Wyobraź sobie: samolot dopiero kołuje na pasie, a ty już wtulasz się w poduszkę. Nagle – przeszywający ból w uszach, krwotok z nosa i panika. Tak skończyła się próba „przespania” startu dla 32-letniej Anny, która dziś ostrzega: „Myślałam, że oszaleję z bólu”. Eksperci potwierdzają: aż 78% pasażerów ryzykuje zdrowie, zasypiając właśnie podczas startu samolotu i lądowania. Dlaczego te minuty decydują nie tylko o komforcie, ale i zdrowiu?
Spis treści
Dlaczego spanie podczas startu i lądowania jest niebezpieczne?
Gdy maszyna wznosi się lub opada, ciśnienie w kabinie spada tak gwałtownie, jak przy nurkowaniu na 10 metrów. „Nagła zmiana wysokości wpływa na ciśnienie powietrza w uchu. Prowadzi to do powstania podciśnienia w trąbkach Eustachiusza” – tłumaczy Angela Chalmers, brytyjska farmaceutka. Jeśli śpisz, nie ziewniesz, nie przełkniesz śliny – a wtedy błona bębenkowa napina się jak żagiel w huraganie. Skutek? Zawroty głowy, infekcje, a nawet pęknięcie naczyń krwionośnych w nosie.
„Nie miałem o tym pojęcia!”
– przyznaje jedna ze stewardes w rozmowie z podroze.onet.pl.
Ale to dopiero początek. W 2018 roku podczas lądowania samolotu w Denver nagła turbulencja wyrzuciła śpiącego mężczyznę z fotela, łamiąc mu żebra. „W sytuacjach awaryjnych stewardesy są szkolone, by przejmować procedury, np. gdy pilot straci przytomność” – przypomina książka Krzysztofa Pyzi „Stewardesy. Cała prawda o lataniu”. Gdyby doszło do ewakuacji, osoba w śpiączce podróżnej nie usłyszy komendy „przyjąć pozycję bezpieczną” ani nie zdąży założyć maski tlenowej. Jak podkreśla inna członkini załogi.

Zalecenia ekspertów lotniczych
Jak przetrwać start samolotu bez uszczerbku na zdrowiu? Dr Michael Roizen z Cleveland Clinic radzi: żuj gumę jak zawodowy baseballista, pij wodę małymi łykami lub ssij twarde cukierki – każdy ruch szczęki otwiera trąbki Eustachiusza jak klucz w zamku. Jeśli stres paraliżuje cię przed lądowaniem, spróbuj techniki „5-4-3-2-1”: nazwij 5 dźwięków, 4 faktury dotykowe, 3 zapachy – to odciągnie uwagę od bólu.
Dla fanów relaksacji Erica Terblanche proponuje metodę „Alpha Bridge”: liczenie oddechów z zamkniętymi oczami.
„Większość ludzi zasypia już po pierwszym cyklu”
– mówi psycholog w filmie na Instagramie. Ale uwaga! Stosuj ją dopiero po starcie samolotu, gdy osiągnie pułap. Stewardesy dodają: unikaj alkoholu jak ognia – odwadnia i pogłębia efekt „zatkanych uszu”. A marząc o wygodzie? Zapomnij o trikach z TikToka, gdzie pasy bezpieczeństwa owija się wokół kostek. Takie praktyki zwiększają ryzyko zakrzepów i utrudniają ewakuację.
Świadoma podróż – jak dbać o swoje bezpieczeństwo?
Twoje uszy to nie jedyne, co jest zagrożone. W kabinie o ciśnieniu powietrza porównywalnym z wysokością 2500 m n.p.m. bakterie na stolikach mają raj – aż 2155 CFU na cal kwadratowy! Dlatego eksperci lotnictwa przypominają: dezynfekuj ręce, a podczas kluczowych faz lotu trzymaj głowę w gotowości, nie na poduszce. „Wszystko, co ogranicza przepływ krwi, może zwiększać ryzyko zakrzepów” – ostrzega dr Nathan Connell.
Pamiętaj: każdy lot to test twojej czujności. Zadbaj o swoje bezpieczeństwo i wysłuchaj rad specjalistów.













