Nazywają je bałkańską Niagarą. Ich widok zapiera dech

W głębi Bośni i Hercegowiny, niedaleko granicy z Chorwacją, rozciąga się kraina wodospadów. Kravica, znana z szerokich kaskad i turkusowej wody, przyciąga turystów z całej Europy. Latem to miejsce zamienia się w naturalne kąpielisko. Zachwyca, odpręża i daje wytchnienie od upałów.

Oaza zieleni i wody

Kravica leży niedaleko miejscowości Ljubuški, w dolinie rzeki Trebižat. Sama rzeka nie jest szeroka, ale w tym miejscu rozlewa się szeroko, tworząc spektakularne kaskady. Wodospady mają około 25 metrów wysokości i rozciągają się na ponad 100 metrów. Spadają z półkolistej, wapiennej ściany, porośniętej mchem i paprociami. Woda rozbija się o skały i tworzy lagunę z piaszczystym dnem. Wokół wszystko tonie w zieleni. Drzewa dają cień, a szum wody tworzy naturalną melodię, której długo się nie zapomina.

Zobacz także: Ta bałkańska perełka skradnie ci serce. Spokój, którego szukasz, jest bliżej niż myślisz

Jak wygląda zwiedzanie wodospadów?

Do wodospadów można dotrzeć samochodem. Z Mostaru to tylko około 40 minut drogi. Na miejscu znajduje się parking, a dalej idziemy pieszo w dół, kamienną ścieżką. Widok pojawia się nagle – zza drzew wyłania się ogromna kaskada. Latem miejsce tętni życiem. Ludzie kąpią się, opalają, jedzą lody i spacerują wzdłuż brzegu. Można wypożyczyć kajaki, skorzystać z restauracji lub odpocząć na leżaku. Dno laguny jest łagodne, woda chłodna, ale czysta i orzeźwiająca. Choć nie wolno wspinać się na skały, niektórzy próbują podchodzić blisko ściany wodospadu. Nie jest to zalecane – śliska powierzchnia i silny nurt bywają niebezpieczne.

Najlepszy czas na wizytę

Kravica robi wrażenie przez cały rok, ale najpiękniejsza jest późną wiosną. Wtedy woda jest jeszcze obfita po zimowych opadach. Latem potrafi być jej mniej, ale i tak wodospady nie tracą uroku. W upalne dni to jedno z najlepszych miejsc do schłodzenia się. Można się zanurzyć w chłodnej lagunie albo po prostu zanurzyć stopy. W sezonie bywa tłoczno, dlatego warto przyjechać rano lub tuż przed zamknięciem. Wieczorne światło dodaje uroku, a szum wody koi zmęczenie.

Wodospad Kravice - Bośnia i Hercegowina
Wodospad Kravice – bez barierek, bez betonu – po prostu dzika radość / Fot. canva.com

Kravica poza sezonem

Zimą i jesienią jest spokojniej. Wodospady przybierają wtedy bardziej dziki charakter. Turystów jest znacznie mniej, ale miejsce nie traci uroku. Woda staje się bardziej intensywna, roślinność rzadsza, ale dźwięk spadającej wody brzmi wtedy jeszcze mocniej. Możemy spokojnie pospacerować wzdłuż brzegu, usiąść na ławce i po prostu podziwiać widok. Choć kąpiel w zimnych miesiącach nie wchodzi w grę, doświadczenie natury w takiej formie także ma swój urok.

Obszar wokół wodospadów objęty jest ochroną. Choć nie jest to park narodowy, władze lokalne dbają o zachowanie czystości. W ostatnich latach zbudowano toalety, punkty informacyjne, ścieżki i tablice edukacyjne. Dzięki temu turyści mogą czuć się bezpiecznie, a przyroda jest mniej narażona na zniszczenie. Możemy spacerować wyznaczonymi trasami, ale nie powinniśmy wchodzić w zarośla. Tam gnieżdżą się ptaki i żyją małe zwierzęta. Warto pamiętać, że woda w Trebižacie służy też lokalnej ludności – jej czystość jest ważna nie tylko dla turystów.

Zobacz także: To najpiękniejsze naturalne termy w Toskanii. W tych turkusowych źródłach wykąpiesz się za darmo

Bliskość innych atrakcji

Kravica to dobre miejsce na odpoczynek, ale też punkt wypadowy. Niedaleko leży Medziugorie, znane z pielgrzymek i miejsc kultu religijnego. Można też zajrzeć do Mostaru, by zobaczyć słynny Stary Most i przespacerować się po zabytkowej starówce. Okolica jest ciekawa kulturowo – znajdziemy tu wpływy katolickie, prawosławne i islamskie. Dobrze zaplanować wizytę na kilka dni. Możemy wtedy połączyć zwiedzanie z wypoczynkiem. Kravica nadaje się doskonale na jednodniowy wypad, ale wielu z nas zostaje tam dłużej, zauroczeni spokojem i zielenią.

Warto wiedzieć przed wyjazdem

Do Kravicy trzeba zabrać ręcznik, strój kąpielowy i wygodne buty. Ścieżka do wodospadów bywa śliska. Nie ma potrzeby rezerwowania wejściówek – bilety kupuje się na miejscu. Latem działają bary i punkty gastronomiczne, ale warto mieć ze sobą wodę i coś do przekąszenia. Na terenie obiektu obowiązuje zakaz grillowania i pozostawiania śmieci. Dbajmy o to, by przyroda pozostała nienaruszona. W ten sposób inni również będą mogli cieszyć się jej urodą.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska