Nie musisz jechać do Keukenhof ani rezerwować lotu do Amsterdamu. W Polance Wielkiej, tuż pod Krakowem, rozkwita miejsce, które zachwyca bardziej niż holenderskie klasyki. 100 tysięcy tulipanów, sielski klimat i bilety za grosze – to tu rozgrywa się najpiękniejszy wiosenny spektakl w Polsce. Zobacz, póki trwa!
Spis treści
Polska Holandia istnieje – i kwitnie w Małopolsce
Holandia ma swoje pole tulipanowe? Super. My mamy Tulipanową Polankę – miejsce stworzone przez ludzi z pasją, które przyciąga tysiące fanów kwiatów, spokoju i dobrych kadrów. W Polance Wielkiej (woj. małopolskie), zaledwie 50 minut jazdy od Krakowa, rozciąga się pole, które w sezonie zmienia się w kolorowy dywan złożony z ponad 100 tysięcy tulipanów.
To właśnie tutaj odbywa się jeden z najbardziej urokliwych kwiatowych eventów w Polsce – Festiwal Tulipanów, który coraz śmielej konkuruje z niderlandzkimi klasykami. I nie chodzi tylko o kolory – ale o serce włożone w każdy metr tej przestrzeni.
Jak to się zaczęło? Z miłości (i… cebulek)
W rzeczywistości historia tego miejsca to czysta poezja. Magdalena Górka-Kornaś i Sławomir Kornaś przez lata żyli w Holandii i tam właśnie zakochali się w tulipanach. Po powrocie do Polski i pandemii, która uziemiła ich poprzedni biznes, dostali propozycję: „Może posadzicie kilka cebulek…?”. I tak się zaczęło. Dziś ich kwiatowa pasja przerodziła się w jedną z najpiękniejszych atrakcji w regionie.
Co czeka na Ciebie na miejscu?
- Ponad 100 000 tulipanów w dziesiątkach odmian – od ognistych czerwieni, przez złociste żółcie, po romantyczne pastelowe róże.
- Spacerowe alejki pomiędzy rzędami kwiatów – idealne na zdjęcia, piknik i złapanie oddechu.
- Miejsce przyjazne psom – tak, możesz zabrać pupila (na smyczy).
- Punkt sprzedaży cebulek tulipanów – nie tylko popatrzysz, ale też zabierzesz kawałek tego raju do domu.
Oczywiście właściciele chętnie opowiadają o odmianach, sadzeniu, pielęgnacji i tworzą wyjątkowy klimat, którego nie znajdziesz w żadnym turystycznym molochu.

Taniej niż Holandia. I bliżej!
Zamiast biletów do Amsterdamu i kosztów w euro, w Polance za wstęp zapłacisz zaledwie ok. 20 zł (cena z poprzedniego sezonu). Przede wszystkim nie ma kolejek, tłumów i stresu. Parkujesz, wchodzisz i chłoniesz widoki.
W Holandii? Transport, wejściówki, jedzenie – dzień w Keukenhof to często kilkaset złotych. A tu – dokładnie tyle samo wrażeń i zdjęć za ułamek ceny.
Jak dojechać?
Z Krakowa: kierunek Zator → Oświęcim → Polanka Wielka, ulica Graniczna 70. Niecała godzina drogi, a po drodze same widokowe atrakcje. Idealny pomysł na weekendową wycieczkę z rodziną, drugą połówką, a nawet solo.
Warto wcześniej sprawdzić godziny otwarcia i informacje o biletach – znajdziesz je na oficjalnym Facebooku Tulipanowej Polanki lub stronie internetowej.
Co dalej po tulipanach?
Gdy tulipany przekwitają – nie martw się! W Polance latem pojawiają się pola słoneczników, a klimat miejsca tylko zyskuje na uroku. Właściciele wciąż rozwijają to miejsce – kto wie, co zakwitnie tam za rok?













