Nie chcesz przepłacać za majówkę? Wsiądź w auto i ruszaj w drogę! Te 7 kierunków to strzał w dziesiątkę

Chcesz wyrwać się na majówkę, ale ceny lotów przyprawiają Cię o zawrót głowy, a all inclusive to dla Ciebie zbyt sztywny klimat? Zrób to po swojemu. Wskakuj za kółko, zabierz kogo chcesz, spakuj co chcesz i jedź tam, gdzie maj pachnie przygodą. Oto siedem pomysłów na zagraniczne wypady samochodem, które są blisko, pięknie i nie zrujnują Ci budżetu. Czasem wystarczy kilka godzin jazdy, by trafić w zupełnie inny świat.

1. Czechy: Czeski Raj i Złota Praga

Czechy to majówkowy klasyk i nie bez powodu. Po pierwsze, Praga oczarowuje – majestatyczne Hradczany, wąskie uliczki starego miasta i złote światła wieczorem nad Wełtawą. Ale nie zatrzymuj się tylko w stolicy!

Po drugie Czeski Raj to żywa pocztówka z przeszłości: bajkowe zamki na wzgórzach, formacje skalne jak z fantasy, jaskinie, punkty widokowe i setki kilometrów szlaków. Prachowskie Skały i Hruboskalsko to prawdziwe cuda natury, które warto przejść na własnych nogach.

Praktycznie:

  • Winieta 10 dni: 310 CZK (ok. 55 zł), dostępna online lub na stacjach
  • Parkingi: Praga – najlepiej P+R (100–200 CZK/dzień), Czeski Raj – 100–150 CZK/dzień
  • Przepisy: światła mijania cały rok, 0,0 promila, fotoradary
  • Noclegi: Praga od 300 zł, Jiczyn i okolice od 150 zł za 2 osoby
  • Jedzenie: svíčková, smažený sýr, świetne piwo niemal wszędzie
Hruboskalsko - formacje skalne w Czechach
Hruboskalsko to prawdziwy cud natury, który warto przejść na własnych nogach / Fot. canva.com

2. Słowacja: Tatralandia i Tatry bez tłumów

Z jednej strony termalne baseny z widokiem na góry, z drugiej – dzikie doliny, jaskinie, trasy trekkingowe i ścieżki w koronach drzew. Dlatego Liptowski Mikulasz i okolice dają wszystko: relaks, aktywność, naturę i wygodę.

Oczywiście Tatralandia to raj dla rodzin i fanów aquaparkowych wrażeń. Ale Słowacja to też cisza Demianowskiej Doliny, rejsy po Liptowskiej Marze i klimatyczne koliby, w których zjesz najlepszego haluška swojego życia. Przede wszystkim nie trzeba wielkiego planowania – wystarczy mapa i chęć.

Praktycznie:

  • Winieta 10 dni: 12 EUR (ok. 52 zł), kupisz online na eznamka.sk
  • Parkingi: przy atrakcjach zazwyczaj 5–15 EUR/dzień
  • Przepisy: światła cały rok, 0,0 promila, kamizelki dla wszystkich
  • Noclegi: od 180 zł/2 osoby, często z wejściem do aquaparku
  • Jedzenie: bryndzové halušky, cesnaková polievka, koliby i salaše

3. Węgry: Budapeszt i Balaton

W końcu w Budapeszcie luksus przeplata się z luzem – barokowe mosty, klimatyczne łaźnie i kuchnia, która robi robotę. Maj to idealny moment: ciepło, ale bez tłoku.

Jeśli chcesz odpocząć bliżej natury, skręć nad Balaton. Oczywiście tu znajdziesz plaże, winnice i trasę rowerową dookoła jeziora. Tihany i Badacsony zaskoczą nie tylko widokami, ale i atmosferą, która totalnie relaksuje. Węgry mają to coś – i jeszcze więcej.

Praktycznie:

  • Winieta 10 dni: 6400 HUF (ok. 70 zł), dostępna online
  • Parkingi: Budapeszt centrum 300–600 HUF/godz., Balaton – sezonowo
  • Przepisy: światła poza miastem, 0,0 promila
  • Noclegi: Budapeszt od 350 zł, Balaton – domki, apartamenty
  • Jedzenie: gulyás, langosze, pörkölt, halászlé, ciasta (Dobos, Rétes)

4. Austria: Salzkammergut i Hallstatt

Jeśli marzysz o alpejskich krajobrazach, Austrii nie trzeba dwa razy polecać. Z pewnością Salzkammergut to esencja górskiego piękna – jeziora o kolorze szmaragdu, idealnie przycięte łąki, miasteczka jak z bajki.

Natomiast Hallstatt to perełka UNESCO i turystyczna ikona. Ale Salzkammergut to znacznie więcej – Wolfgangsee, Traunsee, Fuschlsee czy Bad Ischl oferują nie tylko widoki, ale i masę atrakcji: łódki, kąpieliska, piesze trasy i lokalne specjały. Tu chce się zostać dłużej.

