Kulinarne koszmary na wysokościach: Dlaczego stewardessy unikają jedzenia w samolocie?

Smakuje jak tektura, ciężko się trawi, a niektóre składniki lepiej omijać szerokim łukiem – tak w skrócie można opisać posiłki serwowane na pokładach samolotów. Choć lotnicze menu kusi, zwłaszcza na długich trasach, doświadczona załoga często mówi mu zdecydowane „nie”. Dlaczego? Sprawdzamy!

Smak w przestworzach? Raczej jego brak

Wysokość robi swoje – ciśnienie w kabinie i suche powietrze sprawiają, że nasze kubki smakowe działają na pół gwizdka. Smak słony i słodki spada nawet o 30%. Do tego hałas silników zaburza percepcję – naukowo udowodnione. Dlatego linie lotnicze doprawiają dania mocniej i stawiają na smak umami (np. w pomidorach, grzybach, sosie sojowym). Efekt? Jedzenie bywa przesolone i pełne sztucznych dodatków.

Trudne lądowanie – co na to żołądek?

Twój układ pokarmowy nie przepada za lataniem – i to dosłownie. Zmiany ciśnienia w kabinie sprawiają, że gazy w jelitach rozszerzają się, prowadząc do wzdęć, uczucia pełności i ogólnego dyskomfortu. Gdy dodasz do tego brak ruchu, ciasne siedzenie i tłuste, ciężkostrawne dania, efekt może być opłakany. Zwłaszcza jeśli zdecydujesz się na posiłki bogate w nabiał, fasolę, brokuły czy kapustę – to bomba gazowa, której lepiej unikać.

Nie bez powodu wielu stewardów ostrzega przed spożywaniem ostrych potraw tuż przed lub w trakcie lotu – drażnią układ trawienny, a w kabinie, gdzie i tak wszystko działa wolniej, mogą dać się we znaki. Ograniczona wentylacja i krążące powietrze tylko pogłębiają problem, dlatego eksperci radzą: postaw na lekki, neutralny posiłek przed wejściem na pokład i unikaj pokładowych eksperymentów kulinarnych. Twój żołądek (i współpasażerowie) Ci podziękują.

Czego unikać w samolocie?

  • Woda z kranu i napoje na jej bazie: zbiorniki z wodą na pokładzie są rzadko czyszczone. Lepiej pić tylko butelkowaną.
  • Mięso: wątpliwa jakość i sposób przechowywania – załoga często go unika.
  • Alkohol: działa szybciej, odwadnia i potęguje zmęczenie.
  • Przesolone przekąski: pogłębiają odwodnienie, zwłaszcza przy suchym powietrzu w kabinie.

Alternatywy: co jeść przed i w trakcie lotu?

  • Zjedz lekki posiłek przed lotem – np. owsiankę, sałatkę z chudym mięsem, gotowane warzywa.
  • Weź własne jedzenie na pokład: kanapki, pokrojone warzywa, orzechy, baton musli. Ogranicza Cię tylko limit płynów (100 ml).
  • Unikaj mocnych zapachów – myśl też o innych!

W niektórych liniach (np. Ryanair, Wizz Air, LOT) dostępne są płatne menu z kanapkami i daniami na ciepło. A jeśli lot się opóźni – możesz dostać bon na jedzenie na lotnisku.

Latanie nie musi kończyć się żołądkową katastrofą. Wystarczy odrobina planowania: lekki posiłek, zdrowa przekąska w torbie, butelka wody – i gotowe. Nie daj się złapać na pokładowe pułapki.

Olga Szarycka

Olga Szarycka