Nazywana jest morską stolicą Bułgarii. Czy warto odwiedzić Warnę – perłę Morza Czarnego?

Warna od lat przyciąga turystów swoją pogodą, morzem i atmosferą. Nie bez powodu bywa nazywana morską stolicą Bułgarii. To trzecie co do wielkości miasto w kraju i jedno z najciekawszych nad Morzem Czarnym. Choć wielu z nas kojarzy Bułgarię głównie z kurortami typu Złote Piaski, to właśnie Warna zasługuje na uwagę. Możemy tu wypocząć, ale też poczuć klimat prawdziwego bułgarskiego miasta. W Warnie łączy się to, co lokalne, z tym, co turystyczne. Dzięki temu łatwiej o autentyczne doświadczenia.

Miasto, które nie śpi latem

Warna żyje intensywnie, zwłaszcza w sezonie letnim. W dzień słychać gwar nadmorskich kawiarni i muzykę z parków. Wieczorami ulice Starego Miasta wypełniają spacerujący mieszkańcy i turyści. Nie brakuje tu restauracji z lokalną kuchnią, straganów z pamiątkami i lodziarni. Miasto nie jest wielkie, więc możemy je zwiedzać pieszo. Z jednej strony mamy port i plażę, z drugiej – katedrę, muzea i targi.

Zaletą Warny jest to, że morze mamy zawsze pod ręką. Nie trzeba wynajmować auta, by zjechać na plażę. Wystarczy wyjść z hotelu i skręcić w stronę promenady. Najpopularniejsza plaża znajduje się tuż przy centrum. Można tam wypoczywać na leżaku, ale też usiąść w barze z widokiem na fale. Ciepła woda zachęca do kąpieli nawet w maju i we wrześniu.

Zobacz także: Spędzasz wakacje w Bułgarii? Uważaj na te fale, są śmiertelnie niebezpieczne

Zabytki, które przypominają o historii

Warna to nie tylko wypoczynek. Możemy tu też trafić na ślady przeszłości. Najbardziej charakterystycznym zabytkiem miasta jest sobór Zaśnięcia Matki Bożej. Jego złote kopuły widać z daleka. Warto wejść do środka, by zobaczyć piękne ikonostasy i chłodne, ciche wnętrze. W centrum znajduje się także Rzymskie Termy – pozostałość po starożytnym Odessos. To największe łaźnie rzymskie na całych Bałkanach. Zachowały się fragmenty murów, sklepień i systemów grzewczych. Przechadzając się po nich, możemy wyobrazić sobie, jak wyglądało życie w dawnych czasach.

Ciekawym miejscem jest także Muzeum Archeologiczne. W jego zbiorach znajduje się złoto trackie, jedno z najstarszych na świecie. Ekspozycja pokazuje bogatą historię regionu i pozwala lepiej zrozumieć kulturę Bułgarii. Spacerując po Warnie, co chwilę trafiamy na inne ślady przeszłości – stare wille, cerkwie, pomniki i fontanny.

Katedra w Warnie
Katedra w Warnie / Fot. Pixabay.com

Park nadmorski, który łączy przyrodę z kulturą

Jednym z ulubionych miejsc mieszkańców jest Park Nadmorski. To ogromny teren zielony rozciągający się wzdłuż wybrzeża. W cieniu drzew znajdziemy alejki spacerowe, place zabaw, ogród zoologiczny i scenę letnią. To dobre miejsce na poranny jogging lub wieczorny spacer. Z jednej strony słychać szum morza, z drugiej – śpiew ptaków.

W parku znajduje się również delfinarium, w którym odbywają się pokazy. Można tam zobaczyć delfiny w akcji i dowiedzieć się więcej o ich zwyczajach. Dla wielu rodzin z dziećmi to obowiązkowy punkt programu. W okolicy działa też planetarium i akwarium, więc nawet w pochmurny dzień jest co robić.

Kuchnia, która zaskakuje prostotą

W Warnie możemy spróbować klasycznych dań bułgarskich, takich jak banica, szopska sałata czy kebapcze. Jedzenie jest tu proste, świeże i sycące. Wiele restauracji serwuje dania z ryb, owoce morza i grillowane mięsa. Popularne są także zupy – szczególnie chłodnik tarator, idealny na upały.

Ceny są przystępne. Nawet w lokalach przy plaży można zjeść obiad bez nadwyrężania budżetu. Obsługa najczęściej mówi po angielsku lub rosyjsku. Atmosfera w knajpkach jest luźna i swobodna. Warto poszukać mniejszych, rodzinnych lokali z dala od głównego deptaka. Tam jedzenie bywa bardziej domowe i autentyczne.

Jak dotrzeć i kiedy jechać?

Do Warny można dolecieć bezpośrednio z kilku polskich miast. Lot trwa około dwóch godzin. Lotnisko znajduje się kilka kilometrów od centrum. Na miejscu łatwo skorzystać z taksówki lub autobusu. Sezon trwa od maja do września, ale najwięcej turystów przyjeżdża w lipcu i sierpniu. Wtedy bywa tłoczno i gorąco.

Jeśli wolimy spokój, warto rozważyć maj lub wrzesień. Pogoda nadal dopisuje, ale ulice są mniej zatłoczone. Można wtedy spokojnie zwiedzać, wypoczywać i cieszyć się miastem. Warna nadaje się zarówno na krótki wypad, jak i dłuższy urlop. Możemy połączyć ją z wizytą w pobliskich Złotych Piaskach lub Bałcziku.

Zobacz także: Te wyspy w Chorwacji są piękniejsze niż plaże w Grecji. Sprawdź, które warto odwiedzić

Czy warto odwiedzić Warnę?

Warna nie jest jeszcze tak znana jak Burgas czy Słoneczny Brzeg. Ale właśnie to może być jej zaletą. Znajdziemy tu i plaże, i zabytki, i bułgarską codzienność. To miasto, które nie stara się za wszelką cenę przypodobać turystom. Dzięki temu jest bardziej prawdziwe. Można tu odpocząć, ale też zobaczyć, jak wygląda życie nad Morzem Czarnym.

Warna nie rzuca się w oczy od razu. Ale kiedy już ją poznamy, zostaje w pamięci na długo. Warto jej dać szansę.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska