5 zasad w Tatrzańskim Parku Narodowym, których łamanie może kosztować nawet 1000 zł

Czy wiesz, że jeden niewłaściwy krok w TPN może kosztować Cię nawet 1000 zł? Tatrzański Park Narodowy to nie tylko ostoja dzikiej przyrody, ale też obszar, gdzie każdy błąd turysty ma swoją cenę. W 2025 roku strażnicy nałożyli już 217 mandatów za niszczenie ekosystemu i łamanie przepisów. Oto, za co zapłacisz krocie – i jak uniknąć kosztownych błędów!

Podstawowe zasady obowiązujące w TPN

Na 211 km² Tatrzańskiego Parku Narodowego obowiązują żelazne reguły. Kluczowe zakazy to:

  • Poruszanie się poza wyznaczonymi szlakami – nawet „krótka ścieżka na fotkę” może naruszyć siedliska endemicznych gatunków.
  • Biwakowanie i rozpalanie ognisk – namiot? Tylko w wyznaczonych miejscach. Ognisko? Absolutny zakaz – ryzyko pożaru jest zbyt wysokie.
  • Wstęp do jaskiń bez zezwolenia – chroni to m.in. hibernujące nietoperze.
  • Hałasowanie i używanie sprzętu nagłaśniającego – cisza jest niezbędna dla zwierzyny.
  • Zbieranie grzybów, jagód czy kwiatów – każda zerwana gałąź to cios w delikatny ekosystem.

„Najczęściej popełnianym przez turystów wykroczeniem jest poruszanie się poza znakowanym szlakiem. Sporo jest także wjazdów samochodami na drogi wewnętrzne. Zdarzają się także przypadki zrywania runa leśnego” – podkreśla Grzegorz Lorek, zastępca komendanta Straży Parku.

Konsekwencje naruszeń: od 50 zł do 5 lat więzienia

Mandaty w TPN przypominają górską lawinę – rosną z każdym kolejnym wykroczeniem:

  • 500 zł – minimalna kara za akt wandalizmu (np. malowanie farbą na skałach).
  • 1000 zł – maksymalny mandat za wielokrotne łamanie przepisów (np. biwakowanie + palenie papierosów).
  • 3 500 zł – słowackie grzywny za nieprawidłowe parkowanie przy granicy.
  • 5 lat więzienia – za poważne niszczenie przyrody, jeśli sprawa trafi do sądu.

Strażnicy TPN nie mają litości dla palaczy: „Nawet jeśli wrzucisz niedopałek do butelki, łamiesz prawo. Przy ławostołach mamy setki śmieci po papierosach” – tłumaczy Lorek. Kara? 50 zł za każdego papierosa.

Morskie Oko to jedno z najchętniej odwiedzane miejsce przez turystów. Często dochodzi tu do łamania przepisów
Morskie Oko to jedno z najchętniej odwiedzane miejsce przez turystów. Często dochodzi tu do łamania przepisów / Fot. Pixabay.com

Nowe przepisy 2025: na to uważaj!

Od 1 marca do 30 listopada obowiązuje bezwzględny zakaz przebywania w parku od zmierzchu do świtu. Wyjątek? Nocleg w schronisku. Za złamanie grozi 400 zł mandatu. Zmiany dotyczą też szlaków:

  • Zamknięte do 15 maja: niebieski ze Świstówki nad Morskie Oko, czerwony z Przełęczy w Grzybowcu.
  • Zakaz poruszania się po zmroku (1.12–28.02).

Jak uniknąć mandatu? Złote zasady turysty

  • Planuj z wyprzedzeniem – sprawdź mapę szlaków na stronie TPN.
  • Parkuj legalnie – holowanie kosztuje 450 zł + 30 zł/dobę za parking.
  • Zabierz śmieci – butelka PET wyrzucona w koszu? To wciąż wykroczenie!
  • Reaguj na wandalizm – dzwoń pod numery TPN: +48 18 20 23 200 lub 300.

„Szlaki graniczne to nasza wspólna odpowiedzialność. Słowacy mają wyższe kary – czasem lepiej przyjąć mandat od polskiego strażnika” – radzi Lorek.

Ochrona przyrody to nasza wspólna sprawa

Każdy mandat w TPN to nie tylko kara finansowa, ale sygnał: tatrzańska przyroda nie ma drugiego życia. Pamiętaj – poruszając się tylko po szlakach, dbasz o siedliska rzadkich gatunków i zapobiegasz erozji gleby. Twoja odpowiedzialność to gwarancja, że kolejne pokolenia zobaczą Morskie Oko w jego dzikim pięknie.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska