Wyspa widmo, zatoki bez ludzi i straszne bunkry — tak wygląda ten kraj z pokładu łodzi

Chcesz odpocząć od tłumów i przeżyć prawdziwą morską przygodę? Albania od strony Adriatyku pokaże Ci się z zupełnie innej strony. Wypływając z Durres, zostawiasz za sobą zgiełk kurortów i płyniesz w stronę zatok, dzikich plaż i skalnych grot, które tworzą jeden z najbardziej zaskakujących kawałków albańskiego wybrzeża. To będzie wyprawa pełna widoków, których nie da się zapomnieć.

Durres – portowe serce Albanii i baza wypadowa

Durres to nie tylko największy port Albanii, ale i wygodna baza dla każdego, kto chce poznać wybrzeże z innej perspektywy. Zanim wyruszysz na wodę, warto dać mu chwilę na zwiedzanie. Po pierwsze jest tam imponujący amfiteatr z czasów rzymskich, wieża wenecka, Meczet Fatih i pozostałości antycznych term tworzą solidny zestaw historycznych akcentów. Po drugie to miasto położone zaledwie 40 km od Tirany oferuje świetne połączenia, hotele, restauracje i szeroką plażę na rozgrzewkę przed dalszą morską wyprawą.

Rejs statkiem z Durres — prosto w stronę dzikiej Albanii

Wyruszając w rejs z Durres, wybierasz coś znacznie więcej niż zwykły spacer po plaży. Do wyboru masz krótsze wyprawy wzdłuż wybrzeża albo całodniowe eskapady w stronę Wlory, miasta nazywanego albańską stolicą niepodległości. Jednym z najciekawszych przystanków jest wyspa Sazan — dawniej tajna baza wojskowa, dziś fascynujące „miasto duchów”. Rejsy często łączą wizytę na Sazanie z eksploracją dzikich zatok półwyspu Karaburun, gdzie natura pokazuje surowe, nieprzekształcone oblicze albańskiego Adriatyku.

Zatoka Wlory o zmierzchu z wyspą Sazan na horyzoncie - Albania
Zatoka Wlory o zmierzchu — na horyzoncie majaczy tajemnicza wyspa Sazan, dawniej strzeżona przez wojsko / Fot. canva.com

Ukryte plaże, o których nie przeczytasz w przewodnikach

Gdy statek odbija od Durres, zaczyna się prawdziwa magia. Krystaliczna woda, wąskie zatoczki i dzikie plaże, do których nie docierają tłumy turystów. Lalzi Bay, półwysep Karpen i niedostępne od lądu zakątki Karaburunu przypominają prywatne wyspy, na których można poczuć się jak odkrywca. Kapitanowie często zabierają pasażerów w miejsca, o których w przewodnikach nie ma ani słowa. Cisza, szum fal i szmaragdowe wody Adriatyku robią tu robotę lepiej niż niejedna egzotyczna destynacja.

Skalne jaskinie — podziemna strona albańskiego wybrzeża

Wybrzeże Albanii to również raj dla miłośników skalnych formacji. Jednym z najciekawszych punktów wielu rejsów jest jaskinia Haxhi Ali na Karaburunie. Choć wejście do środka często zależy od pogody i warunków morskich, samo podpłynięcie pod monumentalne wejście robi ogromne wrażenie. Słońce, wpadające do wnętrza przez szczeliny skalne, tworzy niezwykły spektakl światła i cienia. Te formacje przez tysiące lat kształtowały fale Adriatyku, zostawiając surowe ściany, w których można poczuć potęgę natury.

Port Ventus w albańskim Durres - z lotu ptaka
Ceny w Albani, jak wszędzie, bywają różne. Kurorty takie jak Durres są droższe niż mniejsze miejscowości / Fot. canva.com

Najciekawsze rejsy z Durres

Oto kilka autentycznych ofert na 2025 rok — wszystkie dostępne z Durres lub pobliskiego Golem:

  • Rejs do Wyspy Sazan i półwyspu Karaburun (6–12 h) – organizowany przez Beautiful Albania i GetYourGuide, z wizytą w jaskini Haxhi Ali i opcjonalnym zejściem na Sazan, dawną bazę wojskową.
  • Szybka łódź do jaskini Haxhi Ali i zatok Karaburun – półdniowa wyprawa z opcją snorkelingu w krystalicznych wodach.
  • Yacht Tour 4h z Durres – rejs jachtem po lokalnym wybrzeżu, często z przystankami w zatokach i przy wrakach statków.
  • Port of Durres day cruises – realizowane m.in. przez SeaDream Yacht Club w ramach większych rejsów śródziemnomorskich.
  • Speed Boat Trip: Sazan, piracka jaskinia, Karaburun – szybka łódź z przystankami na kąpiel w najpiękniejszych zatokach.

Rejsy z głową — praktyczne wskazówki na pokładzie i na lądzie

Żeby z morskiej wyprawy wyciągnąć maksimum przyjemności, warto dobrze się przygotować:

  • Najlepszy czas: późna wiosna i wczesna jesień — piękna pogoda, mniejsze tłumy.
  • Pakowanie: strój kąpielowy, ręcznik, filtr UV, czapka, okulary przeciwsłoneczne, buty do wody.
  • Bezpieczeństwo: słuchaj załogi i przestrzegaj zasad — morze potrafi zaskoczyć.
  • Koszty dodatkowe: napoje, leżaki i lunch bywają dodatkowo płatne (ok. 10 EUR za leżak, 15 EUR za obiad).
  • Gotówka: zawsze miej trochę leków albańskich na pamiątki i drobne wydatki.
  • Elastyczność: dostęp do Sazanu zależy często od pogody i aktywności wojskowej.
  • Noclegi: Durres i Golem oferują duży wybór noclegów — od hoteli po apartamenty blisko plaży.

TOP 5 rzeczy, które zrobisz tylko podczas rejsu z Durres

  1. Zatoka Haxhi Ali od strony morza – dramatyczne skalne wejście i turkusowe wody jaskini.
  2. Spacer po zamarłej Wyspie Sazan – bunkry i opuszczone bazy wojskowe na środku Adriatyku.
  3. Safari wodne nad Karaburunem – spektakularne klify, ukryte zatoki i dzikie plaże.
  4. Snorkeling w zatokach Adriatyku – podwodne widoki dostępne tylko z łodzi.
  5. Wschód lub zachód słońca z pokładu – cisza, horyzont i słońce wpadające do morza.

Ten rejs z Durres to coś więcej niż jednodniowa wycieczka — to kapsuła czasu i natury, wyrwana z przewodników. Oceń swobodę pływania w dziewiczych zatokach, szelest fal przy pirackich jaskiniach i historię, która unosi się na wodzie niczym mgła. Tam, gdzie ziemia spotyka morze w surowej, nieskrępowanej formie, poczujesz prawdziwy smak albańskiej przygody. Spakuj krem z filtrem i otwórz się na chwile, które zostaną z Tobą na zawsze.

Olga Szarycka

Olga Szarycka