Kolorowe jeziorka w Rudawach Janowickich od lat przyciągają miłośników przyrody i fotografii. Nazywane są polskim Yellowstone nie bez powodu — ich intensywne barwy naprawdę robią wrażenie. Położone w województwie dolnośląskim, są bliżej, niż wielu z nas się wydaje. Wystarczy kilka godzin podróży, by stanąć nad ich brzegiem i podziwiać zjawiskową grę kolorów. To miejsce pokazuje, jak piękna i nieprzewidywalna potrafi być natura.
Spis treści
Skąd wzięły się kolorowe jeziorka?
Gdy patrzymy na turkusowe i purpurowe tafle wody, trudno uwierzyć, że to dzieło człowieka. A jednak to, co dziś nazywamy kolorowymi jeziorkami, powstało w miejscu dawnych wyrobisk górniczych. W XVIII i XIX wieku wydobywano tu piryt, z którego wytwarzano kwas siarkowy. Gdy kopalnie zamknięto, natura upomniała się o swoje. Wody deszczowe zaczęły wypełniać nieczynne wyrobiska, a związki mineralne nadawały im intensywne barwy. Z czasem miejsce to zaczęło przyciągać turystów, a dziś stało się jednym z symboli Rudaw Janowickich.
Cztery jeziorka i każdy inny kolor
Kiedy wędrujemy szlakiem, który prowadzi do kolorowych jeziorek, mijamy cztery zbiorniki. Każdy z nich różni się kolorem i wielkością. Najbardziej znane to Purpurowe Jeziorko. Zawdzięcza swój odcień obecności związków żelaza i siarki. Idąc dalej, trafiamy na Błękitne Jeziorko, którego turkusowa woda przypomina obrazy z tropikalnych wysp. Zielone Jeziorko bywa bardziej kapryśne, bo czasami całkowicie wysycha. Najwyżej położone jest Żółte Jeziorko, choć jego kolor bywa mniej intensywny. Cały ten szlak to nie tylko gra kolorów, ale też lekcja geologii i historii.

Szlak idealny na weekend
Wycieczka do kolorowych jeziorek to dobry pomysł na krótki, weekendowy wypad. Trasa nie jest trudna i poradzimy sobie z nią nawet bez większego przygotowania. Szlak prowadzi łagodnie w górę, a spacer zajmuje zazwyczaj kilka godzin. Po drodze możemy odpocząć nad jeziorkami, zrobić zdjęcia albo po prostu nacieszyć się ciszą. To dobre miejsce, by oderwać się od codzienności i spędzić czas blisko natury. Jeziorka leżą na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego, co dodatkowo podkreśla ich wartość przyrodniczą.
Kiedy najlepiej odwiedzić to miejsce?
Chociaż jeziorka robią wrażenie przez cały rok, najlepszym momentem na wizytę jest wiosna lub jesień. Wtedy kolory wody są najbardziej intensywne, a okolica mieni się barwami liści lub świeżej zieleni. Latem trzeba liczyć się z większą liczbą turystów, co może utrudnić spokojne zwiedzanie. Zimą z kolei śnieg i mróz potrafią zmienić krajobraz w prawdziwą bajkę, choć nie zawsze zobaczymy wtedy charakterystyczne kolory. Warto też pamiętać, że niektóre z jeziorek, jak Zielone, bywają okresowo suche, więc dobrze jest sprawdzić aktualne informacje przed wyjazdem.
Nie tylko jeziorka – Rudawy Janowickie warte odkrycia
Choć kolorowe jeziorka są największą atrakcją, Rudawy Janowickie oferują znacznie więcej. W okolicy znajdziemy malownicze szlaki, skalne formacje i piękne punkty widokowe. Możemy zajrzeć do pobliskiej Doliny Pałaców i Ogrodów albo odwiedzić ruiny zamku Bolczów. Region ten jest mniej znany niż Karkonosze, dzięki czemu unikniemy tłumów. Warto poświęcić kilka dni, by lepiej poznać te tereny i poczuć ich spokojny rytm. To dobre miejsce na aktywny wypoczynek, który łączy kontakt z przyrodą z poznawaniem historii Dolnego Śląska.
Zobacz także: Te polskie rajskie wody wyglądają jak z tropików – ale nie daj się zwieść kolorom
Polskie Yellowstone coraz bardziej doceniane
Z roku na rok kolorowe jeziorka zyskują coraz większą popularność. Coraz częściej pojawiają się w przewodnikach i rankingach najpiękniejszych miejsc w Polsce. Nazywane są polskim Yellowstone, choć nie znajdziemy tu gejzerów ani gorących źródeł. Jednak intensywne barwy wody i malownicze krajobrazy robią wrażenie podobne do tych znanych z amerykańskiego parku. Miejsce to udowadnia, że nie musimy lecieć za ocean, by zobaczyć cuda natury. Wystarczy ruszyć w stronę Rudaw Janowickich i przekonać się na własne oczy, jak niezwykła potrafi być polska przyroda.













