Suwalskie lasy: królestwo jeleni i tajemniczych ostępów

Suwalszczyzna to jeden z najdzikszych regionów Polski. Tu jelenie kroczą pośród ciszy borów, wilki wykorzystują zamarznięte rzeki jak leśne autostrady, a świerki szepczą opowieści z czasów lodowca.

W otulinie Puszczy Augustowskiej i Rominckiej rozciąga się kraina, gdzie lodowce zostawiły nie tylko jeziora i wzgórza, ale też unikalne siedliska i klimat tak surowy, że zimą jeziora zamarzają na metr w głąb. Jeśli chcesz poczuć Polskę w wersji surowej, naturalnej i zachwycająco cichej – ruszaj na północ.

Suwalszczyzna: północny bastion dzikiej przyrody

Tu nic nie jest „na chwilę”. Śnieg leży miesiącami, temperatura zimą spada poniżej -20°C, a latem czeka cię chłodna ulga od upałów reszty kraju. Suwalszczyzna rozciąga się od Bakałarzewa i Jeleniewa po Krasnopol i Wiżajny. Lasy Nadleśnictwa Suwałki to aż 14 281 hektarów – pełnych borów świerkowych, mieszanych i bagiennych.

W krajobrazie dominują relikty borealne: świerk pospolity, wierzba lapońska, brzoza niska, a na torfowiskach rosiczka okrągłolistna. Rośnie tu ponad 900 gatunków roślin naczyniowych – wiele z nich to pamiątki po epoce lodowcowej. W głębi lasów pojawia się on – łoś. Największy ssak regionu, mierzący do 2,5 m długości, zostawia ślady w błocie i trzęsawiskach. A nad Czarną Hańczą można nie tylko śledzić tropy, ale też usłyszeć jego pohukiwanie w mgle.

Łoś leżący na trawie
Oto on: łoś, król suwalskich lasów / Fot. canva.com

Jelenie i ludzie: granica dzikości i gospodarowania

Jesienne rykowisko w Suwalskim Parku Krajobrazowym to zjawisko przyrodnicze, którego nie da się pomylić z niczym innym. Z każdego zakątka lasu dochodzi głęboki ryk byków jeleni – dorosłych samców walczących o względy łań. Blisko 1/3 tutejszej populacji to osobniki powyżej 5. roku życia – to oznacza zdrową i stabilną strukturę.

W marcu 2025 roku wprowadzono zmiany w kryteriach odstrzału – priorytetem stało się eliminowanie starszych, słabszych osobników. To krok, który może poprawić jakość populacji, dając młodym bykom większą szansę na przetrwanie i reprodukcję.

Ciekawostka: Kiedy budowano Kanał Augustowski (XIX w.), robotnicy opowiadali o jeleniach podkradających prowiant z obozowisk. Leśnicy do dziś znajdują w lesie ślady podobnych spotkań – jedno z ostatnich znalezisk to poroże o rozpiętości 152 cm wbite w korę starej sosny.

Zapora na Kanale Augustowskim
Kanał Augustowskie był pomysłem cara na ominięcie pruskich ceł – dzisiaj jest jedną z największych atrakcji turystycznych / Fot. canva.com

Ostępy, gdzie zima wita pierwsza i odchodzi ostatnia

W Suwalskich lasach czas płynie inaczej. W Wiżajnach grubość osadów polodowcowych sięga 300 m, a między nimi skrywają się zagajniki, torfowiska i głębokie wąwozy. Świerki rosną tu na 50 metrów wysoko, tworząc scenerię jak z północnej Skandynawii. Zimą wilki wykorzystują zamarznięte cieki wodne jako naturalne trasy – i można je prześledzić po śladach w śniegu.

W okolicy Jeziora Hańcza (najgłębszego w Polsce – 108,5 m) las miesza się z torfowiskiem. Pło torfowców (rodzaj grząskiego, podmokłego terenu na torfowiskach) wygląda niewinnie, ale ukrywa lejki o głębokości do metra – tu każdy krok powinien być świadomy. Wędrując przez las, można też odkryć pozostałości okopów z I wojny światowej i dawne stanowiska żywiczarskie. Ścieżka „Doliną Czarnej Hańczy” to spacer śladem ludzi, którzy z lasu żyli – dosłownie.

Jak poznawać tę krainę bez zakłócania jej rytmu?

Oto cztery podstawowe zasady według Lasów Państwowych i Wigierskiego Parku Narodowego:

  1. Obserwuj bobry z platformy widokowej – szczególnie nad jeziorem Pierty. To ciche, pracowite zwierzęta, których żeremia są często bardziej trwałe niż niejedna altana.
  2. Szanuj lęgowiska – nad oligotroficznymi jeziorami Pojezierza Sejneńskiego żyje sieja i sielawa. Poruszaj się wyłącznie po wyznaczonych trasach.
  3. Nie podchodź do młodych zwierząt – jelenie matki potrafią ukryć się kilka metrów dalej. Nie oznacza to, że młody jest porzucony.
  4. Zachowaj dystans do ptaków wodnych – łabędzie nieme potrafią być agresywne, zwłaszcza w okresie lęgowym.

Przewodnik po lodowcowej krainie

Najlepiej zacząć od mapy Lasów Państwowych. Jeśli masz więcej niż jeden dzień:

  • Zatrzymaj się w Wigierskim Parku Narodowym i wybierz szlak wzdłuż Czarnej Hańczy lub Wigier.
  • Odwiedź Jezioro Jaczno – to jedno z najpiękniejszych jezior krasowych w Polsce.
  • Zajrzyj do Turtula – ośrodka edukacyjnego Suwalskiego PK – i sprawdź, jak wygląda flora torfowisk pod mikroskopem.
  • Wybierz się do rezerwatu Rutka w Puszczy Rominckiej – to enklawa ciszy, gdzie nietrudno poczuć się jak jedyny człowiek w lesie.

Tu się nie goni atrakcji – tu się je spotyka. Suwalszczyzna to ostatnie miejsce w Polsce, gdzie można zobaczyć zająca bielaka zmieniającego futro na zimowe i usłyszeć ryk jelenia odbijający się echem od zboczy Hańczy. W zamian za odrobinę wysiłku dostajesz coś bezcennego – dostęp do świata, który trwa swoim rytmem.

Suwalska Organizacja Turystyczna (www.sot.suwalszczyzna.eu) ma gotowe trasy piesze i kajakowe. Można też wypożyczyć rower, zorganizować spływ Szeszupą lub Czarną Hańczą, a nawet nocleg w lesie z przewodnikiem.

Zamiast pamiątki z plastiku – przywieź zdjęcie wilczych tropów w śniegu. Zamiast selfie z mini zoo – opowieść o jeleniu, który przeciął ci drogę w porannej mgle. Bo dzika Polska nie zniknęła. Po prostu trzeba wiedzieć, gdzie szukać.

Olga Szarycka

Olga Szarycka