Ma dziewięćdziesiąt dziewięć wież, 365 pomieszczeń i fasadę, która przypomina kadry z animacji Disneya. Choć wygląda jak pałac z bajki, stoi naprawdę – na Opolszczyźnie, niespełna 1,5 godziny drogi samochodem z Katowic. To miejsce ma nie tylko ciekawą architekturę, ale też barwną historię. I choć zwiedza się je dziś głównie jako atrakcję turystyczną, przez wiele lat pełniło różne funkcje – od rezydencji magnackiej po sanatorium.
Spis treści
Zamek, który zapada w pamięć
Zamek w Mosznej to jedno z tych miejsc, które łatwo pomylić z filmową scenerią. Kiedy po raz pierwszy staniemy przed zamkiem w Mosznej, trudno oderwać wzrok od jego fasady. Budowla jest asymetryczna, a każdy z jej fragmentów wygląda nieco inaczej. Mamy tu elementy neogotyku, neorenesansu i baroku. Wieże przypominają te z bajkowych zamków, a część okien zdobią misterne zdobienia.
Zamek był rozbudowywany etapami, co tłumaczy jego różnorodny charakter. Obok głównego wejścia znajdują się rzeźby lwów, a na jednej z wież widać zegar. Gdy obejdziemy budynek dookoła, zauważymy, że niektóre fragmenty wyglądają jak część gotyckiej katedry, inne jak pałac z Wiednia.
Nie bez powodu mówi się, że zamek w Mosznej to polski odpowiednik francuskiego Chambord. Choć jest mniejszy, ma swój niepowtarzalny urok.
Historia pełna niespodzianek
Zamek w Mosznej nie powstał jako całość. Najstarsza część to barokowy pałac z XVIII wieku. Kolejne fragmenty dobudowano w XIX i na początku XX wieku. Inwestorem był hrabia Hubert von Tiele-Winckler, przedstawiciel jednej z najbogatszych rodzin na Śląsku.
Rodzina Tiele-Wincklerów dorobiła się fortuny na przemyśle ciężkim. Zamek miał być ich rezydencją reprezentacyjną. Gościli tu ważni przedstawiciele europejskiej arystokracji, a nawet cesarz Wilhelm II.
Po II wojnie światowej obiekt został przejęty przez państwo. Przez wiele lat funkcjonowało tu sanatorium dla dzieci. Dziś zamek należy do województwa opolskiego i udostępniany jest do zwiedzania. Odbywają się w nim również koncerty i wystawy.

Spacer po wnętrzach
Podczas zwiedzania zamku w Mosznej możemy zobaczyć kilka z jego najbardziej reprezentacyjnych pomieszczeń. Szczególnie warto zajrzeć do Sali Lustrzanej. To przestronna, elegancka sala z drewnianą boazerią i wielkimi lustrami, w której odbywają się koncerty muzyki klasycznej.
Zobaczyć można również bibliotekę z ozdobnymi regałami i kominkiem, a także gabinet hrabiego. Każde z pomieszczeń ma inny charakter, ale wszystkie są bogato zdobione. Drewniane sufity, kryształowe żyrandole i detale architektoniczne przyciągają wzrok.
Część pokoi można również wynająć – działa tu hotel i restauracja. Nocleg w zamkowych murach to doświadczenie, które zostaje w pamięci na długo.
Ogrody jak z parku angielskiego
Zamek otoczony jest rozległym parkiem. Spacerując alejkami, trafiamy na stawy, mostki i różnorodne gatunki drzew. Wiosną wszystko tonie w kwiatach, a latem można przysiąść na jednej z ławek i odpocząć w cieniu.
Park w stylu angielskim został zaprojektowany tak, by wyglądać naturalnie, ale jednocześnie był uporządkowany. W centralnej części znajduje się główny trawnik, z którego roztacza się widok na całą fasadę zamku.
W pobliżu działa także stadnina koni, a w sezonie letnim można natknąć się na organizowane pikniki, koncerty plenerowe i imprezy tematyczne.
Jak zaplanować wizytę?
Do Mosznej dojedziemy samochodem z Katowic w około 1,5 godziny. Najłatwiej kierować się przez Gliwice i Kędzierzyn-Koźle. Na miejscu znajduje się parking, a wejście do zamku i parku jest płatne.
Bilety można kupić online lub w kasie. Dobrze zaplanować zwiedzanie na kilka godzin – sam spacer po parku zajmuje dużo czasu. Można też skorzystać z usług przewodnika albo pobrać aplikację mobilną z opisami.
W okolicy dostępnych jest kilka pensjonatów. Możemy również zatrzymać się w zamkowym hotelu. W restauracji podawane są klasyczne dania kuchni polskiej i śląskiej, często z regionalnymi akcentami.
Zamek z bajki naprawdę istnieje
Zamek w Mosznej to jedno z tych miejsc, które warto zobaczyć choć raz w życiu. Robi wrażenie nie tylko wyglądem, ale też klimatem. Czas płynie tu wolniej, a każdy szczegół architektoniczny opowiada własną historię.
Choć nie jest tak popularny jak Wawel czy Zamek Królewski w Warszawie, ma równie dużo do zaoferowania. I choć w weekendy bywa tu tłoczno, nadal czuć atmosferę dawnej rezydencji.
To świetny pomysł na jednodniową wycieczkę lub romantyczny weekend. Szczególnie jeśli chcemy odpocząć, poczuć klimat innej epoki i zrobić piękne zdjęcia.













