Twoja mapa Czarnogóry kończy się na Zatoce Kotorskiej? Najlepsze jest ukryte w sercu kraju! Poznaj Wąwóz Piva – miejsce tak dzikie i spektakularne, że spytasz: „dlaczego do cholery nikt mi o tym nie powiedział?!”. Przygotuj się na trasę widokową, która odmieni Twoje wyobrażenia o Czarnogórze.
Spis treści
Wąwóz Piva: czarnogórski skarb, który (na szczęście) czeka na odkrycie
Potężne, niemal pionowe ściany skalne, turkusowa woda, dziesiątki tuneli i… cisza. Tak wygląda w skrócie Wąwóz Piva – kanion, który wciąż omijają masowe wycieczki, a który swoją urodą bije na głowę wiele znanych miejscówek Bałkanów. Znajdziesz go w północno-zachodniej Czarnogórze, przy granicy z Bośnią i Hercegowiną, na obrzeżach Parku Narodowego Durmitor.
To teren, gdzie zamiast selfie sticków spotykasz owce, a brak zasięgu w telefonie daje… ulgę. Tu poczujesz, co to znaczy być w centrum bałkańskiej dzikości.
Nazwa „Piva” pochodzi nie tylko od rzeki – to również region historyczny i etniczny. Lud Pivljanie słyną z dumy, samowystarczalności i gościnności. W przeszłości opierali się nawet Imperium Osmańskiemu, a dziś nadal celebrują swoją kulturę przy dźwiękach gusli i szklance domowego rakiji.
Trasa przez Kanion: jazda, która zostaje w głowie
Droga E762 przez wąwóz to nie przejazd, to przeżycie. Tuneli – dziesiątki. Ciemnych, surowych, czasem bez oświetlenia. Ale po każdej ciemności – eksplozja światła i widoków. Turkus rzeki Piva i szarość skalnych ścian tworzą kontrast, który aż prosi się o zdjęcia. Ta trasa to esencja motywacji do podróży.
Must-See na Trasie:
Zapora Mratinje
220 metrów betonu wciśniętego między góry. Jedna z najwyższych zapór w Europie, zbudowana w latach 1967–1975, jest jak wielki znak „człowiek potrafi”. Jej koroną prowadzi droga – jazda nią to jedno z najmocniejszych przeżyć w kanionie. Można się tu zatrzymać, zejść pod konstrukcję i spojrzeć w przepaść – to moment, w którym ciarki na plecach są gwarantowane.
Elektrownia wodna Mratinje produkuje rocznie 860 GWh energii, zasilana trzema turbinami o mocy 120 MW (visit-montenegro.com, 2024).

Jezioro Pivsko
Efekt uboczny zapory? Sztuczne jezioro tak piękne, że trudno uwierzyć, że to nie dzieło natury. 12,5 km² powierzchni, bajkowe zatoki i barwa wody przypominająca Karaiby (tylko bez palm). Latem można tu popływać łódką, kajakiem, a nawet wykąpać się w ciepłych, spokojnych zatokach. Popularnym punktem jest także przystań z mini plażą – idealna na przerwę z widokiem. Otoczenie jeziora oferuje również możliwość noclegu w klimatycznych drewnianych domkach oraz wycieczek rowerowych po pagórkowatym terenie.
„Jezioro powstało w wyniku zalania kanionu. Ma 880 mln m³ objętości i jest drugim co do wielkości zbiornikiem wodnym w Czarnogórze” (explore-montenegro.me, 2023).
Monastyr Pivski
XVI-wieczny klasztor przeniesiony… kamień po kamieniu. Dlaczego? Bo oryginalna lokalizacja została zalana przy tworzeniu zapory. Dziś to perełka sakralna z pięknymi freskami i niezłą historią. Wnętrza kryją oryginalne malowidła, ikonostas i starodruki. Klasztor to także centrum duchowe regionu – często odbywają się tu nabożeństwa, a jego mnisi z chęcią opowiadają o historii miejsca.
Wnętrza klasztoru wypełnia mistyczna cisza, a śpiewy cerkiewne w języku cerkiewnosłowiańskim brzmią jak z innego świata. W murach klasztoru przechowywane są cenne ikony, a pielgrzymi z całych Bałkanów zjeżdżają tu na sierpniowe święto Zaśnięcia Bogurodzicy.

Plužine
Niepozorne miasteczko, ale z kluczowym atutem – piekarnią z gorącymi burkami. Po sezonie senne, w sezonie – dobra baza wypadowa. Kempingi, sklepy, noclegi i widoki. Warto zatrzymać się tu choćby na kawę i posiedzieć przy jeziorze. Lokalne knajpki oferują prostą, ale smaczną kuchnię – mięsa z grilla, kajmak i sałatkę szopską. W weekendy miasteczko ożywa, a nad wodą organizowane są często mini festyny i lokalne imprezy.
Lokalne smaki, które musisz spróbować:
- Burek – klasyka! Ciasto filo z nadzieniem mięsnym, serowym lub szpinakowym, pieczone na chrupko. Idealne na drogę.
- Kajmak – kremowy ser, podawany z chlebem, często jako dodatek do grillowanego mięsa.
- Ćevapi – małe grillowane kiełbaski z mięsa wołowego lub mieszanego, podawane z cebulą i lepinją (bałkańskim chlebem).
- Pljeskavica – bałkański burger, zwykle z dodatkami: ajvar, cebula, ser.
- Ajvar – pasta z pieczonej papryki i bakłażana – niech Ci nie przyjdzie do głowy porównać to do ketchupu!
- Rakija – mocny, domowej roboty destylat owocowy, często śliwkowy lub gruszkowy. Na zdrowie (ale ostrożnie)!












