Tatry dla mniej zaawansowanych. Wycieczka z Kir na halę Ornak

Wycieczka do schroniska na Hali Ornak przez Dolinę Kościeliską to klasyczna tatrzańska trasa. Nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani doświadczenia w wysokich górach. Szlak prowadzi przez malowniczą dolinę, gdzie przyroda i historia splatają się w wyjątkową całość. Po drodze możemy podziwiać ciekawe formacje skalne, jaskinie oraz unikalne rośliny. Trasa kończy się przy klimatycznym schronisku z pięknym widokiem na masyw Ornaku. To propozycja na całodniowy spacer, który daje wytchnienie od miejskiego zgiełku. Trasę pokonają wszyscy – nawet nasi najmłodsi turyści.

Wycieczkę na halę Ornak zaczynamy w Kirach

Wycieczkę rozpoczynamy w Kirach, u wylotu Doliny Kościeliskiej, jednej z najpiękniejszych dolin polskich Tatr. Do Kir możemy dojechać busem z Zakopanego lub własnym samochodem, który zostawiamy na dużym parkingu.

Wchodzimy na znakowany zielono szlak prowadzący przez całą dolinę. Idziemy szeroką, wygodną drogą, która przez pierwsze kilometry jest niemal płaska. Po lewej stronie płynie Potok Kościeliski, który przez wieki rzeźbił skały i tworzył naturalne zagłębienia. W letnie dni jego szum towarzyszy nam przez całą trasę.

Dolina Kościeliska – pełna historii i przyrody

Już po kilkunastu minutach marszu mijamy Niżnią Kościeliską Bramę – wąski przesmyk między skałami. Dolina otwiera się tu na szeroką polanę z widokiem na skaliste turnie. Po prawej stronie ukazuje się potężna Raptawicka Turnia, pod którą kryje się Jaskinia Mroźna. Można ją zwiedzić latem, ale warto mieć ze sobą drobne na bilet. Temperatura w jaskini wynosi około 6 stopni, więc przyda się bluza. Jej nazwa nie jest przypadkowa – chłód czuć od razu po wejściu.

Dolina Kościeliska od wieków była miejscem wypasu owiec i wydobycia rud. W wielu miejscach znajdziemy ślady dawnego górnictwa, jak stare sztolnie czy fragmenty pieców hutniczych. Zachowały się też szałasy baców prowadzących tu wypas. Mijamy też Polanę Stare Kościeliska, gdzie kiedyś działała huta miedzi. Dziś zachowały się po niej tylko fundamenty i kamienne murki porośnięte mchami.

Zobacz także: Tajemnica śpiących rycerzy pod Tatrami. Co skrywa symbol Zakopanego?

Tatrzańskie rośliny po drodze

Podczas wędrówki zielonym szlakiem warto zwracać uwagę na roślinność. Dolina Kościeliska jest siedliskiem wielu tatrzańskich gatunków. Wiosną rozległe polany pokrywają łany krokusów – podobnie jak w Dolinie Chochołowskiej. Natomiast latem można spotkać tutaj storczyki oraz trujący tojad mocny, który wyróżnia się fioletowoniebieskimi kwiatami. To roślina trująca, ale niezwykle piękna. Przy ścieżce wyrastają też lepiężniki i knieć błotna, znana jako kaczeniec.

W miejscach nasłonecznionych pojawia się dziewięćsił bezłodygowy, charakterystyczny dla hal tatrzańskich. Bliżej potoku możemy wypatrzyć niezapominajki i miętę długolistną. Jesienią z kolei dominuje jarzębina i borówka czarna. Las miesza się z polanami, co daje dużą różnorodność biologiczną.

Dolina Kościeliska - ścieżka wzdłuż Kościeliskiego Potoku
Dolina Kościeliska – ścieżka wzdłuż Kościeliskiego Potoku / Fot. Pixabay.com

Im dalej w Dolinę Kościeliską, tym ciszej

Im dalej idziemy, tym tłum turystów staje się mniejszy. Dolina ma około 9 kilometrów długości, ale schronisko znajduje się mniej więcej w połowie. Około godziny od wejścia dochodzimy do Polany Pisanej, z której dobrze widać Kominiarski Wierch. To doskonałe miejsce na chwilę odpoczynku. W sezonie możemy spotkać tutaj pasące się owce i bacówkę z serami.

Zobacz także: Czarny Staw Gąsienicowy – alternatywa dla Morskiego Oka

Od Polany Pisanej droga zaczyna się nieco wznosić. Wędrujemy przez las, gdzie dominują świerki i jodły. W bardziej wilgotnych miejscach rosną paprocie i widłaki. Na kamieniach widać jasne porosty i mchy. Szlak prowadzi przez kolejne zwężenia doliny, gdzie skały niemal stykają się ze sobą. W kilku miejscach droga bywa śliska, zwłaszcza po deszczu, więc przydają się buty z dobrą podeszwą.

Podejście na halę Ornak

Ostatni odcinek przed halą Ornak wiedzie wzdłuż Potoku Tomanowego. Z prawej strony nad głowami wznosi się masyw Bystrej, a z lewej Ornak. Podejście nie jest strome, ale daje się we znaki po dłuższym marszu. Po około dwóch godzinach docieramy na halę Ornak, gdzie czeka na nas schronisko. To kameralne miejsce z drewnianym wnętrzem i ciepłą atmosferą. Można tu odpocząć, wypić herbatę lub zjeść zupę. Taras schroniska to dobre miejsce na obserwację gór i wsłuchanie się w dźwięki natury.

Schronisko na hali Ornak wiosną. Widoczne resztki śniegu
Schronisko na hali Ornak wiosną / Fot. Pixabay.com

Powrót tą samą drogą

Po odpoczynku wracamy tą samą trasą do Kir. W słoneczne dni ostatni odcinek bywa zatłoczony, zwłaszcza przy Jaskini Mroźnej. Dlatego warto wybrać się na szlak wcześnie rano, by uniknąć tłumów. Cała wycieczka zajmuje około 5–6 godzin. To trasa dostępna niemal przez cały rok, choć zimą wymaga więcej ostrożności. Szlak nie jest trudny, ani wygający – poradzą sobie zarówno dzieci jak i osoby starsze.

Czy warto odwiedzić Dolinę Kościeliską i schronisko na hali Ornak?

Trasa z Kir na halę Ornak to świetna propozycja dla osób średnio zaawansowanych. Nie wymaga specjalistycznego przygotowania, a dostarcza pięknych widoków i kontaktu z naturą. Spotykamy tu nie tylko turystów, ale też przyrodników i pasjonatów gór. Roślinność, jaskinie, polany i historia doliny sprawiają, że nie sposób się nudzić. To jedna z tych tras, do których chętnie wracamy o różnych porach roku.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska