Tajemnica śpiących rycerzy pod Tatrami. Co skrywa symbol Zakopanego?

Giewont jest jedną z najbardziej charakterystycznych gór w polskich Tatrach. Jego sylwetka, widoczna z Zakopanego, od lat pobudza wyobraźnię. Wydaje się, jakby ktoś złożył w górach kamienny posąg rycerza i zostawił go tam na wieczność. Z tym właśnie kształtem wiąże się znana legenda o śpiących rycerzach. Ale zanim zanurzymy się w opowieść, spróbujmy przyjrzeć się tej górze nieco bliżej.

Giewont – masyw z ludzkim obliczem

Giewont nie jest pojedynczym szczytem, choć tak często go postrzegamy. W rzeczywistości to masyw składający się z trzech części – Wielkiego Giewontu, Małego Giewontu i Długiego Giewontu. Całość rozciąga się na długości około 2,7 kilometra i właśnie ta forma nadaje mu niezwykły wygląd. Patrząc na Giewont z doliny, możemy dostrzec głowę, tors i nogi. Dla wielu ten widok przypomina śpiącego rycerza, który ułożył się wygodnie na grzbiecie gór.

Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, żeby dostrzec zarys twarzy czy zgiętych kolan. Szczyt Wielkiego Giewontu uchodzi za głowę rycerza, a Długi Giewont tworzy resztę postaci. Z tego powodu w kulturze Podhala pojawiła się legenda, która tłumaczy ten nietypowy kształt.

Legenda o rycerzach, którzy śpią pod Giewontem

Od pokoleń opowiada się, że we wnętrzu Giewontu śpią rycerze. Ubrani w zbroje i uzbrojeni, gotowi są ruszyć do walki w obronie Polski. Nie wiadomo, kiedy się obudzą – może wtedy, gdy kraj będzie w największym niebezpieczeństwie. Według niektórych wersji legendy to sam król Bolesław Chrobry miał ich zaczarować i ukryć w górze. Inni wspominają o rycerzach króla Władysława Łokietka, którzy zapadli w kamienny sen po przegranej bitwie.

Niektórzy mówią, że jeśli zbliżymy się do jednej ze szczelin skalnych, usłyszymy odgłosy chrapania. Inni opowiadają o tajemniczym świetle, które czasem wydobywa się ze zboczy. Te historie nie są potwierdzone, ale od zawsze rozpalały wyobraźnię mieszkańców i turystów.

Z innej perspektywy Giewont nie przypomina już rycerza
Z innej perspektywy Giewont nie przypomina już rycerza / Fot. Pixabay.com

Giewont jako symbol

Giewont to nie tylko element krajobrazu, ale też symbol. Widać go niemal z każdego miejsca w Zakopanem. W 1901 roku na jego szczycie ustawiono żelazny krzyż, który do dziś dominuje nad okolicą. Ten krzyż stał się punktem odniesienia – duchowym i krajobrazowym. Był też często przywoływany w przemówieniach i kazaniach. Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Polski mówił o Giewoncie jako o miejscu, gdzie „żelazny krzyż patrzy na całą Polskę”.

Dla wielu osób to miejsce ma znaczenie symboliczne, a nawet patriotyczne. Widok rycerza, który czuwa nad Podhalem, daje poczucie bezpieczeństwa. Choć to tylko kształt góry, ludzie od wieków odczytują go w sposób niemal mistyczny.

Giewont w kulturze i sztuce

Motyw śpiącego rycerza pojawia się w wielu tekstach kultury. Poeci, malarze i pisarze chętnie sięgali po ten obraz. W literaturze ludowej Podhala Giewont zajmuje szczególne miejsce. Jego wizerunek można znaleźć na obrazach, rzeźbach, a nawet haftach i ceramice. Niektóre przedstawienia wyraźnie pokazują rycerza leżącego w skale, z ręką na mieczu i zamkniętymi oczami.

Dla górali to więcej niż legenda – to część tożsamości. Giewont był obecny w opowieściach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Dziś również inspiruje. Nawet ci, którzy nie wierzą w śpiących rycerzy, przyznają, że sylwetka góry działa na wyobraźnię.

Czy Giewont rzeczywiście wygląda jak rycerz?

Kiedy patrzymy na Giewont z Krupówek czy z doliny Strążyskiej, trudno nie zauważyć tej postaci. Rysy góry układają się w sposób, który przypomina człowieka. Nie jest to jednak efekt celowego działania, ale przypadek geologiczny. Masyw Giewontu powstał z wapieni i dolomitów, które przez miliony lat były modelowane przez wiatr, wodę i lód.

Procesy erozyjne, ruchy tektoniczne i inne zjawiska sprawiły, że kształt masywu przyjął taki właśnie wygląd. Natura bywa zaskakująca i czasem tworzy rzeczy, które wydają się celowe, choć powstały przypadkiem. Tak właśnie jest z Giewontem. Przypomina rycerza, choć nigdy nim nie był.

Giewont dzisiaj – między legendą a rzeczywistością

Dla nas Giewont to jedno z tych miejsc, które łączą przyrodę, kulturę i historię. Trasa na jego szczyt jest popularna, choć wymaga ostrożności. Szczególnie w sezonie bywa zatłoczona, a warunki mogą się szybko zmieniać. Mimo to wielu turystów wchodzi tam każdego roku, by choć przez chwilę stanąć przy krzyżu i spojrzeć na Tatry z góry.

Kiedy patrzymy w dół, do Zakopanego, a potem w górę – na krzyż i skały – łatwo zrozumieć, skąd wzięła się ta legenda. Giewont wygląda jak strażnik, który śpi, ale zawsze czuwa. I choć wiemy, że to tylko gra cieni i kształtów, lubimy myśleć, że w środku naprawdę śpią rycerze.

Giewont widziany od strony południowej
Giewont widziany od strony południowej / Fot. Pixabay.com
Agnieszka Grabowska

Agnieszka Grabowska