Nie tylko Ochryda. To ogromne jezioro to prawdziwy przyrodniczy klejnot Bałkanów

Jezioro Szkoderskie rzadko pojawia się w przewodnikach jako pierwsza propozycja. A jednak zasługuje na uwagę. To największe jezioro Półwyspu Bałkańskiego, położone między Czarnogórą a Albanią. Dzika przyroda, spokojne miasteczka i malownicze krajobrazy przyciągają tych, którzy szukają ciszy. Tutejsze okolice nie są jeszcze zdominowane przez masową turystykę. Możemy więc chłonąć ich atmosferę w spokoju.

Gdzie leży Jezioro Szkoderskie?

Znajduje się na granicy dwóch państw – Czarnogóry i Albanii. Większa część jeziora leży po stronie czarnogórskiej. Nazwa pochodzi od albańskiego miasta Szkodra, leżącego na północnym brzegu. Jezioro rozciąga się na długości około 40 kilometrów. Jego powierzchnia zmienia się w zależności od pory roku. Wiosną, po roztopach, bywa znacznie większe niż latem.

Najłatwiej dotrzeć tu z Podgoricy. Ze stolicy Czarnogóry jedziemy niecałe pół godziny. Jezioro można też zwiedzać od strony Albanii. Jednak to właśnie czarnogórska część jest bardziej przygotowana na odwiedziny turystów.

Krajobraz, który robi wrażenie

Już pierwszy kontakt z okolicą robi wrażenie. Woda jeziora bywa spokojna i niemal lustrzana. Nad nią wznoszą się porośnięte krzewami wzgórza i wapienne skały. W oddali widać pasma gór, które nadają krajobrazowi surowości. Brzegi porastają sitowie, a gdzieniegdzie widać kępy lilii wodnych.

Wokół jeziora znajdują się małe miejscowości. Najbardziej znana to Virpazar – niewielkie miasteczko, które może być punktem wypadowym. Stąd ruszają rejsy po jeziorze. Można też wypożyczyć rower lub kajak. Często wystarczy tylko zejść z głównej drogi, by trafić na prawdziwą dzicz.

Raj dla miłośników przyrody

Obszar jeziora objęty jest ochroną w ramach Parku Narodowego Jeziora Szkoderskiego. Został utworzony, by chronić tutejszy ekosystem. W jego obrębie żyje ponad 260 gatunków ptaków. Wśród nich są pelikany kędzierzawe – ptaki niezwykle rzadkie i efektowne. Często można je zobaczyć w okolicach delty rzeki Morača.

Oprócz ptaków spotkamy tu wiele gatunków ryb, płazów i gadów. Jezioro obfituje w karpie, węgorze i szczupaki. W niektórych wioskach wciąż żywe są tradycje rybackie. Ryby suszy się tu na słońcu lub wędzi w prostych wędzarniach. Zapachy unoszące się w takich miejscach przywołują dawne czasy.

Jezioro Szkoderskie – jezioro, które pokazuje Czarnogórę z innej strony
Jezioro Szkoderskie – jezioro, które pokazuje Czarnogórę z innej strony / Fot. Pixabay.com

Kultura i historia w tle

Choć przyroda dominuje, nie brakuje też śladów historii. Na jednej z wysepek znajduje się klasztor Kom. Można się do niego dostać tylko łodzią. Wnętrze świątyni jest skromne, ale otoczenie zachwyca. W okolicach znajdziemy też ruiny fortec i dawne cerkwie.

W miasteczkach wokół jeziora czas płynie powoli. Wiele domów ma kamienne elewacje i czerwone dachówki. W lokalnych knajpkach spróbujemy domowego wina, serów i oliwek. Wieczory są tu ciche i pełne zapachów ziół.

Czarnogóra nie narzuca się turystom. Pozwala odkrywać siebie bez pośpiechu. Na Jeziorze Szkoderskim to szczególnie wyczuwalne.

Jak możemy spędzić tu czas?

Najpopularniejsze są rejsy po jeziorze. Płyniemy niewielką łodzią, mijając wysepki i trzciny. Woda bywa przejrzysta, a przy odpowiednim świetle przybiera zielony odcień. W ciszy słychać tylko pluski i ptasie nawoływania.

Możemy też wybrać się rowerem wzdłuż brzegu. Niektóre drogi są asfaltowe, inne przypominają górskie ścieżki. Szlaki nie są trudne, ale dobrze zabrać ze sobą zapas wody. Temperatura w okolicach jeziora bywa wysoka, szczególnie latem.

Dla bardziej aktywnych poleca się też kajaki lub piesze wędrówki. Trasy prowadzą przez mało znane zakątki, a widoki potrafią zaskoczyć. Czasami napotykamy stada bydła lub pasterzy. Tutejsze życie nie zmieniło się znacząco od dekad.

Spokojne noclegi i lokalna kuchnia

Wokół jeziora znajdziemy pensjonaty prowadzone przez lokalne rodziny. Pokoje są proste, ale zadbane. Gospodarze często oferują domowe posiłki i lokalne wino. Można też liczyć na pomoc przy organizacji wycieczek czy rejsów.

Kuchnia opiera się na rybach, warzywach i serach. Podaje się dania proste, ale pełne smaku. Oliwa, czosnek i zioła nadają potrawom charakteru. Warto spróbować świeżych ryb z jeziora i lokalnych winogronowych destylatów.

Atmosfera jest tu spokojna i naturalna. Nie spotkamy tłumów ani krzykliwych atrakcji. To miejsce dla tych, którzy chcą odpocząć w ciszy i bliskości przyrody.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska