Tu zaczyna się magia. To najpiękniejsze miasteczko w Cinque Terre

Riomaggiore to niewielka, kolorowa miejscowość w Ligurii, która od lat zachwyca turystów. Leży nad Morzem Liguryjskim i jest pierwszą osadą Cinque Terre od strony La Spezii. Spacerując po jej stromych uliczkach, łatwo zrozumieć, dlaczego wielu uważa ją za najpiękniejszą w całym regionie.

Górskie położenie i widok na morze

Riomaggiore wciśnięte jest w wąską dolinę, która opada stromo ku morzu. Domy wspinają się po zboczach, ustawione ciasno jeden obok drugiego. Elewacje w pastelowych kolorach tworzą harmonijną całość. Nie widać tu żadnych nowoczesnych konstrukcji, co potęguje wrażenie autentyczności.

Z górnych uliczek roztacza się widok na zatokę i skalisty brzeg. Często można zauważyć małe łódki dryfujące w porcie lub cumujące przy nabrzeżu. To miejsce wydaje się stworzone do zatrzymania się na chwilę. Ruch turystyczny bywa duży, ale klimat miasteczka wciąż zachowuje spokój.

Historia wpisana w kamienne mury

Pierwsze ślady osadnictwa w Riomaggiore sięgają XIII wieku. Osada została założona przez rolników i rybaków, którzy chronili się tu przed piratami i żywiołami. Kamienne domy budowano wzdłuż wąwozu, żeby wykorzystać naturalne nachylenie terenu. Z czasem powstały wąskie przejścia, schody i tarasy uprawne.

Niektóre budynki zachowały średniowieczne elementy. Wciąż możemy zobaczyć stare mury obronne i wieże strażnicze. Kościół św. Jana Chrzciciela, zbudowany w XIV wieku, stoi wysoko nad centrum i przyciąga uwagę swoją fasadą. Spacerując po miasteczku, co chwilę odkrywamy nowe zakamarki i szczegóły.

Uliczki, które prowadzą donikąd

Zwiedzanie Riomaggiore nie przypomina zwiedzania dużych miast. Nie chodzi się tu według planu. Najlepiej po prostu skręcić w dowolną uliczkę i zobaczyć, dokąd prowadzi. Czasem trafiamy na ślepy zaułek, czasem na niewielki taras z widokiem na morze.

Między domami rozwieszone są sznury z praniem. W oknach widać zioła i doniczki z kwiatami. Ludzie mieszkają tu naprawdę, choć turystyka zmieniła codzienność. W dolnych partiach miasta znajdziemy sklepy i restauracje, ale wystarczy wejść wyżej, by znów poczuć ciszę.

Riomaggiore to więcej niż zdjęcia z Instagrama. Tak wygląda naprawdę
Riomaggiore to więcej niż zdjęcia z Instagrama. Tak wygląda naprawdę / Fot. Pixabay.com

Mały port i kamienista plaża

Port w Riomaggiore to jedno z najbardziej fotograficznych miejsc w Cinque Terre. Łodzie cumują tu bezpośrednio przy skałach. Woda bywa przejrzysta, zwłaszcza wcześnie rano. Można usiąść na betonowym nabrzeżu i po prostu patrzeć. Gdy fale są spokojne, port wydaje się wręcz bajkowy.

Nieco dalej znajduje się kamienista plaża. Nie jest szeroka, ale ma swoje zalety. Nie ma tłumów, a morze jest czyste. Kąpiel bywa przyjemna, choć trzeba uważać na ostre skały. W sezonie działa niewielki punkt gastronomiczny, gdzie można kupić coś do picia lub lody.

Między skałami a winoroślami

Riomaggiore otoczone jest wzgórzami porośniętymi winoroślami i oliwkami. Uprawy prowadzone są na tarasach wspieranych kamiennymi murkami. Często widzimy charakterystyczne wagoniki kolejki linowej do transportu zbiorów. Te wzgórza dostarczają nie tylko pięknych widoków, ale też lokalnego wina.

Możemy wybrać się na spacer ścieżką prowadzącą w górę, w kierunku Santuario di Montenero. To spokojne miejsce na wzniesieniu, skąd roztacza się panorama Riomaggiore i wybrzeża. Ścieżka jest dobrze oznaczona, choć miejscami stroma. Warto jednak się tam wybrać dla samego widoku.

Miłość do Cinque Terre zaczyna się tutaj

W Riomaggiore zaczyna się słynna Via dell’Amore – Ścieżka Miłości. Łączy ona miasteczko z sąsiednim Manarolą. Trasa biegnie tuż nad morzem, po skalistym klifie. Niestety, od kilku lat część szlaku pozostaje zamknięta z powodu osuwisk. Fragment przy Riomaggiore jest jednak dostępny i wart przejścia.

To jedno z najbardziej romantycznych miejsc w całym Cinque Terre. Ławeczki, punkty widokowe i zachody słońca przyciągają pary z całego świata. Jeśli uda nam się trafić na spokojny moment, poczujemy wyjątkowość tego miejsca.

Jak dotrzeć i kiedy najlepiej jechać

Do Riomaggiore najlepiej dotrzeć pociągiem. Linia Cinque Terre Express łączy wszystkie pięć miasteczek i kursuje często. Stacja kolejowa znajduje się tuż przy tunelu w centrum. Można też przypłynąć statkiem lub przejść pieszo z Manaroli, jeśli szlak jest otwarty.

Najlepszy czas na wizytę to wiosna i wczesna jesień. Latem bywa tłoczno i gorąco. Wtedy warto przyjechać rano lub późnym popołudniem. Zimą miasteczko pustoszeje, ale zyskuje kameralny klimat. Niezależnie od pory roku Riomaggiore zachwyca kolorem, rytmem i prostotą.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska