Zapomnij o Grecji! Oto najpiękniejsze plaże Albanii 2025 (bez tłumów)

Masz dość tłumów na greckich wyspach? Czas na odkrycie! Albania 2025 to nieodkryty skarb, gdzie znajdziesz plaże równie piękne, co w Grecji – ale bez walki o miejsce! Oto przewodnik po najpiękniejszym wybrzeżu Europy, gdzie słońce, komfort i autentyczna atmosfera czekają poza masowym szlakiem turystycznym. Zapomnij o tłumach, poznaj albańskie raje!

470 kilometrów linii brzegowej, ponad 300 słonecznych dni w roku i ceny, które nie przyprawiają o zawrót głowy. Albania to wciąż nieodkryty europejski skarb, gdzie dziewicze zatoki spotykają się z autentyczną kulturą. Odkryj plaże, które bez kompleksów mogą konkurować z greckimi wyspami, ale wciąż pozostają poza masowym szlakiem turystycznym.

Dlaczego albańskie plaże podbijają serca podróżników?

Albania to kraj kontrastów – strome góry schodzą prosto do turkusowego morza, średniowieczne twierdze sąsiadują z modnymi beach clubami, a zapach oliwek miesza się z morską bryzą. Jak mówią lokalni rybacy z Riwiery Albańskiej:

„Tutaj czas płynie tak wolno, jak cień przesuwa się po piasku”.

Tajemnica sukcesu albańskiego wybrzeża?

  • przystępne ceny,
  • brak tłumów,
  • ponad 90% naturalnych plaż bez nadmiernej zabudowy.

Dodatkowo wybrzeże działa jak naturalne SPA – Velipoja ma najwyższą zawartość jodu na całych Bałkanach, a kontakt z wodą morską naukowo udowodniono jako skuteczny sposób redukcji stresu.

Choć infrastruktura turystyczna rozwija się dynamicznie, wciąż znajdziesz tu zatoczki, gdzie jedynymi śladami na piasku będą odciski mew.

Top 5 plaż Albanii: od rajskich lagun po dzikie kaniony

Szukasz idealnego miejsca na plażowanie? Albania oferuje prawdziwe perełki – od szerokich, rodzinnych plaż po ukryte zatoki, do których dotrzesz tylko pieszo lub łodzią. Oto przewodnik po najpiękniejszych miejscach, które warto zobaczyć w 2025 roku.

Wybrzeże Ksamil w Albanii z lotu ptaka
Ksamil ze swoimi białymi plażami i turkusową wodą jest dobrym początkiem podróży po Albanii / Fot. canva.com

Ksamil – Bałkańskie Karaiby z widokiem na Korfu

Trzy wysepki otoczone szmaragdową wodą, śnieżnobiały piasek i płytka woda do kolan. Raj dla rodzin z dziećmi. Latem działa tu kilkanaście beach barów, ale prawdziwa magia Ksamilu to wschody słońca i kajakowa wycieczka do ruin starożytnego Butrintu (UNESCO), oddalonego o 15 km.

  • Leżak z parasolem: ok. 1000–1500 lekë (40–60 zł).
  • Wieczorem: kalmary w Mare Nostrum, bioluminescencja planktonu, nocne łowienie ryb.
  • Rada przewodników: unikaj tłumów między 11:00 a 15:00. W tym czasie lokalni rybacy oferują rejsy po zatokach.

Dhërmi – luksus i klify Riwiery Albańskiej

Dwa kilometry żwirowej plaży, beach cluby w stylu boho, Jaskinia Piratów. W dzień chill wśród oliwek, wieczorem klubowa zabawa pod gwiazdami. Morze ma tu wyjątkowo intensywny, lazurowy kolor, który zachwyca fotografów i influencerów. W okolicy znajdziesz również kilka ukrytych, małych zatoczek idealnych do snorkelingu lub romantycznych spacerów o zachodzie słońca.

  • Do zobaczenia: warsztaty rakiji w Vuno, trekking przez Kanion Gjipe (40 min), tave kosi (jagnięcina lub czasem kurczak, pieczona w sosie jogurtowym z jajkami) w Summer Village.
  • Lekcje windsurfingu: od 25 EUR.
  • Parkowanie przy plaży: 300 lekë (12 zł) lub darmowy parking 500 m dalej.

Borsh – 7 kilometrów dzikości pod oliwkowym niebem

Najdłuższa plaża Albanii. Szare otoczaki, turkusowe morze, gaje oliwne w tle. Plaża ciągnie się kilometrami, dzięki czemu nawet w sezonie można tu znaleźć miejsce tylko dla siebie. W Borsh zamiast hoteli all inclusive spotkasz kameralne pensjonaty i rodzinne bary serwujące świeże owoce morza. Obowiązkowo: spacer o zachodzie słońca, kiedy klify rozświetlają się złotą poświatą.

  • Bez hoteli all inclusive, za to: naturalne baseny w skałach, wieczorne koncerty na lahucie, letni targ oliwy (extra virgin 500 lekë = 20 zł).
  • Fotograficzny hit: złote klify o zachodzie słońca.
  • W lipcu i sierpniu odbywa się tu lokalny targ oliwy – butelka domowej extra virgin kosztuje około 500 lekë (20 zł).
Chatka plażowa z sitowia na plaży Borsh w Albanii
W Borsh zamiast hoteli all inclusive spotkasz kameralne pensjonaty i rodzinne bary – pychota! / Fot. canva.com

Gjipe – kanion, kemping i magia bioluminescencji

Gjipe to prawdziwa perełka dla poszukiwaczy przygód. Dotrzesz tu 40-minutowym trekkingiem przez wąski kanion lub przypłyniesz łodzią z Himary. Plaża ukryta pomiędzy 200-metrowymi klifami oferuje spokój, który trudno znaleźć gdziekolwiek indziej na wybrzeżu.

Wieczorem zatoka ożywa niezwykłym zjawiskiem bioluminescencji – tysiące mikroorganizmów sprawiają, że woda świeci na niebiesko. Miejsce idealne na nocne kąpiele i niezapomniane zdjęcia.

  • Leżak z parasolem: brak – to dzika plaża, ale możesz rozbić namiot (od ok. 10 EUR/noc).
  • Wieczorem: grillowana dorada, lokalne sery i magiczne kąpiele w świecącej wodzie (bioluminescencja).
  • Rada przewodników: zabierz latarkę czołową i buty do trekkingu – szlak przez kanion jest malowniczy, ale bywa wymagający.

Velipoja – naturalne SPA z rezerwatem ptaków

23 kilometry od Szkodry rozciąga się szeroka plaża o wyjątkowo wysokiej zawartości jodu – najwyższej na całych Bałkanach. Velipoja to prawdziwe naturalne SPA: miękki, ciemny piasek, płytka linia brzegowa i czyste powietrze nasycone aerozolami morskim.

To także raj dla rodzin z dziećmi – drewniane place zabaw, ścieżki spacerowe, a dla miłośników przyrody Rezerwat Przyrody Velipoja, założony w 1958 roku. Można tam spotkać ponad 200 gatunków ptaków, w tym pelikany, kormorany czy czaple siwe, a także rzadkie żółwie błotne.

W pobliskiej lagunie działają farmy małży – świeże owoce morza serwuje m.in. restauracja Peshku i Verra.

  • Leżak z parasolem: ok. 700–1000 lekë (30–40 zł), wiele miejsc przy plaży oferuje bezpłatne leżaki przy zamówieniu w barze.
  • Wieczorem: świeże małże lub ostrygi prosto z laguny w restauracji Peshku i Verra.
  • Rada przewodników: wczesnym rankiem odwiedź Rezerwat Przyrody Velipoja – to najlepsza pora, by zobaczyć pelikany i czaple.
Plaża Gjipe w Albanii z lotu ptaka
Gjipe to prawdziwa perełka dla poszukiwaczy przygód, bo dotrzeć totaj wcale nie jest łatwo / Fot. canva.com

Ukryte perełki: gdzie uciec przed tłumem?

  • Bunec (30 km od Sarandy): naturalne leżaki ze skał, warsztaty drewnianych łódek dla dzieci.
  • Porto Palermo: plaża pod fortecą Ali Paszy (XVIII w.), idealna do snorkelingu wśród podwodnych jaskiń.
  • Zatoka Lalzi: 20 km od Tirany. Na szybki wypad z miasta, z klimatyczną kawiarnią w dawnym bunkrze.

Planowanie podróży: praktyczne SOS

  • Kiedy jechać? Maj–październik. W lipcu i sierpniu unikaj Ksamilu, wybierz Mango Beach lub Spille.
  • Transport. Wynajem auta z polską obsługą od 35 EUR/dzień. Nowa droga Tirana–Saranda pozwala pokonać trasę w 3 godziny.
  • Co spakować? Buty do skał, krem SPF 50+, powerbank – wiele plaż nie ma infrastruktury.

Albania 2025: wakacje, które zmieniają perspektywę

Od piaszczystych plaż Riwiery po klify Wybrzeża Jońskiego – Albania to podróż jak z pocztówki. Każda zatoka, skała czy ukryta plaża opowiada własną historię, a turkus morza hipnotyzuje i uspokaja jednocześnie. Spacer po opustoszałych plażach o wschodzie słońca czy wieczorna kolacja w rybackiej tawernie z widokiem na zachód – to chwile, które zostają na zawsze.

Jak mówią lokalni przewodnicy: „Morze myśli za tych, którzy potrafią je słuchać”.

Czy warto? Zapytaj rybaków z Livadhi, dzieci pluskających się w naturalnych wannach Borsh, snorkelerów eksplorujących jaskinie Porto Palermo czy fotografów polujących na złote światło zachodu w Borsh i Dhërmi. Jeśli szukasz miejsca, które wciąż ma w sobie magię autentyczności, Albania powinna znaleźć się na szczycie Twojej listy marzeń.

Olga Szarycka

Olga Szarycka