Mylące lotniska w Europie. Lądujesz 160 km od celu? Uważaj przy rezerwacji!

Wyobraź sobie: lądujesz szczęśliwy, że jesteś już w Paryżu, a tu… 160 km do wieży Eiffla. I autobus w gratisie. To nie wyjątek – to codzienność dla wielu, którzy kuszą się na tanie loty. Które europejskie lotniska najbardziej wprowadzają w błąd? I jak nie dać się złapać na haczyk?

Lotnisko lotnisku nierówne – czyli o co w tym chodzi?

Ceny działają jak magnes, zwłaszcza jeśli na bilecie widnieje nazwa ukochanego miasta. Ale uwaga – lotnisko nie zawsze jest tam, gdzie myślisz. Tanie linie – jak Ryanair czy Wizz Air – świadomie wybierają porty oddalone od centrów, bo są tańsze w obsłudze. Dla nich zysk, dla pasażerów… czasem ból głowy.

TOP 9 najbardziej mylących lotnisk w Europie

Lista jest długa, ale te pozycje to absolutna czołówka:

  • Paris Vatry – 160 km od Paryża. Czyli prawie Łódź od Warszawy. Transfer: autobus Flibco, 2 h 10 min, koszt: ok. 100–120 zł.
  • Frankfurt-Hahn – 126 km do Frankfurtu. Brzmi jak żart, ale nie dla tych, którzy muszą tam dojechać. Autobus Flibco, ponad 2 godziny, 75–95 zł.
  • Torp-Oslo – 119 km od Oslo. Autobus Torp Ekspressen, ponad 1,5 godziny, 198–319 NOK (czyli ok. 80–130 zł).
  • Munich West (Memmingen) – 115 km od Monachium. Autobus lub pociąg, 1 h 40 min, 15–20 euro (65–85 zł).
  • Warszawa-Radom – 109 km do Warszawy. Pociąg lub FlixBus, ok. 1 h 40 min, koszt: 30–40 zł.
  • Sztokholm-Skavsta – 106 km do stolicy Szwecji. Autobus Flygbussarna, 1 h 20 min, 139–159 SEK (ok. 55–65 zł).
  • Paryż-Beauvais – 100 km od miasta miłości. Shuttle bus, 1 h 20 min, 16–18 euro (70–80 zł).
  • Barcelona-Girona / Reus – oba ok. 90–100 km od Barcelony. Girona: autobus, 1 h 20–30 min, 19–21 euro (80–90 zł). Reus: pociąg lub autobus, 1,5–2 h, 16–18 euro.
  • Londyn-Stansted – „tylko” 60 km. Pociąg Stansted Express, 45–50 min, 17–21 funtów (90–110 zł).

Ile to naprawdę kosztuje?

Zyskujesz na bilecie, ale… tracisz na czasie i transferach. Dwie godziny w autobusie po locie? Standard. Koszt przejazdu często to 50–120 zł od osoby w jedną stronę, a przy czteroosobowej rodzinie to już dodatkowe kilkaset złotych do budżetu wyjazdu. Dolicz do tego opłaty za bagaż, jedzenie na lotnisku i dłuższy czas podróży – nagle „superdeal” traci blask. Czasem warto zapłacić 100 zł więcej za lepsze lotnisko i zaoszczędzić sobie nerwów oraz czasu.

Jak się nie nabrać? Praktyczne rady

  • Sprawdź mapę. Wpisz nazwę lotniska, zobacz trasę do centrum.
  • Planuj transfer z wyprzedzeniem. Pociąg, autobus, a może car-sharing?
  • Porównuj całkowity koszt. Bilet + dojazd. Czasem lepiej dopłacić za lepszą lokalizację.
  • Czytaj opinie. Blogi, fora i doświadczenia innych podróżnych potrafią oszczędzić stresu.
  • Wybieraj mądrze. Nie wszystkie tanie lotniska są daleko! Np. Piza (2 km od centrum), Faro (6 km), Wilno, Bratysława czy Ibiza są bardzo dobrze zlokalizowane.

Na koniec – planuj z głową

Nie daj się złapać na nazwę. To, że na bilecie masz „Barcelona”, nie znaczy, że tam wylądujesz. Chyba że masz czas i lubisz niespodzianki. Ale jeśli cenisz wygodę, sprawdź lotnisko, zanim klikniesz „kup bilet”. Twój weekendowy wypad może dzięki temu naprawdę być weekendem – a nie czterodniową ekspedycją z przesiadką w autobusie.

Olga Szarycka

Olga Szarycka