Bilet za 69 zł, lot do Rijadu za 600 i Wrocław z siedmioma nowymi trasami – czy to brzmi jak zapowiedź lotniczej rewolucji? Polska przestrzeń powietrzna właśnie się zmienia: tanie linie wrzucają wyższy bieg, a na rynku pojawia się nowy gracz z Bliskiego Wschodu. Sprawdzamy, co za tym stoi, co z tego ma pasażer – i gdzie w tym wszystkim kryje się haczyk.
Spis treści
Nowi gracze, nowe trasy: Wizz Air się rozkręca, Flynas ląduje
Rzeczywiście sezon letni 2025 zapowiada się gorąco – i to nie tylko pogodowo. Po pierwsze Wizz Air ogłosił największy w historii letni rozkład lotów z Polski, dokładając 25 nowych tras. To aż 16% więcej połączeń niż rok temu. Kierunki? Od Bergen po Walencję, od Gran Canarii po Madryt. Startują z Gdańska, Krakowa, Katowic, Warszawy, Wrocławia i Rzeszowa. Oczywiście dla pasażera oznacza to mniej przesiadek, więcej spontanicznych city breaków i większy wybór lotnisk regionalnych.
Ale to nie koniec nowości. Po drugie po raz pierwszy do Polski wchodzi przewoźnik z Bliskiego Wschodu – Flynas, narodowe tanie linie lotnicze Arabii Saudyjskiej. Rzeczywiście od 25 czerwca 2025 startuje sezonowe połączenie Kraków–Rijad, trzy razy w tygodniu. Oczywiście to pierwszy tego typu lot z Małopolski na Półwysep Arabski.
Tanie bilety? Tak. Ale z gwiazdką
W konsekwencji w teorii brzmi bajecznie: Wizz Air kusi biletami już od 69 zł, a Flynas – od 599 zł za trasę do Rijadu. Można? Można – ale trzeba być szybkim, elastycznym i czujnym.
Jednak rzeczywiste ceny szybko rosną. Na przykład lot Flynas do Rijadu w lipcu lub sierpniu to już 970 zł i więcej w jedną stronę. Oczywiście i Wizz Air swoje „od 69 zł” sprzedaje bez bagażu i z losowym miejscem. Dodatkowo od maja 2025 Ryanair dołącza do tej gry, wprowadzając opłaty nawet za standardowy bagaż podręczny.
Checklista ukrytych kosztów w tanich liniach lotniczych
Zanim klikniesz „kup bilet” – sprawdź, czy nie dopłacisz więcej niż za lot. Oto, na co trzeba uważać:
Przed lotem:
- Bagaż kabinowy – często tylko mały plecak w cenie. Walizka 10 kg = dopłata.
- Bagaż rejestrowany – potrafi kosztować więcej niż sam bilet.
- Wybór miejsca – darmowe to losowanie, razem tylko za dopłatą.
- Priority boarding – konieczny, jeśli chcesz większy bagaż w kabinie.
- Odprawa – brak mobilnej karty pokładowej = opłata na lotnisku.
- Opłaty za płatność – za kartę lub system płatności.
- Zmiany daty – nawet niewielkie mogą kosztować kilkaset złotych.
W dniu lotu:
- Godzina – lot o 5 rano = nocleg przy lotnisku lub taksówka.
- Dojazd – tanie linie często lądują 40–80 km od centrum.
- Jedzenie – wszystko płatne, nawet woda.
Lotniska zyskują, regiony też
Oczywiście tanie linie często pomijają główne porty i rozwijają lotniska regionalne. Przykłady?
- Wrocław zyskuje 7 nowych tras Wizz Aira: Gran Canaria, Madryt, Olbia, Rzym i więcej.
- Kraków wzmacnia swoją pozycję dzięki Wizz Airowi (m.in. Bergen, Walencja) i Flynasowi.
Dodatkowo, jak mówi Łukasz Strutyński, prezes Kraków Airport, cytowany przez Pasazer.com:
„Szczególny napływ pasażerów z krajów Zatoki Perskiej obserwujemy w miesiącach wakacyjnych, dlatego uważamy, że oferta przewoźnika przyczyni się do zwiększenia komfortu podróży oraz liczby turystów przyjeżdżających do naszego regionu.”
Z kolei Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej zauważa w rozmowie z „Dziennikiem Polskim”:
„Turyści z Bliskiego Wschodu choć nieliczni, zostawiają w Polsce duże pieniądze. To grupa, o którą warto powalczyć.”
Wszystkie nowe trasy na lato 2025 – Wizz Air i Flynas
Wizz Air – nowe trasy z Polski (lato 2025):
Z Wrocławia:
- Gran Canaria
- Madryt
- Olbia
- Bergen
- Walencja
- Rzym
- Dubrownik
Z Krakowa:
- Bergen
- Walencja
- Bari
- Chania (Kreta)
Z Katowic:
- Alicante
- Rzym
Z Gdańska:
- Funchal (Madera)
Z Rzeszowa:
- Mediolan Bergamo
- Oslo Torp
Z Warszawy:
- Bilbao
- Reus (Costa Dorada)
Nowość od Flynas:
- Kraków – Rijad
Start: 25 czerwca 2025
Częstotliwość: 3 razy w tygodniu (pon., śr., pt.)
Ostatni lot: 31 sierpnia 2025
Ceny startowe: od 599 zł (czerwiec)
Lataj, ale nie daj się złapać w pułapkę
Wszystko wygląda różowo? Prawie. Przede wszystkim musisz pamiętać, że tanie linie działają w modelu „za bilet zapłacisz mało, za resztę – już niekoniecznie”. Komfort? Niekoniecznie. Punktualność? Bywa różnie. Oczywiście opóźnienia, zmiany godzin, kontakt z infolinią – wszystko to już przerabialiśmy.
Ale nie zmienia to faktu, że oferta się poszerza, kierunków przybywa i – przy odrobinie planowania – można latać po Europie (i nie tylko) za naprawdę rozsądne pieniądze.
Sezon 2025 – więcej lotów, więcej wyborów, więcej okazji?
Tak. Ale to nie znaczy, że będzie tanio zawsze i wszędzie. Z pewnością to będzie dobry sezon dla tych, którzy wiedzą, gdzie szukać.
Chcesz tanio?
- Rezerwuj z wyprzedzeniem
- Unikaj weekendów i świąt
- Lecisz z bagażem? Przelicz całość
- Porównuj ceny w różnych dniach
- Nie klikaj „dalej” bez czytania
Rzeczywiście tanie latanie w 2025 to nie mit – to fakt. Ale tylko dla tych, którzy latają z głową, a nie emocjami.













