Rzym w weekend: espresso, historia i magia w 48 godzin

Masz tylko 2-3 dni na Rzym? Spokojnie, nie musisz biegać z mapą jak gladiator po ucieczce z Koloseum. Ten przewodnik to Twój rzymski GPS – podpowie, gdzie skręcić, co zjeść i co zobaczyć, żeby poczuć klimat Wiecznego Miasta bez stresu i zbędnych kilometrów.

Dzień 1: Starożytność w wersji turbo

Koloseum i Forum Romanum: Rzym zaczyna się tu

Zacznij z przytupem – od Koloseum, symbolu miasta i jednego z najczęściej fotografowanych miejsc świata. Ten kolos z I wieku naszej ery potrafił pomieścić nawet 80 tysięcy widzów. Gladiatorów już nie ma, ale emocje zostały!

  • Tip praktyczny: Kup bilety online – np. przez Musement albo użyj Roma Pass. Omijasz kolejki i zyskujesz czas (i nerwy).

Obok – Forum Romanum, czyli dawne centrum życia publicznego. Spacerując między ruinami, świątyniami i kolumnami, masz wrażenie, że za rogiem zaraz wyjdzie Cezar.

Panteon i Piazza Navona: sztuka i spacer

Z Forum skręć do Panteonu – jednej z najlepiej zachowanych budowli starożytnego Rzymu. Wejście jest darmowe, a kopuła z oculusem robi ogromne wrażenie.

Potem przejdź na Piazza Navona, jeden z najpiękniejszych placów Rzymu. Bernini zostawił tu swój ślad – Fontannę Czterech Rzek. Idealne miejsce na espresso albo wino „na mieście”.

Panteon rzym WŁochy
We włoskim Panteonie poczujesz więź ze starożytnimi Rzymianami / Fot. canva.com

Dzień 2: Watykan i magia kina

Watykan: Bazylika i Kaplica Sykstyńska w wersji ekspres

Wizyta w Rzymie bez Watykanu? Nie przejdzie! Rano wybierz się do Bazyliki Świętego Piotra – wejście za darmo, ale obowiązuje dress code (ramiona i kolana zakryte). W środku: Pietà Michała Anioła i jeden z największych kościołów świata. Z kopuły rozciąga się widok na cały Rzym – warto się wspiąć!

Muzea Watykańskie + Kaplica Sykstyńska: Tu już wchodzimy z biletem zarezerwowanym wcześniej – bez tego ani rusz. Sufit Michała Anioła? Oczy w górę, szczęka w dół.

Fontanna di Trevi: Rzymski rytuał

Czas na filmowy moment. Rzuć monetę do Fontanny di Trevi (lewa ręka przez prawe ramię – tak trzeba!). Mówią, że to gwarantuje powrót do Rzymu. A jeśli nie działa – przynajmniej zdjęcie wyjdzie świetnie.

Uwaga: To też raj dla kieszonkowców – plecak z przodu, telefon schowany.

Kobieta odpoczywająca przy Fontannie di Trevi, Rzym, Włochy
Fontanna di Trevi w Rzymie, Włochy / Fot. canva.com

Mały głód? Włoskie klasyki na szybko

Nie trać czasu na szukanie restauracji z białymi obrusami. Jedz loklanie i szukaj:

  • Pizza al taglio – na kawałki, w piekarniach typu forno
  • Supplì – smażone kulki ryżowe z mozzarellą
  • Gelato – obowiązkowo!

Sekretny tip: Gdzie kolejka miejscowych – tam idź w ciemno. Oni wiedzą, co dobre.

Uliczka z kawiarniami w Rzymie, Włochy
Jedz jak lokalni – tam gdzie oni, ta dobre jedzenie / Fot. pixabay.com

Mini-podsumowanie dla sprinterów

Co koniecznie zobaczyć w Rzymie w weekend?

  • Koloseum i Forum Romanum
  • Panteon i Piazza Navona
  • Bazylika Św. Piotra i Kaplica Sykstyńska
  • Fontanna di Trevi
  • Bonus: zachód słońca z Mostu Aniołów

Jak się przemieszczać? Pieszo – większość atrakcji jest blisko. Na dłuższe trasy – metro linie A i B. Roma Pass to też świetna opcja na transport i zniżki.

Kiedy jechać? Wiosna i jesień – złoty czas. Lato = upał i tłumy. Zima – chłodniej, ale spokojniej.

Nocleg? Centrum (blisko Panteonu), Trastevere (klimat), okolice Termini (taniej, ale różnie bywa).

Widok na kaplicę sykstyńską - Watykan Rzym WłochyRzym jest piękny
Rzym jest piękny, ale i… głośny i tłoczny / Fot. pixabay.com

Weekend w Rzymie to intensywna przygoda. To espresso na stojąco, spojrzenie w niebo w Kaplicy Sykstyńskiej i wrzucenie monety do Fontanny di Trevi z nadzieją na więcej. Bo z Rzymem to tak jest: nawet 48 godzin wystarczy, by się zakochać. Masz więcej czasu? Świetnie – Rzym lubi, gdy zostajesz na dłużej. Ale jeśli wpadniesz tu tylko na weekend – wyjedziesz z głową pełną wspomnień i planem powrotu. Bo Wieczne Miasto nigdy się nie kończy.

Olga Szarycka

Olga Szarycka