Czy uwierzysz, że istnieje kraj, w którym najstarszy na świecie przepis na tort pochodzi z XV wieku, a pewien tyrolski ser był kiedyś środkiem płatniczym dla biedoty? To dopiero początek! Austria to nie tylko alpejskie widoki i walc wiedeński. To przede wszystkim kulinarny rollercoaster – pełen regionalnych skarbów, zaskakujących historii i smaków tak intensywnych, że zapadają w pamięć na długo. Przygotuj się na podróż po Austrii od talerza.
Spis treści
Wiedeń: cesarski szyk i słodkie tajemnice
Wiedeń to stolica smaku, elegancji i rytuału. Na tronie kuchni wiedeńskiej zasiada Wiener Schnitzel – cienko rozbity kotlet z cielęciny, smażony na maśle klarowanym i podawany z cytryną oraz sałatką ziemniaczaną. Ale wiedeńska klasyka to także Tafelspitz, czyli gotowana wołowina z dodatkami: chrzanem, jabłkami, szpinakiem.
Nie ma Wiednia bez deseru. Sachertorte, ikona czekoladowego luksusu z nutą moreli, do dziś pozostaje tajemnicą hotelu Sacher. Apfelstrudel z jabłkami i cynamonem to z kolei ukłon w stronę cesarskiej prostoty. A wszystko to najlepiej smakuje w kawiarni, gdzie – jak pisał Stefan Zweig – czas płynie inaczej, a każda filiżanka to część wiedeńskiej historii.
To właśnie w wiedeńskich kawiarniach narodziła się kultura celebrowania jedzenia i rozmowy – z kelnerem w białej kamizelce, gazetą i obowiązkową szklanką wody przy kawie. To więcej niż gastronomia – to styl życia, którego nie da się podrobić.

Tyrol: gröstl po nartach i ser z charakterem
Tyrol to kulinarna siła i prostota w najlepszym wydaniu. Po dniu na stoku nie ma nic lepszego niż Tiroler Gröstl – danie z ziemniaków, wołowiny, specku i cebuli, często podawane z jajkiem sadzonym. To comfort food w alpejskim wydaniu, który syci i rozgrzewa.
Region słynie także z serów. Käsespätzle – kluseczki zapiekane z górskim serem i cebulką – to klasyk. Odważniejsi sięgają po Graukäsesuppe – zupę na bazie intensywnego Graukäse, sera niegdyś jadanego przez ubogich. W czasach, gdy pieniądz był rzadkością, ser Graukäse bywał środkiem wymiany – cenniejszy niż monety w biedniejszych dolinach Tyrolu. Dziś Tyrol łączy tradycję z kulinarnym prestiżem, nie tracąc nic z autentyczności.
Aby w pełni poczuć smak regionu, warto zajrzeć do górskich schronisk (Almhütte), gdzie potrawy serwowane są przy drewnianych stołach, z widokiem na szczyty i dźwiękiem dzwonków krów w tle. To kwintesencja tyrolskiego slow life.
Styria: zielone złoto i dyniowa finezja
W Styrii króluje natura – i olej z pestek dyni, zwany tu zielonym złotem. Ciemnozielony, gęsty i orzechowy w smaku – dodaje się go tu do wszystkiego: sałatek, zup, a nawet lodów. To produkt z chronioną nazwą pochodzenia i dumą regionu.
Warto spróbować też Käferbohnen Salat z dużą fioletową fasolą czy kremowej Kürbiscremesuppe. A jeśli chcecie poznać Styrię na jednym talerzu – zamówcie Brettljause: deskę pełną serów, wędlin, past i warzyw. Prosto, lokalnie, uczciwie.
Jesienią region zamienia się w dyniowy raj – pola pokrywają się pomarańczowymi plamami, a olej tłoczy się na świeżo w lokalnych młynach. To idealna pora, by zajrzeć do Buschenschanków – rodzinnych winiarni serwujących domowe jedzenie i wino.

Ziemia Salzburska: słodycz, puch i ryby z lodowatych wód
Region Salzburga to słodko-słony kontrast. Na deser polecają się Salzburger Nockerl – lekkie jak chmurka ciasto, symbol trzech górskich szczytów. Na szybki głód – Bosna, czyli lokalny hot dog z ostrą kiełbaską, cebulą i przyprawami.
Jednak prawdziwą perełką regionu są ryby. W krystalicznie czystych wodach hoduje się np. golce z Bluntau. Jak podkreślają hodowcy, zimna woda i szybki nurt sprawiają, że mięso tych ryb jest wyjątkowo delikatne i zwarte. Idealne dla smakoszy szukających czegoś więcej niż klasyki.
W okolicach jezior Wolfgangsee czy Fuschlsee warto spróbować także pstrąga z rusztu lub wędzonego sandacza. Ryby serwowane są tu niemal prosto z wody – i to czuć w każdym kęsie.
Burgenland: czerwone wino, zioła i mięso z charakterem
W Burgenlandzie smak ma śródziemnomorski luz. To region czerwonych win, lawendy, tymianku i unikalnej wieprzowiny Mangalica – tłustej, ale lekkostrawnej i aromatycznej. Mięso tych wełnistych świń uchodzi za rarytas wśród europejskich szefów kuchni.
Region słynie także z kultury stołu – od tradycyjnych jarmarków po ręczny druk tkanin, wpisany na listę UNESCO. Burgenland to kuchnia prosta, ale głęboko zakorzeniona w tradycji i rytmie natury.
Wina z regionu – zwłaszcza Blaufränkisch czy Zweigelt – świetnie komponują się z lokalnymi serami i dojrzewającymi wędlinami. Latem warto odwiedzić Heurigery, czyli otwarte winiarnie, gdzie czas płynie jak wino – powoli i z uśmiechem.

Vorarlberg: serowa stolica zachodu
Vorarlberg to raj dla miłośników sera. W malowniczych dolinach powstają dziesiątki jego odmian – od łagodnych po bardzo intensywne. Na szczególną uwagę zasługuje Sura Kees – ser kwaśny, dojrzewający, o pikantnym charakterze i wyjątkowym aromacie.
Lokalne mleczarnie otwierają się na gości – można tu nie tylko degustować, ale i poznać proces produkcji. Tradycja serowarska to część tożsamości regionu, a smak tutejszych serów doskonale oddaje górski klimat i rzemieślnicze podejście do jedzenia.
Vorarlberg to także szlaki serowe – specjalne trasy turystyczne łączące gospodarstwa produkujące sery, schroniska i restauracje. To podróż przez smak, krajobraz i historię – na piechotę lub rowerem.
Górna Austria: tort z historią i stół z charakterem
Górna Austria łączy kulinarne dziedzictwo z designem i tradycją. To właśnie tutaj powstała Linzer Torte – kruche ciasto z kratką i porzeczkowym dżemem, którego przepis jest starszy niż sam Mozart i uchodzi za najstarszy znany tort na świecie. Podawane z herbatą lub winem, to obowiązkowy punkt każdej wizyty.
Ważnym elementem lokalnej kultury stołu jest ceramika z Gmundner Keramik – z charakterystycznym zielonym wzorem „flammen”. To nie tylko naczynia, ale i część tożsamości regionu – od pokoleń obecne na austriackich stołach.
Region słynie także z kuchni chłopskiej – ziemniaczanej zupy Erdäpfelsuppe, dań z kaszy i dziczyzny. W okolicznych karczmach wciąż gotuje się według babcinych przepisów, a posiłek kończy się często kieliszkiem lokalnej nalewki.

Dolna Austria: morelowy raj nad Dunajem
Dolna Austria to kraina sadów, winnic i morelowych legend. Słynne Wachauer Marille – morele z chronioną nazwą pochodzenia – są soczyste, pachnące i słodkie jak lato. Obowiązkowe? Marillenknödel, czyli knedle z morelami – deser, który zostaje w pamięci.
Do tego znakomite białe wina (zwłaszcza Grüner Veltliner) i lokalne specjały z maku. Region łączy smak, krajobraz i wino w jedną opowieść – i właśnie za to kochają go turyści z całej Europy.
Warto wybrać się tu w czasie morelowych festynów, które odbywają się latem w miasteczkach Wachau. To okazja, by spróbować likierów, dżemów i ciast, które pokazują, jak bardzo jeden owoc może zdefiniować cały region.
Karyntia: slow food i smak tradycji
Karyntia to południowa kraina słońca, jezior i filozofii Slow Food Travel. Tu można zajrzeć za kulisy – do serowarni, piekarni, gospodarstw. To kuchnia od ludzi dla ludzi – z lokalnych produktów, z sercem i z historią.
Spróbujcie Kasnudeln – pierogów z twarogiem i miętą – lub Reindlinga, drożdżowego ciasta z cynamonem i rodzynkami. Karyntia uczy, że smak zaczyna się od szacunku do pracy rąk, ziemi i sezonowości.
Wielką rolę w regionie odgrywają lokalne jarmarki i święta plonów. To właśnie wtedy mieszkańcy i turyści spotykają się przy wspólnych stołach, próbując dań przygotowanych według przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

TOP 5 rzeczy, które zrobisz tylko w Austrii jako smakosz
- Spróbujesz oryginalnego Wiener Schnitzel w wiedeńskiej gospodzie
Nie byle jakiego! Tylko ten z cielęciny, złocisty, cieniutki jak papier i podany z cytryną, zrobi z Ciebie kulinarnego purystę. - Zjesz lody waniliowe z olejem z pestek dyni w Styrii
Brzmi dziwnie? A jednak – ten deser to kultowe połączenie smaków, które pokochasz od pierwszej łyżeczki. - Odwiedzisz alpejski szlak serowy w Vorarlbergu
Zamiast pamiątek – plecak pełen dojrzewających serów i wiedza o ich produkcji prosto od gospodarzy. - Zaplanujesz urlop pod morelowe żniwa w Wachau
Wino, knedle i konfitury – wszystko z jednej odmiany owocu, który pachnie austriackim latem. - Odkryjesz tajemnice Linzer Torte – najstarszego tortu świata
Upieczesz, spróbujesz lub kupisz oryginał – ale zanim to zrobisz, przeczytasz historię ciasta starszego niż Mozart!
Austria to kraj, w którym każdy region opowiada własną, smakowitą historię. Tu jedzenie nie jest dodatkiem do podróży – to jej sens, rytuał i wspomnienie, które zostaje z Tobą na długo. Kuchnia austriacka łączy tradycję z autentycznością, lokalność z elegancją, a prostotę z doskonałością smaku. Jeśli w podróżach szukasz emocji i opowieści – zacznij od talerza.






