Krynica-Zdrój zgarnia koronę! Najlepsze uzdrowisko w Polsce 2025 wybrane przez internautów

Wiosna 2025 rozgościła się na dobre, a Ty czujesz, że Twoje baterie wołają o ładowanie? Zamiast dalekich podróży, coraz więcej Polaków wybiera swojskie kurorty. Gdzie można odetchnąć pełną piersią, podreperować zdrowie i przy okazji odpocząć jak należy? Portal Turyści.pl zapytał swoich czytelników i… mamy zwycięzcę! Sprawdź, które uzdrowisko skradło serca internautów i dlaczego to właśnie Krynica-Zdrój została królową sezonu 2025!

Ranking Turyści.pl: uzdrowiska, które podbiły serca Polaków

2. miejsce – Kołobrzeg: bałtycki jodowy zastrzyk

Morska bryza, solankowe kąpiele, tężnie i borowinowe rytuały – Kołobrzeg to sanatorium w wersji premium. Idealny kierunek nie tylko dla alergików i tych z problemami układu oddechowego, ale też dla każdego, kto chce zanurzyć się w zdrowym klimacie Bałtyku. Zimą spokojnie, latem tętni życiem – i właśnie za tę różnorodność docenili go głosujący.

3. miejsce – Busko-Zdrój: siarka i słońce

Busko-Zdrój to uzdrowiskowy dinozaur, ale w najlepszym możliwym sensie. Z wodami siarczkowymi o właściwościach niemal magicznych i rekordową liczbą słonecznych dni, Busko przyciąga tych, którzy potrzebują regeneracji stawów, skóry i nerwów. Dodatkowo – imponująca tężnica, piękny park zdrojowy i zabiegi na poziomie europejskim.

4. miejsce – Ciechocinek: inhalacja na całego

Drewniane tężnie z XIX wieku to symbol tego miasta – nie tylko ozdoba, ale realna forma terapii. Ciechocinek to klasyk polskich uzdrowisk, gdzie można leczyć się z klasą. Panuje tu swojski klimat, w którym czas płynie trochę wolniej, a życie nabiera smaku solankowej inhalacji.

5. miejsce ex aequo – Ustroń, Lądek-Zdrój i Iwonicz-Zdrój

Trzy różne regiony, trzy różne style, ale jedno mają wspólne – setki zadowolonych kuracjuszy. Od nowoczesnego Ustronia przez barokowy urok Lądka, po romantyczny klimat Iwonicza. Wszystkie trzy oferują porządną bazę zabiegową i piękne, zielone otoczenie.

Krynica-Zdrój: królowa uzdrowisk według Polaków

Po podliczeniu ponad 140 komentarzy i głosów czytelników, redakcja portalu Turyści.pl ogłosiła: Krynica-Zdrój wygrała! Jak tłumaczą:

„Spośród 140 komentarzy naszych czytelników, wyłoniliśmy zwycięzców. Po podliczeniu głosów, wiemy już, w których miejscach najchętniej się kurujecie” – Turyści.pl

Krynica to nie tylko legenda. To realne miejsce, gdzie woda leczy, góry uspokajają, a historia czeka na każdym kroku. Deptak, pijalnie, sanatoria, a do tego Jaworzyna Krynicka, Góra Parkowa i artystyczne dziedzictwo Nikifora – trudno się dziwić, że uzdrowisko z Małopolski zdeklasowało konkurencję.

Deptak w Krynicy Zdroju w nocy w zimie
Poza piciem wody i romantycznymi spacerami deptakiem Krynica Zdrój oferuje także zajęcia dla bardziej aktywnych kuracjuszy / Fot. canva.com

Woda z charakterem – dlaczego Krynica wymiata?

Jeśli myślisz, że woda to tylko coś do picia – Krynica ma dla Ciebie niespodziankę. Tu każda kropla ma historię, właściwości zdrowotne i… fanów! To właśnie wody mineralne są największą wizytówką uzdrowiska i jednym z głównych powodów, dla których Polacy pokochali to miejsce. Dlaczego? Bo to nie tylko napój, ale prawdziwa kuracja w szklance – albo wannie. Krynickie źródła działają kompleksowo i mają imponujące CV – od trawienia, przez nerki, po problemy skórne. Zanurz się w krynickim żywiole!?

