Sekret Czarnogóry: plaże jak z bajki + Budva, Bar i dzikie piękno Utjehy

Chcesz zobaczyć, jak wygląda 13 kilometrów piaszczystego raju, gdzie Adriatyk mieni się turkusem, a historia czai się za każdym rogiem? Czarnogóra to więcej niż wakacyjny hit – to mozaika plaż, legend i smaków, które zapamiętasz na długo. Poznaj Budvę, Bar, Ulcinj i Utjehę od ich najlepszej – i najbardziej zaskakującej – strony.

Czarnogóra plażami stoi – dosłownie

Przede wszystkim plaże w Montenegro to nie tylko piasek i parasole. Po pierwsze czarnogórskie wybrzeże to kawał historii rozłożony między rzymskimi mozaikami, tureckimi twierdzami i starymi rybackimi wioskami. Po drugie znajdziesz tu ustronne zatoczki, roztańczone kurorty i miejsca tylko dla wtajemniczonych. Gotowy? Zaczynamy od klasyków.

Budva – plażowy przebój z duszą miasta

Budva to niekwestionowana królowa czarnogórskich kurortów. Tętniąca życiem przez całą dobę, zachwyca nie tylko plażami, ale i średniowiecznym starym miastem otoczonym murami, w których mieści się cytadela, urokliwe galerie i klimatyczne knajpki z owocami morza. Dodatkowo wieczorem deptaki zamieniają się w scenę plenerową: muzyka na żywo, lodziarnie, stragany z rękodziełem.

  • Slovenska plaža – długa, szeroka, pełna udogodnień. Idealna na rodzinny relaks i pierwsze spotkanie z morzem.
  • Mogren – bardziej dzika, ukryta za skałami. Dwie zatoki połączone skalnym tunelem – świetna do pływania z maską i robienia zdjęć.
  • Jaz Beach – scena największych czarnogórskich koncertów. Plaża, która wie, co to rytm – latem odbywają się tu m.in. Sea Dance Festival i inne eventy.

Warto wiedzieć: z Budvy można złapać rejsy na pobliską wyspę Świętego Mikołaja, zwaną „czarnogórskimi Hawajami”. A jeśli lubisz aktywny wypoczynek – w okolicy czekają trasy rowerowe i paralotnie z widokiem na całą zatokę.

Port w Barze, Czarnogóra
Nowoczesność i tradycja – czarnogórski Bar łączy te dwie cechy / Fot. canva.com

Bar – plaże z charakterem i królewskie legendy

Natomiast Bar to miasto dwóch światów – nowoczesnego portu i urokliwych ruin starego miasta (Stari Bar), ukrytego wśród gajów oliwnych i górskich zboczy. Dlatego to idealna baza dla tych, którzy cenią sobie autentyczność i przestrzeń. Spacerując po Starym Barze, możesz natknąć się na pozostałości łaźni tureckich, meczetu, akweduktu i pozostałości kultury bizantyjskiej.

  • Crvena Glavica – niecodzienna plaża z czerwonym żwirem, która kontrastuje z błękitną wodą. Widok – nie do zapomnienia.
  • Plaża Kraljičina – cicha, spokojna, romantyczna. Nazwa nawiązuje do legendy o kąpiącej się tu serbskiej królowej.
  • Port i okolice – tu znajdziesz najwięcej tawern z owocami morza i domową rakiją. Spróbuj czarnego risotto (crni rižot) – to kulinarny obowiązek!

Nie przegap: najstarsze drzewo oliwne w Europie, liczące ponad 2000 lat. Rośnie tuż przy drodze – niepozorne, ale magiczne.

Ulcinj – najstarsze miasto i najbardziej orientalna dusza

Ulcinj to Czarnogóra, jakiej nie zobaczysz nigdzie indziej. Tutaj Adriatyk spotyka się z Orientem – są meczety, targi pachnące przyprawami, kawy parzone po turecku i zabytki pamiętające czasy, gdy wybrzeże opanowane było przez piratów. A na końcu nad wszystkim góruje twierdza, z której roztacza się widok na Małą Plażę i pełne życia promenady.

