5 powodów, by wybrać Orkady zamiast plażowania w upale

Gdy wszyscy szukają słońca i temperatur powyżej 30 stopni, my możemy wybrać inną drogę. Orkady, szkockie wyspy na północ od lądu, zapraszają tych, którzy cenią chłodniejsze klimaty. Tutaj lato jest łagodne i wietrzne, a otoczenie pełne niezwykłych krajobrazów. Znajdziemy tu nie tylko spokój, ale i miejsca, które opowiadają historie sprzed tysięcy lat. Orkady to idealny kierunek dla tych, którzy chcą odpocząć inaczej, z dala od tłumów i upału.

Krąg Brodgar i tajemnice prehistorii

Zaczynamy naszą podróż od serca wysp, gdzie czekają na nas kamienne kręgi. Krąg Brodgar to miejsce, które robi wrażenie swoją skalą i atmosferą. Stoi tam 36 kamieni, chociaż pierwotnie było ich 60. Nie wiadomo do końca, do czego służyły, ale ich obecność przenosi nas w czasy sprzed pięciu tysięcy lat. Spacerując wśród nich, czujemy, jak historia wciąż tu żyje. Nie ma tu tłoku, więc możemy spokojnie kontemplować widoki i robić zdjęcia bez pośpiechu. Wokół rozciągają się pola i jeziora, a wiatr przypomina, że jesteśmy na północy.

Krąg Brodgar. Jedno z tajemniczych miejsc na Orkadach
Krąg Brodgar. Jedno z tajemniczych miejsc na Orkadach / Fot. Canva.com

Skara Brae – szkockie Pompeje na wyciągnięcie ręki

Kiedy ruszamy dalej, docieramy do Skara Brae. To najlepiej zachowana osada neolityczna w Europie. Odkryto ją przypadkiem, gdy sztorm odsłonił stare mury spod piasku. Dziś możemy spacerować wzdłuż domostw, które mają pięć tysięcy lat. Zaglądamy do kamiennych wnętrz i widzimy, jak żyli ludzie w epoce kamienia. Wrażenie robią kamienne łóżka i półki, które przetrwały wieki. Całość położona jest tuż przy brzegu oceanu, więc spacer wzbogacają dźwięki fal. To miejsce pokazuje, że Orkady były ważnym ośrodkiem już w prehistorii.

Stromness i urok spokojnych portów

Nie możemy pominąć Stromness, jednego z głównych miasteczek na Orkadach. To port, który zachował swój dawny charakter. Wąskie, brukowane uliczki prowadzą nas między kamiennymi domami. Czuć tu atmosferę dawnych czasów, gdy miasto było ważnym punktem dla żeglarzy i kupców. Możemy tu odpocząć w kawiarni z widokiem na zatokę albo zajrzeć do małych galerii sztuki. W Stromness życie płynie powoli, co pozwala nam złapać oddech i naprawdę się zrelaksować. To doskonałe miejsce, by poczuć, jak wygląda codzienność na wyspach.

Klify Yesnaby i spacer wśród natury

Orkady to nie tylko zabytki, ale też dzika, nieokiełznana przyroda. Klify Yesnaby, położone na zachodnim wybrzeżu, zachwycają swoją surową urodą. Spacerując ścieżkami wzdłuż urwisk, podziwiamy formacje skalne i grzmiące fale oceanu. Często można tu spotkać ptaki morskie, które gniazdują na skałach. Miejsce to jest idealne na piesze wędrówki, które nie wymagają wielkiego wysiłku, ale oferują niezapomniane widoki. Wiatr jest tu niemal stałym towarzyszem, ale właśnie on dodaje orkadzkim krajobrazom charakteru. Czujemy się tu naprawdę blisko natury.

Katedra w Kirkwall i ślady wikingów

Na koniec naszej podróży docieramy do Kirkwall, stolicy archipelagu. Tu znajduje się katedra św. Magnusa, która przypomina o wikińskim dziedzictwie wysp. Budowla z czerwonego piaskowca robi wrażenie zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Zwiedzając ją, możemy poznać historię świętego Magnusa i czasów, gdy Orkady były częścią Norwegii. W Kirkwall warto też odwiedzić Bishop’s Palace i zobaczyć muzeum, które opowiada o losach wysp od epoki kamienia po współczesność. Miasto ma swój spokojny rytm, który zachęca do niespiesznych spacerów.

Kościół Wikingów na Orkadach
Kościół Wikingów na Orkadach / Fot. Pixabay.com
Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska