To najpiękniejsze trasy kajakowe w Polsce według AI. Poradzą sobie nawet początkujący miłośnicy turystyki z wiosłami

Chociaż kajaki kojarzą się głównie z Mazurami, piękne trasy znajdziemy w całej Polsce. Wiele z nich zachwyca nie tylko naturą, ale też łatwością, z jaką można je pokonać. Zapytaliśmy sztucznej inteligencji, które szlaki uznaje za najciekawsze – i co dokładnie je wyróżnia. Co ważne, są to trasy, z którymi poradzą sobie także mniej doświadczeni kajakarze. Może warto zaplanować taką wycieczkę na majówkę lub wakacje?

Dlaczego warto wybrać kajaki?

Polskie rzeki są coraz lepiej przygotowane dla kajakarzy. Powstają nowe przystanie, wypożyczalnie i oznakowania. Mimo to wiele szlaków zachowało swój naturalny charakter. Kajaki pozwalają na aktywny wypoczynek bez tłoku. Możemy podziwiać przyrodę, słuchać wody i zapomnieć o codzienności.

Nie musimy mieć dużego doświadczenia ani drogiego sprzętu. Wystarczy weekend, chęć i trochę siły w rękach. Kajakarstwo w Polsce jest dostępne dla każdego. A przy tym daje ogromną satysfakcję i możliwość odkrywania miejsc, do których nie dojedziemy samochodem.

Rzeka Drawa – dzika, ale dostępna

Drawa to propozycja dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż tylko spokojnego spływu. Choć rzeka miejscami przyspiesza, całość jest bezpieczna i dostępna również dla mniej doświadczonych. Płyniemy przez Drawieński Park Narodowy. To oznacza zakazy, ale też piękne widoki i brak hałasu.

Woda w Drawie jest czysta, a dno piaszczyste. Wokół widzimy gęste lasy i spotykamy ptaki wodne. Na trasie znajdują się mosty, śluzy i bystrza, które urozmaicają spływ. Czasem trzeba przenieść kajak, ale wysiłek się opłaca. Drawa pokazuje nam, że przygoda może iść w parze z bezpieczeństwem.

Czysta woda, cisza i zielone brzegi – Krutynia wciąż zachwyca

Krutynia to klasyka wśród polskich rzek kajakowych. Wiele osób wybiera ją na pierwszy spływ. I trudno się dziwić – nurt jest łagodny, a woda przejrzysta. Wokół znajdują się sosnowe lasy, a linia brzegowa jest niemal wolna od zabudowań. Płyniemy więc wśród natury, słuchając ptaków i śledząc ważki.

Najciekawszy odcinek wiedzie od Ukty do Nowego Mostu. Można pokonać go w kilka godzin. Choć trasa nie jest wymagająca, bywa zatłoczona w sezonie. Dlatego lepiej ruszyć w drogę rano lub wybrać się poza weekendem. Krutynia pozwala odpocząć i docenić mazurską przyrodę w jej najbardziej pierwotnej formie.

Krutynią płyniemy więc wśród natury, słuchając ptaków i śledząc ważki
Krutynią płyniemy więc wśród natury, słuchając ptaków i śledząc ważki / Fot. Pixabay.com

Pilica – idealna rzeka dla początkujących

Pilica to jedna z najdłuższych rzek w Polsce. Jej środkowy odcinek to świetne miejsce na krótki, weekendowy spływ. Rzeka płynie leniwie, a brzegi są szerokie i dostępne. Woda jest czysta, a nurt przewidywalny. Dzięki temu możemy odpocząć i cieszyć się otoczeniem.

Najbardziej popularna trasa to ta z Tomaszowa Mazowieckiego do Spały. Na tym odcinku spotykamy drewniane mostki, plaże i leśne polany. Pilica ma wiele miejsc do biwakowania i kąpieli. Rzeka przyciąga rodziny z dziećmi i osoby, które chcą spróbować swoich sił w kajaku po raz pierwszy. Mimo łatwości widoki robią wrażenie – szczególnie o poranku, gdy wszystko spowija mgła.

Pilica to jedna z najdłuższych rzek w Polsce
Pilica to jedna z najdłuższych rzek w Polsce / Fot. Pixabay.com

Czarne lustro Wdy – kaszubski szlak przez lasy i jeziora

Wda, zwana też Czarną Wodą, płynie przez Kaszuby. Jej dolina to jedno z bardziej malowniczych miejsc Pomorza. Trasa jest łagodna i spokojna. Nadaje się idealnie dla rodzin i początkujących. Po drodze mijamy lasy, wioski i jeziora. Często wpływamy w zatoczki, gdzie można się zatrzymać i odpocząć.

Wda prowadzi przez Wdzydzki Park Krajobrazowy. Można tu spotkać bobry, wydry i wiele gatunków ptaków. Woda jest spokojna, ale nie nudna. Płyniemy z nurtem, który czasem przyspiesza, ale nigdy nie zaskakuje. Trasa jest dobrze oznakowana, a baza noclegowa rozwinięta. Spływ tą rzeką to świetny sposób na poznanie Kaszub z zupełnie innej perspektywy.

Rospuda – cisza, zieleń i historia

Rospuda to rzeka północno-wschodniej Polski, znana z protestów przeciwko budowie obwodnicy. Dzięki temu dziś możemy podziwiać jej naturalny bieg. Trasa kajakowa wiedzie przez lasy, torfowiska i pola. Nie znajdziemy tu tłumów ani hałaśliwych kempingów.

Woda w Rospudzie ma bursztynowy kolor i spokojny nurt. Spływ wymaga koncentracji, bo rzeka bywa wąska i czasami zagradzają ją powalone pnie. Ale właśnie to daje wrażenie bliskości z naturą. Na brzegach widzimy kwitnące rośliny i drzewa pochylone nad wodą. Warto tu przyjechać, jeśli szukamy czegoś mniej oczywistego niż Mazury czy Kaszuby.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska