Tylko dla wytrawnych turystów. Widok z 2000 tys. metrów wynagrodzi trudy wspinaczki

Wyprawa na szczyt Maja e Çikës to propozycja dla tych, którzy nie boją się stromych podejść, nierównego terenu i kilkugodzinnej wędrówki. Góra oferuje niesamowitą panoramę na morze i góry, a szlak prowadzi przez dziewicze tereny Parku Narodowego Llogara w albańskiej prowincji Wlora.

Maja e Çikës – szczyt z widokiem na dwie strony świata

W Albanii tuż przy wybrzeżu Morza Jońskiego wyrasta imponująca góra Maja e Çikës. Choć nie należy do najwyższych w kraju, bo ma niespełna 2045 metrów, jej położenie sprawia, że panorama z wierzchołka robi ogromne wrażenie. Widzimy zarówno błękitne wody Morza Jońskiego, sąsiadującego z nim Adriatyku, jak i pasma górskie, które ciągną się w głąb Albanii. To jedno z tych miejsc, gdzie naprawdę czujemy, jak bardzo jesteśmy mali wobec natury.

Na szczyt prowadzi kilka tras, ale najpopularniejsza zaczyna się w okolicach Przełęczy Llogara. Wyruszając z tej wysokości, nie pokonujemy całych dwóch tysięcy metrów przewyższenia, ale trasa i tak wymaga dobrej kondycji i przygotowania. Warto zaplanować całą wyprawę wcześnie rano, by uniknąć popołudniowych mgieł lub upałów, które pojawiają się tu nawet wiosną.

Park Narodowy Llogara – dzikość, którą trudno spotkać gdzie indziej

Większość trasy na Maja e Çikës biegnie przez teren Parku Narodowego Llogara. Ten fragment południowej Albanii jest niemal całkowicie dziki. Nie znajdziemy tu oznakowanego szlaku z kolorowymi tabliczkami. Wędrujemy wzdłuż ścieżki wydeptanej przez pasterzy i innych turystów. Roślinność jest gęsta, ale w wyższych partiach ustępuje miejsca łąkom i skalistym grzbietom. W oddali często słychać dzwonki kóz i owiec, a przy odrobinie szczęścia zobaczymy szybujące orły.

Trasa nie jest łatwa, ale nie wymaga wspinaczki. To klasyczna wędrówka górska, jednak warto mieć ze sobą kijki trekkingowe i zapas wody. Po drodze nie znajdziemy schronisk ani źródeł, więc wszystko musimy mieć ze sobą. W zamian dostajemy jednak kontakt z naturą niemal nietkniętą przez człowieka. I to sprawia, że góra zostaje w pamięci na długo.

Jak zaplanować wycieczkę i dojazd?

Najłatwiej dotrzeć w okolice Maja e Çikës od strony miejscowości Dhermi lub Wlory. Przełęcz Llogara, skąd ruszamy na szczyt, znajduje się przy drodze SH8, która biegnie wzdłuż albańskiego wybrzeża. Przejazd nią to atrakcja sama w sobie. Wije się serpentynami nad klifami, oferując widoki, które spokojnie mogłyby pojawić się w katalogach biur podróży.

Droga SH8 przebiegająca przez przełęcz LLogara
Droga SH8 przebiegająca przez przełęcz LLogara / Fot. Canva.com

W okolicy przełęczy działa kilka pensjonatów, w których możemy się zatrzymać. Niektóre z nich są prowadzone sezonowo, więc dobrze jest wcześniej zarezerwować nocleg. Transport publiczny jest mocno ograniczony, dlatego najlepiej podróżować wynajętym autem. Dojazd z Tirany zajmuje około czterech godzin, ale warto zatrzymać się po drodze w Beracie lub Wlorze.

Na samą wyprawę na Maja e Çikës powinniśmy zarezerwować cały dzień. Wchodzenie na szczyt zajmuje od 4 do 6 godzin, a zejście jest tylko nieznacznie szybsze. Szlak nie jest technicznie trudny, ale wymaga dobrej orientacji. Zdecydowanie warto korzystać z aplikacji GPS lub map offline.

Kiedy najlepiej wejść na Maja e Çikës?

Najlepszy czas na wędrówkę to wiosna i wczesna jesień. Latem bywa tu bardzo gorąco, a słońce nie daje wytchnienia na odsłoniętych zboczach. Wiosną możemy liczyć na bujną roślinność i dobrą widoczność. Jesienią natomiast zachwycają kolory drzew w niższych partiach.

Zimą góra bywa niedostępna. Śnieg może pokrywać szczyt aż do kwietnia, a wtedy wędrówka wymaga już doświadczenia i odpowiedniego sprzętu. Jeśli nie jesteśmy pewni warunków, warto zapytać w lokalnych pensjonatach lub sprawdzić aktualne zdjęcia w aplikacjach turystycznych.

Co widać ze szczytu i dlaczego warto się tam wspiąć?

Widok ze szczytu to bez wątpienia nagroda za trud całej wędrówki. Po jednej stronie rozciąga się Morze Jońskie i wybrzeże Albanii, a przy dobrej pogodzie można dostrzec nawet grecką wyspę Korfu. Po drugiej stronie majaczą kolejne pasma górskie, które ciągną się w kierunku Macedonii i Kosowa.

Na samym szczycie nie ma krzyża ani tabliczki. Czasem ktoś zostawi kamienny kopczyk lub flagę. To miejsce nie jest komercyjne. I właśnie dlatego tak bardzo przyciąga. Czujemy się, jakbyśmy naprawdę dotarli na koniec świata, choć droga powrotna jeszcze przed nami.

Wędrówka na Maja e Çikës to propozycja dla tych, którzy szukają dzikiej przyrody, gór bez tłumów i widoków, które zapamiętamy na całe życie. To także sposób, by poznać Albanię z innej strony – nie tylko z plaż i kurortów, ale przez kontakt z jej prawdziwą, górską duszą.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska