Lublin oczarował Brytyjczyków! Czy to nowa gwiazda na turystycznej mapie Europy?

Zapomnij na chwilę o Krakowie. „Perła Wschodu” podbija serca turystów z Wielkiej Brytanii i trafia na łamy „The Times” i „The Independent”. Lublin kusi historią, klimatem i… cebularzem. Czy właśnie rodzi się nowy city breakowy hit Europy?

Lublin na fali: 2,3 mln turystów i brytyjski zachwyt

W 2024 roku Lublin odwiedziło 2,3 mln turystów – to aż 24% więcej niż rok wcześniej. A wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek.

Brytyjski „The Times” (8 kwietnia 2025 roku) umieścił miasto w swoim przewodniku jako jedno z „najpiękniejszych, choć mniej znanych” miejsc w Europie i opublikował gotowy plan zwiedzania.

Wcześniej „The Independent” (13 lutego 2025 roku) wskazał Lublin jako jedno z najlepszych miast do odwiedzenia w 2025 roku. Oczywiście takie wyróżnienia nie biorą się znikąd – Lublin ma czym zachwycić.

Lubelski koziołek
Lublin potrafi być uroczy / Fot. pixabay.com

Atrakcje, które robią wrażenie

Co Brytyjczycy kochają w Lublinie? Przede wszystkim połączenie historii, autentyczności i niepowtarzalnego klimatu. Dlatego w planie „The Times” znalazły się takie hity jak:

  • Zamek Lubelski,
  • Brama Grodzka – Teatr NN,
  • Lubelska Trasa Podziemna,
  • cmentarz przy ul. Lipowej,
  • Państwowe Muzeum na Majdanku,
  • i słynna instalacja linoskoczka.

Poza tym równie ważne są klimatyczne uliczki Starego Miasta i… koziołki!

Cebularz, piwo i pijalnie: lokalny smak ma znaczenie

Oczywiście brytyjscy turyści to nie tylko miłośnicy historii. Doceniają też lokalną kuchnię i klimat mniej turystycznych lokali. Dlatego „The Times” polecał… wizytę w pijalni piwa i koniecznie – spróbowanie cebularza. W końcu Lublin idealnie wpisuje się w trend city breaków z duszą.

Stoisko z cebularzem lubelskim na festiwalu kulinarnym
Cebularz lubelski – pychooota / Fot. Wikimedia Commons

Autentyczność, nie masówka

Z pewnością, jak podkreślają przewodnicy, Lublin zachował coś, czego wiele dużych miast już nie ma – naturalność. Na pewno Lublin to nie Kraków z zatłoczonym Rynkiem Głównym – to miasto, w którym można naprawdę poczuć Polskę.

Lublin kontra świat: ukryty klejnot wśród europejskich hitów

Lublin to „hidden gem” – ukryty klejnot, jakich szukają dziś turyści znudzeni przeludnionymi miastami Europy. Można go zwiedzać pieszo, bez pośpiechu, chłonąc atmosferę. I może właśnie to przyciąga Brytyjczyków – brak pośpiechu, autentyczność, ciekawe historie i ciepłe przyjęcie.

Lublin ma szansę zostać jednym z turystycznych przebojów Europy Środkowej. Kluczem będzie zachowanie balansu między rozwojem a zachowaniem klimatu miasta. Jeśli to się uda, Lublin może stać się nowym „must see” nie tylko dla Brytyjczyków, ale i całej Europy.

Brytyjczycy już wiedzą, że Lublin to coś więcej niż przystanek – to cel podróży. A Ty? Może pora samemu przekonać się, co ich tak oczarowało?

Olga Szarycka

Olga Szarycka