Polska Amazonia istnieje naprawdę! Oto dzikie królestwa rzek, bagien i łosi, które rozkochają cię w Podlasiu

Zapomnij o dżungli w Ameryce Południowej – tuż za rogiem czeka Polska wersja Amazonii! Wśród rozlewisk Biebrzy, rzecznych labiryntów Narwi i torfowych głębin Polesia kryje się jeden z ostatnich dzikich rajów Europy. To wyprawa dla tych, którzy szukają ciszy, przyrody bez filtrów i spotkań z łosiem oko w oko.

Skąd ta „Amazonia”?

To nie chwyt marketingowy – określenie Polska Amazonia naprawdę trafia w sedno. Wystarczy spojrzeć z lotu ptaka (albo z wieży widokowej): zalane lasy, sieć rzecznych korytarzy, torfowiska, bagna i mgły unoszące się nad łąkami. Biebrza i Narew to jedne z ostatnich rzek w Europie, które płyną dziko, bez betonu, bez regulacji. A Polesie? To jak tajemniczy brat tych dwóch królowych – cichszy, ale równie dziki. Wszystko razem tworzy krajobraz, który przypomina amazońskie rewiry – tylko zamiast jaguarów mamy łosie, a zamiast anakond – zaskrońce.

Biebrza – imperium bagien i łosi

Jeśli kochasz naturę, to Biebrzański Park Narodowy powinien znaleźć się na twojej mapie marzeń. To największy park w Polsce, a jego sercem są bagna – ogromne, pełne życia, zwłaszcza wiosną, gdy rzeka wylewa na szerokość nawet kilku kilometrów.

Biebrza to raj dla ptaków – mieszka tu ponad 170 gatunków gniazdujących i aż 262 stwierdzonych ogółem! Od rzadkich batalionów i kulików, przez majestatyczne orły, po sennie krążące bieliki.

Ale prawdziwy bohater tej krainy ma długie nogi, poroże jak korona i spojrzenie filozofa – to oczywiście łoś Biebrza. W Rezerwacie Czerwone Bagno żyje ich blisko 600, a zobaczyć łosia o świcie we mgle nad mokradłami to przeżycie niemal mistyczne.

W tle buszują też inni mieszkańcy: wilki (wataha ok. kilkunastu osobników), lisy (ponad 500 sztuk!), jenoty, borsuki, kuna, tchórz, łasica… Nie zapominajmy o pracowitych bobrach, których tysiąc buduje tu swoje małe, wodne imperia.

Dla miłośników płazów, gadów i ryb Biebrza to istny katalog bioróżnorodności: 18 gatunków płazów, m.in. rzekotka drzewna, 36 gatunków ryb, 700 gatunków motyli i jedyna jadowita w Polsce żmija zygzakowata.

Roślinność? Też robi wrażenie. Od turzycowisk, przez rzadką skalnicę torfowiskową, po wodne kobierce rzęsy drobnej i liście grążela żółtego. Pachnące bagno zwyczajne, brzoza niska, lasy grądowe, bory sosnowe – to jak botaniczny rollercoaster.

Stado ptaków nad rozlewiskami Biebrzy
Biebrza to raj dla ptaków / Fot. canva.com

Narew – rzeka jak labirynt

Biebrza to bagno, Narew – łamigłówka. Ta rzeka nie płynie jednym nurtem, tylko wieloma – system anastomozujący to naukowa nazwa dla tego rzecznego labiryntu, jednego z ostatnich takich w Europie. Kajakiem przez Narew? Prawie jak Indiana Jones, tylko bez krokodyli.

Narwiański Park Narodowy chroni to cudo przyrody. Wiosenne rozlewiska Narwi są równie spektakularne jak biebrzańskie, a zwiedzanie? Opcji sporo: kajaki, pychówki, tratwy albo pieszo – np. legendarną kładką Waniewo–Śliwno, która prowadzi przez serce mokradeł. Po drodze można spotkać czarnego bociana, derkacza albo zimorodka.

