Polska turystycznym hitem 2024! Miliony zagranicznych gości i jedna nacja na czele – zgadniesz która?

Nie tylko my doceniamy pierogi, Tatry i Wawel. Polska właśnie awansowała do europejskiej turystycznej ekstraklasy – i to z rekordem! Blisko 8 milionów gości z zagranicy przyjechało tu w 2024 roku. Ale to jedna nacja zakochała się w Polsce najmocniej – i przyjeżdża coraz chętniej. Sprawdzamy, kto odwiedza nas najczęściej, co ich zachwyca i dlaczego warto się z tym spieszyć – zanim tłum stanie się regułą.

Polska – nowa gwiazda na turystycznej mapie Europy?

W 2024 roku Polskę odwiedziło aż 7,9 mln zagranicznych turystów. To więcej niż rok wcześniej i znak, że coś się zmienia. Ceny, bezpieczeństwo, kultura – wszystko to ściąga do nas coraz więcej gości. I nie są to już tylko sąsiedzi zza miedzy.

„Baza noclegowa w Polsce jest różnorodna i świetnie rozwinięta. Polska przyciąga zarówno miłośników aktywnego wypoczynku w górach i nad morzem, jak i tych, którzy cenią sobie zwiedzanie historycznych miast” – mówi Karol Wiak z Nocowanie.pl (Nocowanie.pl, 2024).

Od morza do Tatr: co hipnotyzuje turystów nad Wisłą?

Nie tylko Kraków i Warszawa. Polska to także klimatyczne zakątki mniej znanych miast, festiwale w Lublinie, murale w Łodzi, krasnale we Wrocławiu czy bursztynowe klimaty Gdańska. To właśnie różnorodność i kontrasty – od kaszubskich wiosek po zakopiańskie Krupówki – przyciągają turystów szukających czegoś więcej niż folderowego all inclusive.

Miasta stawiają na city breaki, góry i morze zyskują poza sezonem – jest taniej, ciszej i bardziej lokalnie.

„Poza sezonem ceny w górach są niższe – turyści to zauważają i chętniej przyjeżdżają” – zauważa Mariola Skorupa (Nocowanie.pl, 2024).

Coraz częściej wybierane są też małe miejscowości z duszą – te, które nie znalazły się jeszcze na listach must-see, ale mają wszystko: naturę, jedzenie i autentyczność. Według danych Turystyki PLUS, turyści chętniej nocują dziś w kwaterach prywatnych i gospodarstwach agroturystycznych niż w dużych hotelach – to nowy trend, który warto śledzić.

Niemcy na czele. Dlaczego nasi zachodni sąsiedzi pokochali Polskę?

GUS nie ma wątpliwości: to właśnie Niemcy najczęściej wybierają Polskę. Blisko, tanio, swojsko – ale coraz częściej też po prostu dobrze.

„Polskę najchętniej odwiedzają turyści z Niemiec, ale także Czech, Wielkiej Brytanii i krajów arabskich” – podkreśla Mariola Skorupa (Nocowanie.pl, 2024).

Turyści z Czech upodobali sobie polskie góry i Bałtyk. Trójmiasto zyskało dzięki bezpośredniemu połączeniu kolejowemu z Pragą. Tymczasem podróżnicy z Kataru, Bahrajnu i Omanu masowo rezerwują noclegi w Krakowie i Zakopanem – często z dużym wyprzedzeniem.

„Turyści z krajów arabskich to ogromna szansa dla regionów w Polsce. To goście, którzy chętnie wydają – i sporo – na wyjątkowe doświadczenia” – mówi Deniz Rymkiewicz z eSky.pl (eSky.pl, 2024).

„Biura podróży pytają już o możliwość rezerwacji całych pięter w hotelach dla arabskich rodzin” – potwierdza Piotr Piwowarczyk ze Świnoujskiej Organizacji Turystycznej (Nocowanie.pl, 2024).

Turystyczny boom dopiero się rozkręca? Przyszłość podróży do Polski

Rośnie liczba obiektów noclegowych, powstają nowe narzędzia analityczne. Dzięki projektowi Turystyka PLUS i współpracy GUS z Ministerstwem Sportu i Turystyki wiemy o odwiedzających coraz więcej.

Polska ma wszystko: atrakcje, krajobrazy, ceny, kulturę i spokój. Czy to już czas, żeby samemu odkryć, co przyciąga tu miliony? Jeśli planujesz urlop w Polsce w 2025 – nie czekaj do ostatniej chwili. Bo wygląda na to, że kolejny rekord turystów mamy dopiero przed sobą.

Olga Szarycka

Olga Szarycka