Civita di Bagnoregio to miejsce, które wygląda jak z pocztówki. Wznosi się na szczycie wzgórza, otoczone zielonymi dolinami i wąwozami. Dziś mieszka tu zaledwie kilkanaście osób, ale każdego roku przyciąga tłumy turystów. To jedno z najpiękniejszych miasteczek we Włoszech, które zachowało swój dawny charakter. Wąskie uliczki, kamienne domy i widoki na okoliczne wzgórza robią ogromne wrażenie. Warto je zobaczyć, zanim całkiem zniknie, bo Civita powoli osuwa się z powodu erozji.
Spis treści
Miasto, które walczy o przetrwanie
Civita di Bagnoregio nazywana jest „umierającym miastem”. Położona jest w regionie Lacjum, niedaleko słynnej Orvieto. Miasto zostało założone już przez Etrusków, a przez wieki rozwijało się jako ważny ośrodek handlowy. Dziś jednak największym wyzwaniem jest przyroda. Wzgórze, na którym stoi Civita, składa się z miękkiej skały wulkanicznej, która łatwo się kruszy. Z tego powodu znaczna część miasta już się zawaliła. Dziś prowadzi do niego tylko jeden most dla pieszych, a samochody nie mają tam wstępu. Spacer przez ten most to pierwsze wrażenie, które na długo zapada w pamięć. Czujemy, jakbyśmy wchodzili do innego świata, odciętego od współczesności.
Dlaczego warto tu przyjechać?
Choć mieszka tu tylko kilkanaście osób, Civita di Bagnoregio tętni życiem za sprawą turystów. Latem przyjeżdżają tu odwiedzający z całego świata, by zobaczyć urok tego miejsca. Miasteczko nie jest duże, więc można je zwiedzić w kilka godzin, ale warto się nie spieszyć. Wąskie uliczki zachęcają, by skręcać w boczne zaułki i odkrywać małe dziedzińce. Kamienne fasady domów pokryte są bluszczem i kwiatami, co tworzy wyjątkowy klimat. Na małym ryneczku można usiąść na kawę i podziwiać widok na dolinę. To miejsce jest idealne dla tych, którzy chcą poczuć atmosferę dawnej Italii bez pośpiechu.
Historia widoczna na każdym kroku
Civita di Bagnoregio ma długą historię, która wciąż jest tu obecna. W centrum stoi romański kościół San Donato, którego początki sięgają VII wieku. Wewnątrz znajdziemy stare freski i rzeźby, które przypominają o bogatej przeszłości miasta. Na obrzeżach miasteczka zobaczymy też pozostałości murów obronnych z czasów średniowiecza. Spacerując, możemy dostrzec fragmenty dawnych pałaców i domów, które częściowo zostały już pochłonięte przez erozję. Każdy krok przypomina, że Civita to nie tylko atrakcja turystyczna, ale też miejsce z duszą.

Jak najlepiej zaplanować wizytę?
Do Civita di Bagnoregio najwygodniej dotrzeć z Rzymu lub Florencji. Najpierw dojeżdżamy do miasta Bagnoregio, skąd trzeba podejść pieszo przez długi most. Warto zaplanować wizytę rano lub późnym popołudniem, gdy nie ma jeszcze tylu turystów. Dzięki temu miasteczko odsłania swój spokojniejszy, bardziej autentyczny charakter. Poza sezonem, zwłaszcza wiosną i jesienią, Civita jest jeszcze piękniejsza. Wtedy roślinność bujnie porasta kamienne ściany, a powietrze jest rześkie i czyste. Na miejscu znajdziemy kilka małych restauracji, gdzie można spróbować lokalnych potraw z Lacjum, takich jak domowe makarony czy dziczyzna.
Zobacz także: Tu zaczyna się magia. To najpiękniejsze miasteczko w Cinque Terre
Miasteczko, które inspiruje i zachwyca
Civita di Bagnoregio to nie tylko atrakcja turystyczna, ale także źródło inspiracji dla artystów. Przez lata przyjeżdżali tu malarze i fotografowie, by uchwycić niepowtarzalne światło i krajobrazy. My też możemy poczuć się tu jak na planie filmowym. Widoki na otaczające doliny i wąwozy przypominają kadry z włoskich filmów. To miejsce uczy nas, jak piękne mogą być nawet najmniejsze miasteczka, jeśli zachowają swój charakter. Civita przypomina też o kruchości ludzkich dzieł i o tym, jak silna jest natura. Dlatego każda wizyta tutaj jest nie tylko podróżą w przestrzeni, ale też w czasie.













