Miał być światowy triumf kultury faraonów — będzie wielki znak zapytania. Egipt odwołał wyczekiwane otwarcie Grand Egyptian Museum w Gizie. Powód? Napięta sytuacja w regionie Bliskiego Wschodu, która pokazała, jak krucha bywa równowaga między wielką historią a współczesną polityką.
Spis treści
Wielkie Muzeum Egipskie: symbol nowej epoki w cieniu piramid
Przez lata oczy świata zwrócone były na Gize — tam, u stóp piramid, powstawał projekt na skalę XXI wieku: Grand Egyptian Museum (GEM). Ponad 500 000 m² powierzchni, ponad 100 000 artefaktów, a wśród nich skarby grobowca Tutanchamona — pierwszy raz od 1922 roku w całości pokazane publiczności.
Już w październiku 2024 roku wystartowało próbne otwarcie niektórych galerii. Apetyt jednak rósł. Na czerwiec i początek lipca zaplanowano finalne przygotowania: od 15 czerwca muzeum miało być czasowo zamknięte, by dopiąć układ ekspozycji, udogodnienia dla gości i zaawansowane systemy technologiczne. Świat szykował się na spektakularną premierę 3 lipca 2025 roku.
Nagłe odwołanie — wojna brutalnie przerywa kulturalną inaugurację
Wystarczyło jednak kilka tygodni napięcia na Bliskim Wschodzie, by wszystko runęło. Premier Egiptu, Mostafa Madbouly, ogłosił oficjalne przełożenie otwarcia GEM. Ministerstwo Turystyki i Starożytnego Dziedzictwa wprost wskazało powód: eskalacja konfliktu regionalnego.
Trwa bowiem zaognienie starcia izraelsko-irańskiego — w odwecie za wcześniejsze działania, Izrael przeprowadził zmasowaną operację powietrzną wymierzoną w irańskie cele militarne. Skutki? Ponad 140-150 ofiar śmiertelnych w Iranie i kilka po stronie Izraela. Eskalacja konfliktu zbiegła się z harmonogramem otwarcia GEM. Władze Egiptu uznały, że przy takiej atmosferze nie można organizować wydarzenia o globalnej randze, wymagającego obecności światowych przywódców i gości z całego świata.

Wojna i kultura: starcie, które ciągnie się od wieków
Choć powodem oficjalnie pozostaje kwestia bezpieczeństwa i „międzynarodowej widoczności wydarzenia”, w sieci szybko pojawiły się spekulacje: czy za odwołaniem nie stoją także opóźnienia techniczne? Pojawiają się teorie o kłopotach z finalnym dopięciem systemów wystawienniczych. Niemniej — oficjalna narracja pozostaje jasna: konflikt zbrojny przekreślił plany.
To nie pierwszy raz, gdy wojna odbija się na wielkich projektach kultury. GEM miał być nie tylko największym muzeum starożytnego Egiptu, ale też dumą turystyki i gospodarczym motorem kraju. Tymczasem nagłe zawieszenie marzeń pokazuje, jak cienka bywa granica między stabilnością a chaosem.
Straty liczy nie tylko archeologia — egipska turystyka czuje cios
Dla Egiptu to poważny problem. Turystyka odpowiada za ogromną część dochodów kraju, a Grand Egyptian Museum miało stać się perłą w koronie całego sektora. Odwołanie uroczystego otwarcia oznacza nie tylko stratę prestiżową, ale też potencjalne miliony dolarów utraconych z rezerwacji i ruchu turystycznego.
GEM miało przyciągnąć nie tylko miłośników historii, ale też całe fale zwiedzających z całego świata — architektura obiektu, nowoczesne technologie, kompleksowa prezentacja skarbów Tutanchamona, wszystko miało budować zupełnie nowy wizerunek egipskiej turystyki na międzynarodowej mapie.
Reakcje świata: rozczarowanie, ale i zrozumienie
Informacja o odwołaniu obiegła świat błyskawicznie. W sieci zaroiło się od komentarzy rozczarowanych pasjonatów starożytności i turystów, którzy już planowali podróż na wielką premierę. Archeolodzy i środowiska muzealne przyjęły decyzję z mieszanką smutku i zrozumienia: bezpieczeństwo zbiorów i gości zawsze pozostaje priorytetem.
Choć międzynarodowe instytucje oficjalnie zachowują wstrzemięźliwość w komentarzach, nieoficjalnie podkreślają, że sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie nie pozostawiała Egiptowi realnego wyboru.

Co dalej? Czy świat doczeka się otwarcia GEM?
Choć oficjalnego nowego terminu na razie brak, nieoficjalnie mówi się o przesunięciu inauguracji na ostatni kwartał 2025 roku, o ile sytuacja regionalna pozwoli.
Tymczasem muzeum prawdopodobnie będzie kontynuować tzw. „próbne otwarcie” — część ekspozycji już od października 2024 roku była udostępniona zwiedzającym. Do czasu pełnej inauguracji możliwe są dalsze wizyty w ograniczonym zakresie, przy zachowaniu godzin otwarcia (codziennie 9:00–18:00, w środy i soboty do 21:00). Oficjalne decyzje w tej sprawie mają zapaść w kolejnych miesiącach.
Każdy dodatkowy miesiąc daje Egiptowi czas na jeszcze dokładniejsze dopracowanie detali wystaw i infrastruktury — kraj nie zamierza rezygnować ze swojego najważniejszego kulturalnego projektu dekady.
Kultura w cieniu konfliktu: smutna lekcja 2025 roku
Odwołanie otwarcia Grand Egyptian Museum pokazuje brutalną prawdę: nawet wielowiekowe dziedzictwo faraonów nie jest odporne na współczesną politykę. To gorzka lekcja, jak kruche bywają plany, gdy światowy porządek trzęsie się w posadach.
Miejmy nadzieję, że świat jeszcze w 2025 roku zobaczy skarby Tutanchamona w pełnej krasie — w atmosferze, na jaką zasługuje dziedzictwo cywilizacji, która budowała piramidy, gdy reszta świata dopiero stawiała pierwsze kroki. Bo historia kultury zawsze, prędzej czy później, podnosi się z pyłu.












