Słońce, espresso za euro i dom z widokiem na cyprysy? Brzmi jak bajka, ale coraz więcej Polaków zamienia sen o la dolce vita na codzienność we Włoszech. Nie zawsze słodką. Sprawdzamy, dlaczego Italia tak kusi do przeprowadzki – i z czym trzeba się liczyć, gdy raj okazuje się pełen formularzy i niespodziewanych rachunków.
Spis treści
„La dolce vita” bez filtra: dlaczego Włochy kuszą?
Włochy to nie tylko Rzym, pizza, pasta i moda z wybiegów w Mediolanie. To klimat, który pozwala zapomnieć o listopadowej depresji, kultura spotkań i życia „na zewnątrz”, poczucie wspólnoty i – co nie bez znaczenia – relatywnie niskie ceny podstawowych przyjemności. Espresso za euro, kawałek focacci za 1,5.
A do tego pyszna kuchnia oparta na zdrowych produktach, która jednak wygrywa z dietą. Jak przekonuje portal Numbeo, codzienne zakupy spożywcze są we Włoszech tylko nieznacznie droższe niż w Polsce, a ceny kawy czy pizzy w barach potrafią być wręcz niższe.
Przeprowadzka do Włoch: co musisz wiedzieć
Nie potrzebujesz wizy, ale… cierpliwości. Włoska biurokracja potrafi zaskoczyć. Kluczem do startu jest numer podatkowy – codice fiscale. Bez niego nie wynajmiesz mieszkania, nie założzysz konta, nie podpiszesz umowy.
Obowiązkowy jest także meldunek w lokalnym urzędzie (iscrizione anagrafica). Proces może się różnić w zależności od regionu. Szczegółowe informacje znajdziesz np. na stronie Ministero dell’Interno i w serwisach polskiego konsulatu.

Ile kosztuje życie we Włoszech?
Z danych Numbeo i portalu Expatistan wynika, że średnie zarobki netto we Włoszech to ok. 1580 euro miesięcznie, a średni koszt wynajmu mieszkania to 766 euro za małe lokum w centrum.
- Rachunki za media: średnio 200 euro
- Internet: ok. 27 euro
- Bilet komunikacji miejskiej: 1,70 euro
- Miesięczny karnet: ok. 35 euro
- Litr benzyny: 1,80 euro
Usługi są znacznie droższe niż w Polsce. Ale kawa na stojąco przy barze – wciąż może kosztować zaledwie 1 euro.
Dom pod oliwką: nieruchomości i dotacje
Największe emocje budzą programy dotacyjne. W Trentino oferowane jest nawet 100 000 euro dotacji na remont domu w opuszczonych alpejskich wioskach. Ale uwaga: trzeba mieć mniej niż 45 lat, zainwestować własne środki i mieszkać lub wynajmować dom przez minimum 10 lat (źródło: Trentino.info).
Najtańsze domy kupisz na południu Włoch – np. w Kalabrii za ok. 920 euro za m2. Najdrożej jest w regionie Trydent-Górna Adyga – średnio 2850 euro/m2.
A praca?
Najwięcej szans mają opiekunowie osób starszych, pracownicy hoteli, budowlani, kierowcy i sezonowi zbieracze owoców. W dużych miastach rynki pracy otwarte są na informatyków i specjalistów.
Kluczowy jest język. Bez włoskiego może być trudno o dobrą pracę. Ale już podstawowa znajomość pozwala na start.

Czy Włochy są dla każdego?
Nie. Dla niecierpliwych i ceniących punktualność Włochy mogą być trudne. Ale dla tych, którzy marzą o spokojnym, smacznym i bardziej zrelaksowanym stylu życia, to strzał w dziesiątkę. To kraj, w którym trzeba umieć odpuścić, żyć wolniej, zaakceptować pewien chaos – i znaleźć w nim swój własny rytm. Jeśli dasz sobie czas i nie będziesz próbować wszystkiego robić „po polsku”, możesz naprawdę odnaleźć tu nową jakość życia.
A Ty? Odważył(a)byś się rzucić wszystko i zamieszkać pod słońcem Italii?













