To Miasto odrodziło się ze zdjęć. Każdy mieszkaniec naszego kraju powinien je poznać

To miasto, niczym feniks z popiołów, powstało z ruin dzięki sile pamięci i… tysiącom fotografii. Mowa o Warszawskiej Starówce, cudu architektury i świadectwie niezłomności narodu. Zobacz, jak krok po kroku odbudowano perłę stolicy, cegła po cegle, wiernie odtwarzając jej przedwojenny blask. Poznaj historię tego niezwykłego miejsca, które każdy Polak powinien zobaczyć na własne oczy.

Jak zburzono serce miasta – i jak je potem wskrzeszono

Stare Miasto w Warszawie przetrwało wieki, ale nie przetrwało Powstania Warszawskiego. W 1944 roku niemieckie wojska zrównały je z ziemią – 90% budynków legło w gruzach.

Prof. Jan Zachwatowicz, architekt odbudowy, tak opisał ten moment:

„Gruzy Starego Miasta zalegała ponura, głucha cisza.”
(źródło: Jan Zachwatowicz, wspomnienia, „Odbudowa Warszawy”, red. T. Markowski, 2005)

A jednak – wbrew opinii wielu zagranicznych ekspertów – Starówkę postanowiono odbudować. Do 1953 roku przywrócono średniowieczny układ ulic, barokowe fasady i zabytkowe wnętrza. W końcu w 1980 roku miejsce to trafiło na listę UNESCO – jako jedyna na świecie rekonstrukcja wpisana za „przywrócenie prawdy historycznej”.

Zdjęcia, które uratowały Warszawę

Po wojnie najważniejszym narzędziem odbudowy nie była kielnia, tylko… aparat fotograficzny. Leonard Jabrzemski, fotograf dokumentujący Warszawę w latach 1945–1960, stworzył archiwum, bez którego Starówka wyglądałaby dziś zupełnie inaczej.

Jego kadry – dziś w zbiorach Muzeum Powstania Warszawskiego – pokazały:

  • gdzie były zdobienia na fasadach,
  • jak wyglądały sklepienia w katedrze,
  • jak odtworzyć układ cegieł w Barbakanie.

I choć w pewnym momencie pojawił się plan zburzenia części rynku i budowy nowoczesnych bloków, Bolesław Bierut powiedział jasno:

„Nie będziemy rozbierać tego, co już wzniosła klasa robotnicza.”
(źródło: Z. Stępiński, „Odbudowa Warszawy 1945–1955”, 1978)

Kolumna zygmuntowska - Warszawa
Spacer warszawską starówką to must see każdej wycieczki po stolicy / Fot. canva.com

Spacerem po mieście zbudowanym z kadrów

Dlatego Starówka to dziś nie tylko pocztówka z PRL-u. Bez wątpienia to doskonały plan na jednodniową wycieczkę z historią w tle:

🔹 Zamek Królewski – odbudowany dopiero w latach 70., dziś mieści m.in. obrazy Canaletta.
🔹 Rynek Starego Miasta – pod Pomnikiem Syrenki porównaj zdjęcia z 1945 roku z kolorowymi fasadami, które oglądasz teraz.
🔹 Katedra św. Jana – jej surowość to nie przypadek – Zachwatowicz celowo zrezygnował z barokowych ozdób.
🔹 Barbakan i ul. Freta – tu znajdziesz jeden z nielicznych oryginalnych budynków, Dom Rodziny Fontanów.
🔹 Muzeum Powstania Warszawskiego – obowiązkowy punkt, jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego zdjęcia Jabrzemskiego to nie tylko dokument, ale świadectwo.

Zaplanuj około 3–4 godziny i… noś wygodne buty.

Zamek Królewski w Warszawie
Zamek Królewski to rekonstrukcyjna perła / Fot. canva.com

Dlaczego warto? Bo historia jest tu na wyciągnięcie ręki

Stare Miasto w Warszawie to nie tylko odbudowa. To wyjątkowa lekcja historii, architektury i urbanistyki. UNESCO doceniło m.in. wierność detalom: układowi ulic, dachom, szyldom.

Co ciekawe: aż 70% najważniejszych zabytków Warszawy mieści się na 20 hektarach Starówki. A w podwórkach i zaułkach czają się perełki:

  • studnia na Kanonii
  • Dzwon Spełnionych Życzeń
  • ślady po kulach na murach katedry

Mówi się, że „Starówka nie umarła – ona po prostu czekała” (powiedzenie lokalne). I rzeczywiście – to miejsce nigdy nie zostało zapomniane. Po prostu przez chwilę było ciszej.

Twoje zdjęcie – kolejny rozdział

Weź telefon, otwórz mapkę z punktami ze zbioru Jabrzemskiego i rusz śladem ruin, które stały się symbolem przetrwania. Może Twoje zdjęcie z Syrenką też kiedyś pomoże komuś odbudować świat?

Olga Szarycka

Olga Szarycka