Gondole w Wenecji są ikoną, ale czy wiesz, że ich mniej znane odpowiedniki czekają w Valletcie? Stolica Malty, niczym skarb ukryty w turkusowych wodach Morza Śródziemnego, oferuje dghajsas – tradycyjne łodzie o historii sięgającej czasów rycerzy i piratów. Gotów na rejs, który łączy legendę z przygodą?
Spis treści
Valletta – historia i atmosfera stolicy Malty
Założona w 1565 roku przez Rycerzy Świętego Jana, Valletta to najmniejsza stolica Europy i prawdziwe „muzeum pod gołym niebem”. Jej 320 zabytków, wpisanych na listę UNESCO, tworzy mozaikę wpływów Fenicjan, Arabów i Zakonu Maltańskiego. Spacerując wąskimi uliczkami, natkniesz się na konkatedrę św. Jana Chrzciciela – perłę baroku z posadzką z 400 marmurowych płyt nagrobnych i złoconymi freskami Mattia Pretiego. Nieopodal, w ogrodach Barrakka, codziennie o 12:00 rozbrzmiewa huk armatnich salw, a 58-metrowa winda łączy zabytkową część miasta z widokiem na Trójmiasto. To tutaj każdy kamień opowiada o bitwach, które kształtowały Europę.
Dghajsa – maltańska gondola z duszą żeglarzy
Zamiast tłumów na Canal Grande, Valletta proponuje kameralne rejsy dghajsas – drewnianymi łodziami, które przez wieki służyły do transportu przez Grand Harbour. Dziś, pomalowane w czerwone i niebieskie pasy, suną po wodzie jak żywe muzeum. Podczas rejsu usłyszysz szum fal odbijających się od fortyfikacji oraz historie o rycerzach św. Jana, którzy bronili tych wód przed inwazją. „To jak podróż w czasie – bez tłoku, za to z widokiem na bastiony, które pamiętają czasy Wielkiego Oblężenia” – wspomina jeden z turystów. W przeciwieństwie do weneckich gondoli dghajsas zachowały swój praktyczny charakter.
Wenecja kontra Valletta – unikalne doświadczenia rejsu gondolą
Choć Wenecja olśniewa Pałacem Dożów i karnawałowymi maskami, Valletta oferuje zupełnie inną narrację. Tam, gdzie Wenecja ma romantyczne mosty, Malta ma panoramiczne porty. Zamiast wąskich kanałów – otwarty Grand Harbour, w którego tafli odbijają się barokowe twierdze. Podczas gdy weneckie gondole kołyszą się w cieniu renesansu, maltańskie dghajsas przemierzają wody, które były sceną bitew zakonu joannitów. A cena? W Valletcie za 30-minutowy rejs zapłacisz około 15-20 euro – to niemal połowa mniej niż w Wenecji!

Znaczenie turystyczne gondoli na Malcie
Rejsy dghajsa to nie tylko wspomnienia, ale i kluczowy element lokalnej gospodarki. Dzięki 300 słonecznym dniom w roku i lotom z Polski w 3 godziny Malta przyciąga rocznie ponad 2,3 miliona turystów. Dla wielu z nich rejs tradycyjną łodzią jest obowiązkowym punktem programu, co przekłada się na dochody dla ponad 50 lokalnych przewoźników. „To nasze dziedzictwo, ale też źródło utrzymania” – mówi Mario, operator dghajsa od 20 lat. Współgra to z nowymi atrakcjami jak Muzeum Soli w Saint Paul’s Bay, które tylko w 2024 roku odwiedziło 30 tys. osób. Każdy rejs to też promocja dla pobliskich tawern, serwujących dania jak bigoli in salsa czy lokalne wino.
Valletta czeka – czas na niezapomnianą przygodę!
Zamiast stać w kolejce przy Moście Westchnień, wybierz przejażdżkę, gdzie historię opowiada się szeptem fal. Valletta, z jej murami pamiętającymi XVI-wieczne bitwy i zapachem soli morskiej, to dowód, że prawdziwe skarby często kryją się poza utartymi szlakami. Spakuj aparat, wygodne buty i gotowość na przygodę – maltańskie dghajsas czekają, by zabrać cię w podróż, która łączy epoki. Bo czy można lepiej poznać miasto, niż płynąc śladami jego dawnych obrońców?













