Najtańszy region Włoch? Tu spędzisz wakacje bez zaciskania pasa!

Wakacje 2025 we Włoszech nie muszą kosztować fortuny – wystarczy wiedzieć, gdzie szukać. Oto pięć regionów, które kuszą plażami, historią i genialnym jedzeniem, ale bez tych paragonów grozy. Przekonaj się, że włoski dolce vita można przeżyć za ułamek ceny popularnych kurortów!

Gdzie tanio, ale pięknie? Poznaj 5 regionów Włoch idealnych na oszczędne wakacje

Chcesz słonecznej Italii, ale bez długów na karcie? Zamiast wybierać przereklamowane i drogie hity jak Amalfi czy Toskania, postaw na te mniej znane – i znacznie tańsze – perełki. Ceny od 40 euro dziennie to nie promocja, to rzeczywistość:

  • Cilento (Kampania) – dzikie wybrzeża, świątynie Paestum (UNESCO) i urokliwe Castellabate. Koszt dnia: 40–50 euro.
  • Pineto (Abruzja) – 7 kilometrów plaż z Błękitną Flagą, sosnowy cień i rowerowe ścieżki. Nocleg: 45–55 euro.
  • Rodi Garganico (Apulia) – adriatyckie klify, wypady na Wyspy Tremiti. Zakwaterowanie: 40–50 euro.
  • Maracalagonis (Sardynia) – lokalna kuchnia, puste plaże, pełen relaks. Cena za dzień: 40–50 euro.
  • Porto Recanati (Marche) – święto morza, widoki i klify Parku Conero. Apartament na tydzień: 450–500 euro.
Plaża w Pineto (Abruzja) Włochy
Plaża w Pineto (Abruzja) – złoty piasek, cień sosen i czysta woda z Błękitną Flagą – idealne miejsce na wakacyjny reset / Fot. canva.com

Wakacyjne atrakcje w wersji low cost? Da się!

Nie musisz wydawać fortuny, żeby zobaczyć coś więcej niż tylko plażę i hotelowy basen. Przede wszystkim w tych miejscach natura, historia i lokalny klimat są na wyciągnięcie ręki – i nie kosztują majątku. Dlatego sprawdź, co warto zobaczyć, nie nadszarpując budżetu.

Cilento: świątynie, plaże i włoski slow life

Po pierwsze rozpocznij dzień od spaceru po dzikiej, niemal bezludnej plaży Palinuro. Tu nie ma parawanów i tłumów – jest błogi spokój. Kilka kilometrów dalej: Paestum, jedno z najbardziej imponujących stanowisk archeologicznych Włoch. Wejściówka to grosze w porównaniu z Pompejami, a wrażenia – równie mocne. Wieczorem zjedz kolację w Castellabate, średniowiecznym miasteczku z widokiem na morze.

Pineto: las pachnie wakacjami

Wyobraź sobie 7 kilometrów miękkiego piasku i zapach sosen unoszący się nad plażą. To właśnie Pineto, gdzie nawet w sezonie znajdziesz miejsce bez koca sąsiada obok. Na rowerze dojedziesz do Torre di Cerrano – dawnej wieży strażniczej, która dziś pełni funkcję muzeum morskiego.

Rodi Garganico: klify, nurkowanie i spokój

To miasteczko na półwyspie Gargano nie ma tłumów jak Bari czy Polignano, ale ma dzikie klify, malowniczy port i lokalne trattorie. To także baza wypadowa na Wyspy Tremiti – raj dla fanów snorkelingu i nurkowania.

Maracalagonis: Sardynia, jakiej nie znasz

Zamiast drogich resortów i modnych plaż z Porto Cervo, postaw na południe Sardynii. W Maracalagonis dojdziesz do plaży pieszo lub rowerem. Zjesz tam culurgiones i popijesz winem z winnicy za rogiem. Wieczorem widok na zatokę – bez tysiąca aparatów dookoła.

Porto Recanati: święto morza i klify Conero

W lipcu miasteczko zamienia się w festiwal – Festa del Mare z pokazami świateł, rybami prosto z łodzi i lokalną muzyką. A jeśli lubisz aktywnie, zaplanuj dzień trekkingu po szlakach Parco del Conero – widoki jak z folderu, ale bez ceny folderu.

Świątynia Paestum, Włochy
Świątynia w Paestum – jedna z najlepiej zachowanych budowli doryckich w Europie, ukryta w sercu włoskiego Cilento / Fot. canva.com

Włoska kuchnia? Królewska. Ceny? Zaskakująco niskie

Nie musisz być milionerem, by jeść jak Włoch z południa. Sprawdź, czego spróbować w lokalnych trattoriach i na targach:

  • Maracalagonis: culurgiones – sardyńskie pierogi z ziemniakami i miętą, kilka euro porcja.
  • Cilento: świeża mozzarella prosto z farmy bufalo – zero pośredników, maksimum smaku.
  • Rodi Garganico: spaghetti alle cozze, czyli makaron z małżami łowionymi o świcie.

Gdzie spać, by nie przepłacić? Noclegi w dobrej cenie

  • Apartamenty: W Porto Recanati – cały tydzień za 450–500 euro. W Maracalagonis – z tarasem za 40–50 euro/dzień.
  • Pensjonaty: W Cilento z widokiem na morze – 40–50 euro. W Pineto – pokój z balkonem wśród sosen za 45 euro.
  • Hostele i budżetowe opcje: W Rodi Garganico – łóżko już od 25 euro/noc.

Transport po włosku, czyli tanio, lokalnie i klimatycznie

  • Autobusy regionalne: Trasy jak Neapol–Cilento za 5–10 euro. Polecamy FlixBus i lokalnych operatorów.
  • Rower: W Pineto i Porto Recanati wypożyczenie to 10 euro/dzień. W Marche świetne trasy wzdłuż Adriatyku.
  • Promy lokalne: Z Rodi Garganico na Wyspy Tremiti popłyniesz za 25–30 euro (w obie strony).

Włochy 2025: czy warto przepłacać?

Porównajmy:

  • Tydzień w Amalfi – nocleg 1500–2000 euro, kolacja: 30–50 euro za osobę, plaża? Zatłoczona.
  • W Toskanii? Dobrze, ale sezonowo drożej niż w Paryżu.
  • A na Capri? Samo espresso z widokiem potrafi kosztować 6 euro.

Tymczasem w Cilento czy Abruzji – espresso za 1,20 euro, wino z domowej winnicy za 5 euro, plaża… bez tłumów. Te regiony udowadniają, że tanie wakacje we Włoszech to nie mit. Wybierz plażę swojego życia, zanurz się w historii i jedz jak król – za mieszczańskie pieniądze.

Nie zwlekaj – zaplanuj podróż, która nie zrujnuje ci konta, ale zostawi wspomnienia jak z katalogu.

Olga Szarycka

Olga Szarycka