„Postępująca susza daje się odczuć także na terenie Narwiańskiego Parku Narodowego. Trzeba zatem korzystać i podziwiać, bo kto wie, kiedy malownicze trzęsawiska zamienią się w łąki.”

Łódki na rzece Narew - Polesie, Polska
Wiosenne rozlewiska Narwi są spektakularne / Fot. canva.com

Polesie – ciche królestwo bagien

Trochę zapomniane, ale zupełnie niesłusznie. Poleski Park Narodowy i Sobiborski Park Krajobrazowy to idealne miejsca dla tych, którzy szukają spokoju, ciszy i dzikiej przyrody. Tutaj natura mówi szeptem, a nie krzykiem. Naturalne jeziora, torfowiska, rzadkie ptaki – Polesie daje ukojenie, którego trudno szukać gdzie indziej.

Tutejsze szlaki – jak ścieżka Spławy czy kładka Perehod – prowadzą przez torfowiska i jeziora, które bardziej przypominają północną Kanadę niż środkową Europę. Można tu usłyszeć żurawie, wypatrzyć traszkę grzebieniastą albo po prostu… zamilknąć w zachwycie. Polesie nagradza tych, którzy potrafią zwolnić i wsłuchać się w rytm mokradeł.

Jak najlepiej odkrywać Polską Amazonię?

Z poziomu wody! Kajaki to podstawa – Biebrza, Narew, a nawet Polesie oferują trasy zarówno dla początkujących, jak i tych, co już niejedną rzekę przepłynęli. Jeśli wolisz coś bardziej „slow”, spróbuj tratwy albo pychówki.

A pieszo? Koniecznie: Carski Trakt w Biebrzańskim PN, kładki na Narwi, wieże widokowe, a dla rowerzystów – szlaki Green Velo i Podlaski Szlak Bociani. A skoro już o bocianach mowa – odwiedź Pentowo, czyli Europejską Wioskę Bociana.

Co jeszcze warto zobaczyć na Podlasiu?

Po dniu wśród bagien czas na podlaskie perełki. Zajrzyj do:

  • Białegostoku – Pałac Branickich i klimat dużego miasta,
  • Supraśla – Monaster, Muzeum Ikon, arboretum,
  • Tykocina – barok, synagoga, rynek jak z filmu,
  • Krainy Otwartych Okiennic – drewniane cerkwie i kolorowe domy w Puchłach i Trześciance,
  • Kruszynian i Bohoników – Tatarzy, meczety, herbata z kardamonem,
  • Augustowa – jeziora, Kanał Augustowski, spływ Czarną Hańczą,
  • Ziołowego Zakątka w Korycinach i Kopalni Kredy w Mielniku.

Kiedy jechać?

  • Wiosna (kwiecień–maj) – rozlewiska, przeloty ptaków, eksplozja życia.
  • Lato – czas na kajaki, tratwy, rowery i żagle (Wigry, Rajgrodzkie).
  • Jesień – kolory, mgły i spokój.
  • Zima – dla wytrwałych tropicieli wilków i fanów białej ciszy.

Na koniec: kalosze, lornetka i… babka ziemniaczana!

Polska Amazonia to nie tylko dzikość i przygoda. To też smak Podlasia. Spróbuj:

  • babka ziemniaczana,
  • kiszka ziemniaczana,
  • kartacze,
  • sękacz i marcinek,
  • a do popicia – kwas chlebowy.

Te miejsca to nie tylko piękno – to dziedzictwo przyrodnicze całej Europy. Biebrzański, Narwiański, Poleski, Wigierski i oczywiście Białowieski Park Narodowy są domem dla łosi, wilków, bobrów, żubrów, a także dla rzadkich roślin i ptaków. Odwiedzając je, pamiętaj:

  • trzymaj się szlaków,
  • nie zostawiaj śmieci,
  • nie płosz zwierząt.

Spakuj kalosze, weź lornetkę i apetyt na przygodę. Dzikie serce Polski już bije – czas je odkryć!

Olga Szarycka

Olga Szarycka