieszczęście, jeśli zostały wykonane bez należytego szacunku dla tradycji. Zwłaszcza te tanie, kupione na ulicy, nie mają nic wspólnego z lokalnym rzemiosłem i często traktowane są jako „pamiątki pecha”.

Maski weneckie - są piękne, ale lepiej nie kupować ich jako pamiątki w podróży do Wenecji
Maski weneckie – są piękne, ale lepiej nie kupować ich jako pamiątki w podróży do Wenecji / Fot. Pixabay.com

Szkło z Murano – nie każde jest oryginalne

Kolejnym weneckim klasykiem jest szkło z Murano. Wyroby te są piękne, wyjątkowe i – niestety – często podrabiane. Oryginalne szkło z Murano jest ręcznie robione przez rzemieślników na wyspie Murano, nie w Chinach. Niestety wiele produktów dostępnych w centrum Wenecji tylko udaje takie wyroby. Są tańsze, ale nie mają wartości ani artystycznej, ani pamiątkowej.

Dodatkowo niektóre ze szklanych figurek zawierają pigmenty lub materiały, które są zakazane w transporcie lotniczym. Gdy nie mamy pewności, lepiej nie ryzykować. Niewłaściwie zapakowane szkło może też rozbić się w drodze, a wtedy zostajemy z niczym.

Kupując szkło z Murano, musimy zwrócić uwagę, czy jest oryginalne
Kupując szkło z Murano, musimy zwrócić uwagę, czy jest oryginalne / Fot. Pixabay.com

Muszle, piasek i kamienie – lepiej zostawić je na miejscu

Z pozoru niewinne muszle czy kamyki zabrane z plaży to powszechna praktyka turystów. Jednak we Włoszech obowiązują surowe przepisy dotyczące ochrony środowiska. Zabieranie naturalnych elementów krajobrazu – nawet niewielkich – może skończyć się wysoką grzywną. W Wenecji, choć plaż nie ma tuż pod nosem, wiele osób odwiedza pobliskie wybrzeża. Stamtąd właśnie przywożą piasek czy muszle.

To, co dla nas jest pamiątką, dla włoskiego prawa może być wykroczeniem. W niektórych regionach za takie przewinienie grożą mandaty nawet do kilku tysięcy euro. Dlatego lepiej powstrzymać się od takich zbiorów i ograniczyć się do zdjęć.

Figurki świętych – nie zawsze dobry pomysł

Wenecja to miasto pełne kościołów i religijnych symboli. Figurki świętych czy dewocjonalia znajdziemy w wielu miejscach. Choć są legalne, to według lokalnych przekonań nie należy ich kupować „na chybił trafił”. Przypadkowe kupienie wizerunku świętego może przynieść odwrotne skutki niż zamierzony. Zwłaszcza jeśli nie wiemy, kim jest postać na figurce.

Niektóre źródła sugerują, że takie przedmioty powinno się wybierać świadomie i z odpowiednim szacunkiem. W przeciwnym razie mogą być źródłem niepokoju, szczególnie jeśli pochodzą z masowej produkcji i są traktowane wyłącznie jako ozdoba. Włoska tradycja traktuje te przedmioty poważnie. Warto więc okazać im szacunek, nawet jeśli nie mamy związku z religią.

Antyki i przedmioty historyczne – uważajmy, co kupujemy

Na targach staroci w Wenecji możemy znaleźć wiele ciekawych przedmiotów. Niektóre z nich kuszą wiekiem i tajemniczością. Ale w przypadku antyków warto zachować ostrożność. Część z nich może pochodzić z nielegalnego obrotu lub mieć wartość archeologiczną. Ich wywóz bez odpowiednich dokumentów może skończyć się konfiskatą lub nawet oskarżeniem o przemyt.

Dodatkowo niektóre z tych przedmiotów są po prostu… przeklęte. Tak mówią przynajmniej niektóre lokalne legendy. Stare zegary, biżuteria, a nawet obrazy mają według opowieści „złą aurę”. Choć może to brzmieć niepoważnie, mieszkańcy Wenecji często wierzą, że przedmioty noszą historię poprzednich właścicieli. Lepiej nie ryzykować i nie przywozić do domu czegoś, co może być źródłem złej energii.

Warto wybierać pamiątki z głową

Zamiast maski z bazarku albo szklanej figurki z niepewnego źródła, lepiej postawić na coś, co naprawdę przypomina Wenecję – na przykład lokalną książkę, zdjęcie z gondoli albo produkt kulinarny z certyfikatem. Dzięki temu pamiątka będzie nie tylko trwała, ale też wolna od ryzyka.

Wenecja ma wiele do zaoferowania, ale nie wszystko warto zabierać ze sobą. Czasem lepiej zostawić coś na miejscu, niż żałować pochopnego zakupu. Wybierajmy mądrze, z szacunkiem do tradycji i świadomością lokalnych zasad.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska