Położony nad Narwią Tykocin kusi spokojem, wyjątkową architekturą i fascynującą przeszłością. Gdy spacerujemy jego brukowanymi uliczkami, trudno oprzeć się wrażeniu, że czas się tu zatrzymał. Choć nie jest duży, ma do zaoferowania więcej, niż można się spodziewać. Tykocin łączy w sobie urok podlaskiej prowincji, bogatą historię i atmosferę, którą trudno znaleźć gdziekolwiek indziej.
Spis treści
Tykocin – więcej niż tylko miasteczko
Na mapie Polski Tykocin może wydawać się jedynie punktem. W rzeczywistości to miejsce z duszą. Leży zaledwie 30 kilometrów od Białegostoku, ale wydaje się, jakby był oddalony o wieki od zgiełku współczesności. Położony nad rzeką, z barokowym rynkiem i zabytkami na każdym kroku, działa jak magnes. Przyciąga tych, którzy szukają spokoju, ale i tych, którzy lubią odkrywać ciekawe historie.
Choć dziś mieszka tu niewiele ponad dwa tysiące osób, Tykocin odegrał ważną rolę w dziejach Polski. Był miastem królewskim, siedzibą ważnych urzędów i miejscem obrad sejmów. Jego znaczenie kiedyś dorównywało nawet Warszawie.
Ślady wielowiekowej historii
Początki Tykocina sięgają XI wieku. W dokumentach pojawił się już w 1425 roku. W XV wieku miasto przeszło w ręce możnego rodu Gasztołdów, a później zostało włączone do dóbr królewskich. Zygmunt August uczynił z Tykocina jedną z rezydencji królewskich. To tutaj król Stefan Batory stworzył pierwszą w Polsce nowożytną jednostkę wojskową – piechotę wybraniecką.
W XVII wieku hetman Stefan Czarniecki odbudował zamek i uczynił z Tykocina centrum wojskowo-administracyjne. Po jego śmierci pochowano go w miejscowym kościele. Jego obecność można dziś poczuć, patrząc na pomnik stojący w sercu rynku.
Ważnym elementem historii miasta była też społeczność żydowska. W XVIII wieku Żydzi stanowili ponad połowę mieszkańców Tykocina. W 1642 roku powstała tu wielka synagoga, która do dziś jest jedną z najlepiej zachowanych w Polsce. W czasie wojny niemal cała społeczność żydowska została wymordowana. Dziś pamięć o niej zachowuje nie tylko synagoga, ale i dom talmudyczny oraz cmentarz.
Barokowy rynek i pomnik hetmana
Serce Tykocina to rynek z barokowym układem urbanistycznym. Otaczają go niskie, drewniane domy z charakterystycznymi dachami. W centrum rynku znajduje się pomnik Stefana Czarnieckiego, jeden z najstarszych pomników świeckich w Polsce. Postawiono go już w 1763 roku.
Spacerując wśród kolorowych kamieniczek, możemy poczuć atmosferę dawnych miasteczek Rzeczypospolitej. Czas płynie tu wolniej, a mieszkańcy wydają się bardziej życzliwi niż gdziekolwiek indziej. Wystarczy usiąść na ławce i popatrzeć, jak świat się nieco zatrzymuje.
Zamek, który odrodził się z ruin
Zamek w Tykocinie został zbudowany w XVI wieku przez Zygmunta Augusta. Pełnił funkcję twierdzy i królewskiej rezydencji. Zniszczony podczas potopu szwedzkiego, długo pozostawał w ruinie. Dopiero w XXI wieku podjęto próbę jego rekonstrukcji.
Dziś możemy zwiedzać odbudowany zamek, który nawiązuje do swojej pierwotnej formy. Znajdziemy tam muzeum, sale rycerskie i podziemia z wystawami. Organizowane są też turnieje, koncerty i warsztaty dla dzieci. Choć nie każdemu odpowiada nowoczesna forma rekonstrukcji, trzeba przyznać, że obiekt znów tętni życiem.

Wielka Synagoga i ślady kultury żydowskiej
Synagoga w Tykocinie to prawdziwy skarb. Wzniesiona w połowie XVII wieku, zachowała wiele oryginalnych elementów. W środku zobaczymy bogato zdobioną bimą, malowidła naścienne i hebrajskie inskrypcje.
Tuż obok znajduje się dom talmudyczny, w którym mieści się muzeum. Można tam zobaczyć eksponaty związane z życiem codziennym żydowskich mieszkańców. Miejscem pamięci jest też cmentarz żydowski, gdzie zachowało się kilkaset nagrobków.
Zwiedzając te miejsca, trudno nie myśleć o tragicznych losach tej społeczności. W sierpniu 1941 roku Niemcy zamordowali około 2 tysięcy żydowskich mieszkańców Tykocina w pobliskim lesie. Dziś miejsce to upamiętnia symboliczny pomnik.
Przyroda wokół Tykocina
Choć historia przyciąga tu wielu turystów, warto też zwrócić uwagę na otaczającą przyrodę. Tykocin leży na skraju Narwiańskiego Parku Narodowego. To jeden z najciekawszych obszarów wodno-błotnych w Polsce.
W okolicy możemy zobaczyć rozlewiska Narwi, które nazywane są „polską Amazonią”. Znajdziemy tam wiele gatunków ptaków, drewniane kładki i punkty widokowe. Wycieczka rowerem lub pieszy spacer pozwalają lepiej poczuć związek człowieka z naturą.

Co jeszcze warto zobaczyć?
W Tykocinie warto odwiedzić też kościół Świętej Trójcy, zbudowany w stylu późnego baroku. Zachwyca wnętrzem i spokojem. Obok znajduje się klasztor bernardynów oraz dawna szkoła talmudyczna.
Ciekawym miejscem jest też Alumnat – najstarszy budynek świecki w mieście. Kiedyś pełnił funkcję domu dla weteranów wojennych. Dziś działa tam hotel i restauracja. Miejsce łączy historię z nowoczesnością i oferuje nocleg w wyjątkowym otoczeniu.
Miasteczko, do którego chce się wracać
Tykocin ma w sobie coś, co trudno opisać słowami. Nie potrzebuje wielkich atrakcji ani modnych restauracji. To miejsce działa na nas przez atmosferę, historię i spokój. Chce się tu wracać, niezależnie od pory roku.
Spacerując wzdłuż Narwi, mijając stare domy i zanurzeni w ciszy, czujemy, że trafiliśmy do miejsca wyjątkowego. I choć Tykocin nie jest popularnym kierunkiem masowej turystyki, właśnie to jest jego największą siłą.