Praktycznie:

  • Winieta 10 dni: 11,50 EUR (ok. 50 zł), część tuneli i tras alpejskich dodatkowo płatna
  • Parkingi: Hallstatt i okolice 10–20 EUR/dzień
  • Przepisy: światła nieobowiązkowe, 0,5 promila (0,1 dla początkujących)
  • Noclegi: pensjonaty i hotele od 80–100 EUR za pokój
  • Jedzenie: schnitzel, Apfelstrudel, Kaiserschmarrn, ryby z jezior

5. Niemcy: Saksonia i Drezno

Saksonia to świetna opcja na krótki, intensywny wypad. Drezno zachwyca architekturą, sztuką i klimatem – Zwinger, Frauenkirche, spacer nad Łabą przy zachodzie słońca? Kulturalna bomba.

Saska Szwajcaria to z kolei gratka dla aktywnych – formacja Bastei, spektakularne punkty widokowe, a wszystko to zaledwie godzinę drogi od stolicy regionu. Saksonia zaskakuje i wciąga.

Praktycznie:

  • Winiety: brak, ale Umweltplakette (5–15 EUR) wymagana w centrach
  • Parkingi: Drezno – strefy płatne (1,5–3 EUR/godz.), Saska Szwajcaria – kilka EUR/dzień
  • Przepisy: światła nieobowiązkowe, 0,5 promila (0,0 dla młodych), autostrady bez limitu (zalecane 130 km/h)
  • Noclegi: Drezno od 70 EUR, pensjonaty w górach od 60 EUR
  • Jedzenie: Quarkkeulchen, Eierschecke, bratwursty, piwo i wino znad Łaby

6. Litwa: Wilno i Troki

Na Litwę jedzie się po coś więcej niż ładne zdjęcia. Wilno ma klimat – barok, bruk i duch historii, który czuć na każdym kroku. Užupis – dzielnica artystów – to must-see dla tych, którzy kochają alternatywę.

A Troki? Zamek jak z bajki, osadzony na wodzie i historia Karaimów opowiedziana przez smak kibinów. Litwa wciąga spokojem i autentycznością – bez filtra, bez spiny.

Praktycznie:

  • Winiety: brak opłat dla aut osobowych
  • Parkingi: płatne strefy w Wilnie (0,3–2,5 EUR/godz.), Troki – sezonowo
  • Przepisy: światła cały rok, 0,4 promila (0,0 dla młodych)
  • Noclegi: Wilno od 50 EUR, pensjonaty w Trokach przy jeziorze
  • Jedzenie: cepeliny, kibiny, šaltibarščiai, kindziuk, kwas chlebowy
Wilno na Litwie z lotu ptaka
Wilno ma klimat – barok, bruk i duch historii, który czuć na każdym kroku / Fot. pixabay.com

7. Słowenia: Bled i jaskinie

Bled to numer jeden, jeśli marzysz o „wow” w pierwszym dniu wyjazdu. Jezioro, wysepka z kościółkiem i zamek na skale – tu wszystko gra.

Ale Słowenia to też jaskinie Postojna i Szkocjańskie, które robią takie wrażenie, że wychodzisz z nich w ciszy. Bonus: bliskość Adriatyku, zielone doliny, przyjazna atmosfera i kuchnia z pogranicza Włoch, Bałkanów i Alp.

Praktycznie:

  • Winieta tygodniowa: 16 EUR, e-vinjeta.dars.si
  • Parkingi: Bled – 3–5 EUR/godz. (blisko jeziora), taniej poza centrum
  • Przepisy: światła obowiązkowe cały rok, 0,5 promila
  • Noclegi: Bled i Bohinj – pensjonaty, agroturystyka od 80 EUR, Lublana taniej
  • Jedzenie: kremna rezina, potica, jota, kranjska klobasa

Zanim ruszysz – check lista na trasę:

  • Sprawdź auto: hamulce, opony, płyny, światła
  • Dokumenty: prawo jazdy, dowód rejestracyjny, OC, paszport/dowód
  • Wyposażenie: kamizelki, trójkąt, apteczka, gaśnica (gdzie trzeba)
  • Ubezpieczenie: warto mieć Assistance działające za granicą
  • Aplikacje: mapy offline, info o fotoradarach, parkingi
  • Winiety: kup zawczasu
  • Bonus: lodówka turystyczna, gry, przekąski, co lubisz

Nie musisz rezerwować pół roku wcześniej, ani brać kredytu na lasta z biura. Wystarczy, że masz sprawne auto, kompana (lub nie) i chęć, by ruszyć przed siebie. Majówka samochodem daje Ci niezależność, luz i możliwość odkrycia Europy po swojemu.

Zamień sztywne plany na spontaniczne postoje. Zatrzymaj się, gdzie chcesz. Odpocznij, jak lubisz. I odkryj, że prawdziwa majówka zaczyna się wtedy, gdy sam decydujesz, dokąd zmierzasz.

Olga Szarycka

Olga Szarycka