Lodowe fiordy i polarne niedźwiedzie. To największa wyspa archipelagu Svalbard

Spitsbergen od lat kusi tych z nas, którzy marzą o zetknięciu się z Arktyką. To największa wyspa norweskiego archipelagu Svalbard, leżącego daleko za kołem podbiegunowym. Znana jest z dzikiej przyrody, lodowców i polarnych krajobrazów, które zapierają dech w piersiach. Symbolem tego miejsca są niedźwiedzie polarne, lodowe fiordy i surowe góry. Wyruszając na Spitsbergen, wkraczamy do świata, gdzie natura wciąż dyktuje warunki, a człowiek musi się do niej dostosować.

Gdzie leży Spitsbergen i jak tam dotrzemy?

Spitsbergen to część archipelagu Svalbard, który należy do Norwegii. Leży około 1000 kilometrów na północ od Norwegii kontynentalnej i mniej więcej tyle samo od Bieguna Północnego. Choć brzmi to jak koniec świata, regularne loty z Oslo i Tromsø umożliwiają nam stosunkowo łatwe dotarcie do Longyearbyen, głównego miasta wyspy. Spitsbergen przyjmuje nas surowym klimatem, gdzie zimy są długie i ciemne, a lata krótkie, lecz pełne białych nocy.

Arktyczne królestwo niedźwiedzi polarnych

Mówiąc o Spitsbergenie, nie sposób nie wspomnieć o jego najsłynniejszych mieszkańcach — niedźwiedziach polarnych. Żyje ich tu kilka tysięcy, co oznacza, że mają liczebną przewagę nad ludźmi. Spotkanie z nimi jest możliwe nawet podczas wycieczek z Longyearbyen, choć zawsze musi odbywać się z przewodnikiem i bronią dla bezpieczeństwa. Niedźwiedzie polarne są tu pod ścisłą ochroną, a ich obecność przypomina, że w tej krainie to natura jest gospodarzem.

Lodowce, które rzeźbią krajobraz

Spitsbergen słynie z lodowców, które pokrywają ponad połowę jego powierzchni. To one kształtują fiordy, doliny i klify, które zachwycają nas swoją monumentalnością. Najsłynniejsze lodowce to Nordenskiöldbreen i Esmarkbreen, których jęzory spływają prosto do morza. Możemy je podziwiać podczas rejsów po Isfjorden lub w trakcie wypraw trekkingowych. Lodowce nie tylko są piękne, ale też pełnią ważną rolę w badaniach klimatycznych, ponieważ reagują na globalne ocieplenie.

Lodowce schodzące do morza na Spitsbergenie
Lodowce schodzące do morza na Spitsbergenie / Fot. Canva.com

Fauna, jakiej nie znajdziemy nigdzie indziej

Choć krajobraz Spitsbergenu wydaje się jałowy, życie kwitnie tu na swój arktyczny sposób. Oprócz niedźwiedzi polarnych spotkamy tu morsy, foki i lisy polarne. Latem na wyspę przylatują setki tysięcy ptaków, które gniazdują na klifach. Popularne są kolonie alk i nurzyków. W wodach wokół wyspy pływają wieloryby i białuchy. Spacerując po tundrze, zobaczymy też renifery, które przystosowały się do surowych warunków. Ta różnorodność czyni Spitsbergen jednym z najciekawszych miejsc dla miłośników przyrody.

Longyearbyen – miasto na końcu świata

Stolicą Spitsbergenu jest Longyearbyen, liczące około 2000 mieszkańców. To najwyżej na północ położone miasto na świecie. Znajdziemy tu hotele, restauracje i muzeum Svalbard, które opowiada o historii i przyrodzie archipelagu. Longyearbyen jest punktem wypadowym do dalszych wypraw. Zaskakuje nas tu połączenie nowoczesności z arktycznym stylem życia. Warto też wspomnieć o Globalnym Banku Nasion, który przechowuje kopie nasion z całego świata jako zabezpieczenie na przyszłość.

Zorza polarna i dzień polarny

Spitsbergen to idealne miejsce, by doświadczyć zjawisk, które trudno zobaczyć gdzie indziej. Od października do lutego trwa tu noc polarna, podczas której słońce nie wschodzi. W tym czasie niebo rozświetlają zorze polarne, tańczące w zielonych i fioletowych barwach. Z kolei od połowy kwietnia do sierpnia panuje dzień polarny — słońce nie chowa się za horyzontem przez wiele tygodni. To niezwykłe doświadczenia, które na długo pozostają w pamięci.

Turystyka w rytmie Arktyki

Podróż na Spitsbergen wymaga od nas przygotowania i szacunku dla przyrody. Zwiedzanie odbywa się głównie z przewodnikami, a zasady są ściśle określone, by chronić delikatny ekosystem. Popularne są wyprawy na nartach, piesze trekkingi oraz rejsy po fiordach. Coraz więcej turystów przyciągają też rejsy statkami ekspedycyjnymi, które umożliwiają zobaczenie najbardziej odległych zakątków wyspy. Mimo rosnącej popularności Spitsbergen wciąż zachowuje swój dziki i nieoswojony charakter.

Dlaczego warto odwiedzić Spitsbergen?

Jeśli marzymy o miejscu, gdzie przyroda wciąż ma głos, a człowiek jest tylko gościem, Spitsbergen jest wyborem idealnym. To wyspa, która pozwala nam poczuć potęgę natury i zetknąć się z Arktyką bez opuszczania Europy. Znajdziemy tu lodowce, dzikie zwierzęta, surowe góry i nieskażoną przyrodę. Warto jednak pamiętać, że Spitsbergen to nie miejsce dla każdego — wymaga gotowości do trudnych warunków i respektu dla arktycznego środowiska.

Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska