Piątek pod wysokim napięciem: nadciąga pogoda, której nie da się zignorować. IMGW ostrzega przed burzami, gradem i wichurami, które mogą łamać drzewa jak zapałki. RCB wysyła SMS-y do milionów Polaków. A meteorolodzy szacują: ryzyko trąb powietrznych to aż 80%. Gdzie będzie najgorzej? Kiedy przyjdzie uderzenie? I co warto zrobić, zanim pogoda dosłownie zdmuchnie ci weekend?
Spis treści
Cała Polska pod ostrzałem. Gdzie będzie najgorzej?
Przede wszystkim nie ma wątpliwości – mapa ostrzeżeń IMGW świeci się dziś głównie na pomarańczowo i żółto. To dlatego aż 10 województw otrzymało dziś alert RCB w formie SMS-a. Mieszkańcy m.in. Mazowsza, Podkarpacia, Wielkopolski, Śląska czy Lubelszczyzny dostali wiadomość:
„Uwaga! Dziś i w nocy prognozowane gwałtowne burze i silny wiatr. W trakcie burzy znajdź bezpieczne schronienie”.
Najwyższy – pomarańczowy alert IMGW (II stopień) – obowiązuje m.in. w województwach:
- łódzkim,
- podkarpackim (częściowo),
- lubelskim (częściowo),
- świętokrzyskim (częściowo),
- mazowieckim (częściowo),
- wielkopolskim (częściowo),
- kujawsko-pomorskim (częściowo).
Tutaj możliwe są porywy wiatru do 100 km/h, grad, intensywne opady (do 40 mm) i nagłe załamania pogody.
Ostrzeżenia I stopnia (żółte) obowiązują w pozostałych regionach – w tym na Pomorzu, Śląsku i Opolszczyźnie. Kulminacja ma nadejść od piątkowego popołudnia do sobotniej nocy.
Trąby powietrzne? Nie tylko na filmach
Brzmi filmowo, ale to nie fikcja. Przede wszystkim synoptycy IMGW szacują, że ryzyko wystąpienia trąb powietrznych sięga nawet 80 proc. – szczególnie w pasie od Lubelszczyzny po Kujawy.
Po pierwsze, trąba powietrzna to gwałtowna kolumna wirującego powietrza, która dotyka ziemi – zrywa dachy, przewraca drzewa i dosłownie „zasysa” wszystko, co spotka. Po drugie, choć w Polsce są rzadkie, pojawiają się coraz częściej. Dlatego nie ignoruj ostrzeżeń – zwłaszcza jeśli mieszkasz w jednym z województw z alertem II stopnia.
Ulewy, które mogą zatopić ulice
Burze przynoszą też coś, co znamy aż za dobrze: ulewy i lokalne podtopienia. IMGW prognozuje opady rzędu 20–40 mm w krótkim czasie – a to wystarczy, by ulice w miastach zamieniły się w rwące potoki.
Najbardziej zagrożone są:
- Małopolska
- Podkarpacie
- Świętokrzyskie
- Wschodnia część Śląska
IMGW wydał tam ostrzeżenia hydrologiczne I stopnia – czyli sygnał, że mniejsze rzeki i potoki mogą gwałtownie wezbrać. Szczególnie uważać muszą mieszkańcy terenów podmokłych i tych z zabudową piwniczną.
Czy to déjà vu? Polska i burze, których nie zapomina się latami
Nie pierwszy raz zmagamy się z nawałnicami tej skali. W ostatnich latach silne burze powodowały:
- tysiące uszkodzonych budynków,
- zerwane dachy,
- powalone linie energetyczne,
- i ogromne straty w rolnictwie.
Eksperci alarmują: zmiany klimatyczne zwiększają częstotliwość i intensywność takich zjawisk. Dlatego – jak przekonuje IMGW – nie ignoruj alertów i przygotuj się, zanim będzie za późno.
Silny wiatr i ulewy to nie tylko problem dla ogrodników. Przy takiej pogodzie możliwe są:
- przerwy w dostawie prądu,
- zatarasowane drogi i tory,
- zalane ulice i piwnice,
- uszkodzenia samochodów i domów.
Jeśli nie musisz – nie wychodź z domu. Zabezpiecz to, co może odlecieć z balkonu lub ogrodu. I nie zostawiaj auta pod drzewami.
Jak przetrwać burzę? Najważniejsze zasady bezpieczeństwa
W skrócie: nie kombinuj. Służby apelują o podstawowe środki ostrożności. Oto, co warto zrobić zanim się zacznie:
- Zostań w domu – najlepiej w murowanym budynku, z dala od okien i balkonów.
- Usuń z tarasu wszystko, co lekkie – parasole, doniczki, suszarki.
- Nie parkuj pod drzewami, bilbordami, słupami.
- Naładuj telefon i powerbank – w razie przerwy w dostawie prądu.
- Nie przejeżdżaj przez zalane ulice – głębokość wody może cię zaskoczyć.
- Śledź na bieżąco ostrzeżenia – najlepiej przez aplikację RSO, IMGW lub lokalne media.
Najbliższe godziny to kluczowy moment. Burze mogą przyjść nagle i być naprawdę groźne. Sprawdź, czy ktoś z twoich bliskich – starsza sąsiadka, znajomy bez internetu – wie, co się dzieje.
Burza minie. Ale to, co zrobimy przed nią – może zrobić różnicę.













