Nie tylko rafy i wraki. Zatopione cuda UNESCO, o których nikt Ci nie powiedział

Morze to nie tylko woda – to archiwum ludzkości, gdzie wśród raf koralowych i podwodnych wydm spoczywają zatopione miasta, wraki statków i starożytne porty. Podwodne parki UNESCO niczym strażnicy głębin chronią te skarby przed złodziejami, erozją i zapomnieniem. Czy wiesz, że na Malcie powstał właśnie nowy podwodny park archeologiczny, gdzie na głębokości 115 metrów leżą amfory Rzymian i samoloty z II wojny światowej? Zanurzmy się w świat, gdzie archeologia morska łączy się z ekologią, a każde znalezisko to kawałek globalnej układanki.

Co to są podwodne parki UNESCO?

To niezwykłe strefy, gdzie zatopione zabytki – od fenickich amfor po okręty wojenne – są chronione prawem międzynarodowym. Podstawą jest Konwencja UNESCO z 2001 roku, która zakazuje komercyjnej eksploatacji i promuje ochronę in situ. Aby otrzymać status parku, obszar musi spełniać rygorystyczne kryteria: posiadać unikalne dziedzictwo kulturowe, być zagrożonym zniszczeniem oraz umożliwiać badania naukowe i edukację. Przykład? Po pierwsze nowy park u wybrzeży Malty, rozciągający się na 67 tys. m², gdzie na głębokości 105-115 metrów spoczywają artefakty Fenicjan, Rzymian i Arabów. Po drugie dzięki Wirtualnemu Muzeum nawet osoby bez certyfikatu nurkowego mogą eksplorować te skarby online.

Ekologiczna i kulturowa misja podwodnych parków

Te parki to symbioza ochrony przyrody i historii. Na Cyprze, w pobliżu starożytnego Amathus, chroni się nie tylko port z IV wieku p.n.e., ale także rafy koralowe, które stały się domem dla tysięcy gatunków ryb.

Z kolei Baia, nazywana „rzymskim Monte Carlo”, łączy ochronę marmurowych willi Kaliguli z monitoringiem podmorskich ekosystemów. Każdy taki park to laboratorium, gdzie naukowcy badają wpływ zmian klimatycznych na zatopione konstrukcje.

Najciekawsze podwodne parki UNESCO – gdzie historia tonie, ale nie znika

Kluczem do sukcesu są tu nowoczesne technologie. Eżektor, porównywany do podwodnego odkurzacza, umożliwia precyzyjne usuwanie ton piasku, a tachimetr elektroniczny rejestruje tysiące pomiarów na sekundę.

Dzięki tym narzędziom odkryto m.in. Herakljon u wybrzeży Egiptu – miasto zatopione 1200 lat temu, z posągami bogów i złotymi monetami. Również Polacy mają się czym pochwalić: baza Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku dokumentuje już 140 wraków Bałtyku, w tym XVI-wieczny „Rudowiec”.

Port w Herklionie na Krecie, Grecja
Grecki Heraklion oferuje zabytkowe cuda i na lądzie, i pod wodą / Fot. canva.com

Baia (Włochy) – zatopione miasto cesarzy

U wybrzeży Neapolu leży antyczne rzymskie uzdrowisko, które pochłonęło morze. Kolumny, mozaiki i pozostałości willi Kaliguli czy Nerona można dziś podziwiać z łodzi o szklanym dnie albo podczas nurkowania.

Maltański Podwodny Park Archeologiczny (Malta) – amfory i wraki na głębokości 100 metrów

Jeden z najnowocześniejszych parków na świecie. Znajdziesz tu wraki z II wojny światowej, fenickie kotwice i rzymskie transportowce. A wszystko dostępne na pięknej Malcie także w formie wirtualnego muzeum!

Port Amathus (Cypr) – miasto z IV w. p.n.e. i rafa w jednym

Ruiny antycznego portu są dziś domem dla dziesiątek gatunków ryb i koralowców. To modelowe połączenie archeologii i ochrony środowiska.

Malta to jedna z ulubionych destynacji Polaków
Malta to jedna z ulubionych destynacji Polaków / Fot. Canva

Qaitbay (Egipt) – czy to pozostałości Latarni z Faros?

U stóp fortu Qaitbay w Aleksandrii archeolodzy odkryli kolosalne bloki i rzeźby, które mogą być częścią słynnej Latarni z Faros – jednego z Siedmiu Cudów Świata.

Wybrzeże Mauritiusa – wraki z epoki kolonialnej

Na dnie Oceanu Indyjskiego spoczywają dziesiątki zatopionych statków z XVIII wieku – od holenderskich po brytyjskie. UNESCO współpracuje z nurkami i historykami, by zachować je in situ.

Yonaguni (Japonia)podwodne piramidy czy dzieło natury?

Zagadka z głębin: podwodne schody i platformy przypominają ruiny starożytnego miasta. Nikt nie wie, czy to efekt działalności człowieka, czy geologiczna iluzja – ale nurkowie są zachwyceni.

Al-Qurum (Oman) zatopiony port Królestwa Saby?

Pozostałości starożytnych przystani handlowych i magazynów w Zatoce Omańskiej. To potencjalny kandydat do objęcia pełną ochroną UNESCO – badania trwają.

Nan Madol ruiny
Nurkowanie w Nan Madol to ciekawe doznanie / Fot. canva.com

Nan Madol (Mikronezja)Wenecja Pacyfiku zbudowana na lawie

Częściowo zatopione miasto z ponad 90 sztucznych wysp zbudowanych z gigantycznych bloków bazaltu. Przez wieki centrum władzy imperium Saudeleur – dziś woda pochłania jego tajemnice.

Wielka Rafa Koralowa (Australia)ekosystem i archeologia w jednym

Choć znana z przyrody, chroni też wraki statków – w tym żaglowców z XIX wieku. UNESCO traktuje ją jako żywy organizm: nie tylko park, ale cały podwodny świat do odkrycia i ocalenia.

Raiatea (Polinezja Francuska) święte laguny i zatopione marae

W lagunach otaczających wyspę Raiatea znajdują się zatopione platformy kultowe (marae), związane z duchową tradycją Maorysów Polinezji. Niezwykłe połączenie religii i przyrody.

Plaża Jamaiki
Port Royal na Jamaice – podwodne cuda czekają na chętnych nurków / Fot. pixabay.com

Port Royal (Jamajka) – miasto piratów na dnie zatoki

W 1692 roku trzęsienie ziemi pogrążyło połowę Port Royal – ówczesnej stolicy piratów i przemytników. Dziś można nurkować nad jego ruinami… jeśli dostaniesz specjalne pozwolenie.

Paraty i Ilha Grande (Brazylia) – zatopione ślady kolonialnej przeszłości

Choć większość Paraty leży nad wodą, w lagunach można znaleźć pozostałości dawnych pomostów, nabrzeży i magazynów z czasów portugalskich. To jedno z nielicznych miejsc, gdzie historia kolonialna dosłownie tonie w oceanie.

Nurek z żółwiem
Nurkowanie to także okazja do towarzyskich spotkań z morskimi stworzeniami / Fot. canva.com

Wyzwania i przyszłość parków UNESCO

Mimo postępów, podwodne dziedzictwo wciąż niszczą kłusownicy, inwestycje morskie i podnoszący się poziom mórz. Ratunkiem są inicjatywy jak Podwodny Magazyn Wraków w Polsce, który ma być zarówno turystyczną atrakcją, jak i centrum szkoleniowym.

Na Jamajce z kolei Port Royal – miasto zatopione w 1692 roku – chroni się przed turystami specjalnymi zezwoleniami. Kluczowa jest też współpraca międzynarodowa, jak dwuletni projekt polsko-chorwackiej wymiany doświadczeń, który ma wypracować nowe standardy ochrony.

Czas nagli. Każda wydobyta amfora, każdy zdigitalizowany wrak to szansa na ocalenie historii. Podwodne parki UNESCO to nie muzea – to żywe organizmy, które uczą, jak pogodzić przeszłość z przyszłością. Może podczas kolejnych wakacji zamiast plażowania wybierzesz snorkeling w Bai? Albo wirtualny spacer po maltańskich głębinach? Morze czeka. I pamięta.

Olga Szarycka

Olga Szarycka