Każdego roku na przełomie marca i kwietnia w Tatrach zaczyna się niezwykłe widowisko przyrodnicze. Krokusy, zwane także szafranami spiskimi, rozkwitają na górskich polanach, tworząc fioletowe kobierce. W marcu 2025 roku pierwsze kwiaty pojawiły się wcześniej niż zwykle, a ich widok przyciąga tłumy turystów. Dolina Chochołowska to najbardziej znane miejsce kwitnienia, ale nie jedyne. Gdzie jeszcze możemy podziwiać ten spektakl?
Spis treści
Pierwsze krokusy w Tatrach
Wiosenne ocieplenie sprawiło, że krokusy rozwinęły się już w pierwszej połowie marca. To widok, na który czekamy całą zimę. Pierwsze pąki pojawiły się na Polanie Chochołowskiej, ale niemal równocześnie fioletowe kwiaty zakwitły w Dolinie Kościeliskiej i na Polanie Kalatówki. Jednak TPN podał, że jako pierwszy pojawił się krokus w Dolinie Strążyskiej. Każde z tych miejsc oferuje nieco inne doświadczenie. Dolina Chochołowska, choć najpopularniejsza, bywa zatłoczona. Jeśli szukamy spokoju, warto wybrać się na mniej oblegane ścieżki.
Na Kalatówkach krokusy pojawiają się zwykle wcześniej niż w innych rejonach. Położona blisko Kuźnic polana jest idealnym miejscem na krótką wędrówkę z niezapomnianym widokiem. Dolina Kościeliska, choć mniej znana z krokusów, także zachwyca kolorowymi dywanami. Po drodze mijamy malownicze skały i potoki, co czyni spacer jeszcze przyjemniejszym. Warto pamiętać, że kwiaty najlepiej prezentują się w słoneczne dni, gdy pełni rozchylają swoje płatki.
Nie tylko Tatry, krokusy znajdziemy też w Gorcach
Nie tylko Tatry mogą pochwalić się krokusowymi polanami. Piękne krokusowe łąki znajdziemy także w Gorcach, zwłaszcza pod Turbaczem oraz w okolicach Starych Wierchów. Rozległe polany pokryte fioletowymi kwiatami na tle gorczańskich lasów to widok, który zapada w pamięć na długo.
Szafran spiski w Beskidach
Warto także odwiedzić Beskid Żywiecki i Beskid Makowski, gdzie wiosną krokusy rozkwitają na wielu górskich łąkach. Szczególnie malownicze miejsca znajdują się w rejonie Hali Rysianki, Hali Boraczej oraz na stokach Policy. W Beskidzie Makowskim natomiast możemy spotkać je w okolicach Koskowej Góry i na polanach wokół Lubomira. W tych mniej obleganych pasmach górskich możemy cieszyć się pięknem krokusów w spokojniejszej atmosferze, z dala od tłumów.
Krokusy można również podziwiać w Beskidzie Sądeckim, zwłaszcza w rejonie Przehyby. W Beskidzie Małym natomiast warto wybrać się na Leskowiec, gdzie wśród połonin i świerkowych lasów można zobaczyć ukwiecone zbocza. Również Bieszczady mają swoje krokusowe zakątki – szczególnie w rejonie Połoniny Wetlińskiej oraz na połoninach w okolicach Caryńskiej.

Nie niszczymy, nie depczemy, nie zrywamy!
Krokusy, a właściwie szafran spiski (Crocus scepusiensis), to niskie, fioletowe kwiaty należące do rodziny kosaćcowatych. Wczesną wiosną pojawiają się na górskich polanach, tworząc malownicze kobierce. Charakterystyczną cechą tych roślin są delikatne, sześciopłatkowe kwiaty oraz wąskie, ciemnozielone liście z białym paskiem pośrodku. Krokusy są roślinami chronionymi, co oznacza, że nie wolno ich zrywać ani niszczyć ich siedlisk.
Podziwiając krokusy, pamiętajmy o kilku zasadach. Nie wolno deptać kwiatów ani schodzić ze szlaków, aby nie niszczyć przyrody. Najlepiej wybierać się na szlaki wcześnie rano, zanim pojawią się tłumy. Warto zabrać ze sobą aparat fotograficzny, ale nie ustawiać statywów wśród kwiatów.
Źródła: TPN, wiadomosci.wp.pl, wikipedia.org, turysta.org