  • Velika Plaža – 13 kilometrów szerokiego, piaszczystego brzegu. Ulubione miejsce wind- i kitesurferów. To najdłuższa plaża Czarnogóry i jedna z największych atrakcji regionu.
  • Mała Plaża – położona w zatoce, tuż pod starym miastem. Miejsce spotkań, lokalnych imprez i wieczornego gwaru.
  • Plaża Kobiet – siarkowe źródła, dostęp tylko dla pań. Uważana za leczniczą i wyjątkową – jedyne takie miejsce na wybrzeżu Adriatyku.

Ciekawostka: Cervantes miał być więziony w Ulcinj jako jeniec – i to właśnie stąd miała pochodzić pierwowzór Dulcynei. Piraci i literatura? To właśnie Ulcinj.

Plaża w Ulcinj z widokiem na miasto
W Ulcinj Adriatyk spotyka się z Orientem / Fot. canva.com

Utjeha – cisza, natura i plaże bez tłumów

Utjeha to mikroskopijna perełka, która trafia w gusta tych, którzy chcą odetchnąć od tłoku i komercji. Położona między Bar a Ulcinj, otoczona zielenią i spokojem. To miejsce, gdzie domki wciąż pachną solą, a sąsiedzi mówią „Dzień dobry” po serbsku i po włosku.

  • Paljuškov Pijesak – płytka, żwirowa plaża z wodą tak czystą, że widać każdy kamień na dnie. Idealna dla rodzin z dziećmi i dla początkujących pływaków.
  • Stara rybacka osada – opuszczone kamienne domy z lat 50. Wciąż stoją w cieniu drzew oliwnych, jakby czas tu się zatrzymał.

Kino wakacyjne: sceny do filmu Czarne perły o pirackich legendach kręcono właśnie tutaj. I coś w tym jest – to miejsce naprawdę wygląda jak z planu filmowego.

Trzy plaże – trzy powody, by wracać

Każdy znajdzie tu coś dla siebie:

  • Velika Plaža – surferzy i miłośnicy przestrzeni
  • Jaz Beach – imprezy i koncerty na plaży
  • Paljuškov Pijesak – cisza, kamienie i bezpieczne dno

To więcej niż plaże – to miejsca, gdzie spotykają się rzymskie mozaiki, weneckie mury i tureckie łaźnie. Czarnogóra mały kraj? Na mapie może tak. Na wakacje – ogromny.

Pakuj się – Czarnogóra czeka

Czarnogóskie must have:

  • krem z filtrem
  • buty do chodzenia po skałach
  • miejsce na karcie pamięci – bo tu każde zdjęcie wygląda jak pocztówka

Z Krakowa do Podgoricy lecisz ok. 1 godz. 33 min, z Warszawy – ok. 1 godz. 55 min. Czarnogóra to najbliższe „daleko”. Lot trwa krócej niż film w samolocie, a wrażenia zostają na lata. Czarnogóra nie udaje raju. Ona nim po prostu jest.

Czarnogóra nie potrzebuje filtrów ani retuszu – tutaj natura robi robotę lepiej niż Instagram. Każda zatoka ma swój kolor, każda plaża – charakter, a każdy dzień to miks relaksu i odkryć. Możesz śniadanie zjeść w tawernie z widokiem na minaret, a kolację – przy zachodzie słońca nad wenecką cytadelą. I to wszystko w kraju, do którego dolecisz w mniej niż dwie godziny. Jeśli szukasz miejsca, gdzie wciąż jest trochę dziko, trochę lokalnie i bardzo pięknie – to właśnie tu. Sprawdź, zanim zrobią to wszyscy.

Olga Szarycka

Olga Szarycka