Zuber, Jan i spółka: Leczenie prosto z wnętrza ziemi

Krynickie wody to nie tylko źródło zdrowia, ale też prawdziwa legenda wśród polskich kuracjuszy. Każde z tutejszych źródeł ma swoją historię i „charakter”, który przyciąga spragnionych ulgi – i to nie tylko po weekendzie! Najsłynniejszy z nich? Zuber. Woda o wyjątkowo intensywnym, słonym smaku, która – choć dla niektórych trudna do przełknięcia – potrafi zdziałać cuda przy problemach żołądkowych i wątrobowych. Niektórzy mówią, że to najlepszy naturalny reset dla układu trawiennego.

Obok Zubera królują też takie klasyki jak Jan (idealny przy nadkwasocie), Tadeusz (wspiera drogi moczowe) czy Mieczysław (na problemy z jelitami). Dla fanów łagodniejszego smaku – Józef to łagodna alternatywa. Wszystkie dostępne są w eleganckich pijalniach, gdzie picie wody odbywa się z należnym ceremoniałem. Co więcej – wody wykorzystywane są też w kąpielach i zabiegach, co wzmacnia ich działanie. Niektóre pijalnie oferują nawet degustacje z przewodnikiem, który wprowadzi Cię w świat krynickich „eliksirów zdrowia”. To naprawdę więcej niż tylko łyk wody!

Kuracjusze z VIP-listy

To nie jest zwykły kurort. Krynica przez dekady przyciągała elitę polityczną, artystyczną i naukową. Na jej deptaku bywali najwięksi – od Piłsudskiego, przez Tuwima, po Sienkiewicza. To właśnie tutaj odpoczywała królowa Juliana z Holandii czy czeski prezydent Vaclav Havel. Ale nie trzeba mieć tytułu szlacheckiego, by poczuć się tu jak VIP. Atmosfera, gościnność i jakość usług sprawiają, że każdy gość traktowany jest z należytą uwagą. To po prostu miejsce, które ma klasę i historię na wyciągnięcie ręki.

Sanatoria z duszą i pomysłem

Nie każdy lubi szpitalny klimat, a Krynica wychodzi naprzeciw oczekiwaniom. Od zabytkowych Łazienek Borowinowych, przez klimatyczne Pijalnie, po nowoczesne sanatoria z gabinetami fizjoterapii i SPA – tu styl spotyka funkcjonalność. Zabiegi? Pełna lista! Borowiny, masaże, hydromasaże, inhalacje, kuracje pitne, fizykoterapia. Wszystko pod okiem specjalistów. Każdy ośrodek ma swój charakter, ale wszystkie łączy wysoki standard i gościnna atmosfera. Nawet jeśli przyjeżdżasz pierwszy raz – poczujesz się jak u siebie.

Nie tylko zdrowie – także emocje i widoki

Krynica to nie tylko zabiegi, ale i codzienne małe przyjemności. Spacer po deptaku z widokiem na góry, przejażdżka kolejką na Górę Parkową, a zimą – szusowanie na Jaworzynie Krynickiej. To miejsce żyje o każdej porze roku. Festiwale muzyczne, kino plenerowe, wystawy artystów, koncerty w pijalni, dancingi i wieczorki zapoznawcze. Krynica daje wytchnienie, ale nie pozwala się nudzić. Tu możesz się leczyć i bawić jednocześnie. I za to właśnie turyści ją kochają.

Charakterystyczna drewniana zabudowa w Krynicy Zdroju
Charakterystyczna drewniana zabudowa w Krynicy Zdroju / Fot. canva.com

Co dalej z Krynicą?

Zasłużony tytuł to dopiero początek. Sukces w rankingu może przyciągnąć jeszcze więcej inwestycji i gości. Czy Krynica utrzyma koronę? Czas pokaże – konkurencja nie śpi. Ale jeśli dalej będzie rozwijać się z głową i szacunkiem do tradycji, może spokojnie królować przez kolejne dekady.

Olga Szarycka

Olga Szarycka